08.02.2018
Zwycięstwo seniorów Hetmana z Kłosem Chełm (2:0) było jak do tej pory jedynym sprawdzianem czwartoligowców. Ubiegłotygodniowy mecz kontrolny z Kryształem Werbkowice został odwołany z powodu opadów śniegu. Sobotnie spotkanie z Tomasovią będzie więc szczególnie ważne dla trenera Jacka Ziarkowskiego, który cały czas przygląda się testowanym zawodnikom. Drużyna z Tomaszowa Lubelskiego podczas rundy jesiennej zdobyła dokładnie tyle samo punktów, co zamościanie. Z 28 oczkami obie drużyny zajmują kolejno trzecie i czwarte miejsce. Tomasovia, podobnie jak Hetman, wygrała w tym sezonie dziewięć meczów, remisując przy tym raz i przegrywając czterokrotnie.

Drużyna Marka Sadowskiego rozegrała w tym roku już trzy sparingi. W pierwszym przegrali z rezerwami Górnika Łęczna (1:2), a jedyną bramkę dla naszych sobotnich rywali zdobył Karol Karólak. 1 lutego Tomasovia nie dała szans Huczwie Tyszowce pokonując ich 5:0 po bramkach Bartosza Iwanickiego, Michała Dudzińskiego oraz trzech trafieniach zawodników testowanych. Dwa dni później w Lubyczy Królewskiej miał zostać rozegrany sparing z Polonią Przemyśl, ale rywal z Podkarpacia odwołał spotkanie przez choroby swoich zawodników. Ostatnie starcie tomaszowian rozegrane zostało w Świdniku. Tomasovia wygrywała do przerwy z tamtejszą Avią 3:2, ale ostatecznie przegrała 4:3. Bramki dla drużyny trenera Sadowskiego strzelali Marcin Żurawski (dwie) oraz zawodnik testowany.

Skład Tomasovii z meczu z Avią: Waśkiewicz – Szuta, Karwan, Smoła (46′ Piatnoczka), Kłos (46′ Łeń) – Żurawski, Karólak (46′ Krosman), Skiba (46′ Staszczak), Towbin (46′ Baran) – zawodnik testowany I (46′ Żerucha), zawodnik testowany II (46′ Mruk).
Sparing Hetmana z Tomasovią odbędzie się w sobotę (10 lutego) o godzinie 11:00 na sztucznym boisku przy ul. Królowej Jadwigi w Zamościu.

Z kolei juniorzy starsi udadzą się w sobotę do Tomaszowa Lubelskiego, gdzie odbędzie się finałowy turniej XXVI Otwartych Okręgowych Mistrzostw w Halowej Piłce Nożnej Seniorów. Przypomnijmy, że podopieczni Mariusza Bardy awansowali na finały po zajęciu drugiego miejsca w eliminacjach, które odbyły się w Nieliszu.
W wyniku przeprowadzonego losowania w dniu wykrystalizowały się dwie grupy. Biało-Zielono-Czerwoni wylądowali w grupie A z LKS-em Orionem Dereźnia, MKS-em Unią Hrubieszów i Huczwą Tyszowce.
Grupy turnieju finałowego:
GRUPA A: LKS Metalowiec Goraj, Raiders Hrubieszów, TKS Tomasovia Tomaszów Lubelski, LKS Olimpia EB Wojan Miączyn.
GRUPA B: LKS Orion Dereźnia, MKS Unia Hrubieszów, TKS Huczwa Tyszowce, KS Hetman Zamość (juniorzy).

Młodzi zawodnicy nie będą mieli wiele czasu na odpoczynek. Już w niedzielę (11 lutego) o godzinie 14:00 czeka ich mecz kontrolny z Olimpią Miączyn, w której jesienią na wypożyczeniu przebywał Damian Wolanin. Bramkarz wrócił już do drużyny juniorów Hetmana i w niedzielę pokaże się w barwach biało-zielono-czerwonych.
06.02.2018
Po rundzie jesiennej tracicie do liderującej Stali Kraśnik aż jedenaście punktów. Chyba nie tak to miało wyglądać…
– Założenia były zupełnie inne, ale taki jest sport. Nie poddajemy się i walczymy dalej by osiągnąć cele.
Od początku sezonu cel w Zamościu był jasny: awans do trzeciej ligi. Czy nie przygniotła was związana z tym presja?
Byliśmy faworytem, ale piłka jest nieprzewidywalna. Stal Kraśnik rozegrała bardzo dobrą rundę, a my popełniliśmy zbyt wiele błędów. Nie uważam, że przygniotła nas presja. W Zamościu jest zapotrzebowanie na piłkę na wysokim poziomie, dlatego nie dziwi mnie fakt, że kibice chcą oglądać Hetmana co najmniej w III lidze. Wszystko jest jeszcze możliwe i będziemy walczyć do samego końca.

W rundzie jesiennej puściłeś dziesięć bramek, pięć razy zachowałeś czyste konto. Jak oceniasz w tej rundzie siebie?
Najważniejsze jest to, że ciągle się rozwijam i uczę się, a jest od kogo, ponieważ nasz trener bramkarzy Włodzimierz Kwiatkowski jest doświadczonym fachowcem. Cieszy mnie to, że nie popełniłem żadnych błędów. Na pewno jest jeszcze wiele aspektów, nad którymi ciągle pracuję. Wierzę, że runda wiosenna będzie najlepszą w mojej dotychczasowej karierze.
Przed sezonem pierwszym wyborem Marka Motyki był Jacek Troshupa, który krótko mówiąc nie sprawdził się w drużynie z Zamościa. Byłeś zaskoczony, że nie postawił na ciebie?
Byłem bardzo sfrustrowany, ponieważ to ja byłem pierwszym bramkarzem w poprzednim sezonie i miałem za sobą udaną rundę, a w sparingach przed sezonem także broniłem solidnie. Nie obraziłem się jednak i dalej ciężko pracowałem. W czwartej kolejce wróciłem do bramki i miejsca już nie oddałem.

W Zamościu krążyły plotki o „klubie zabawowym” w Hetmanie, który był przyczyną słabych wyników. Mit czy prawda?
– Mit. Wszystkim nam zależało na jak najlepszych wynikach. Nie wiem, kto wymyśla takie kłamstwa. Widocznie ktoś ma za dużo wolnego czasu i nie za bardzo sobie z tym radzi. Autora tych plotek proszę, żeby nie wszystkich mierzył swoją miarą.
Które formacje wymagają wzmocnienia mam przed rundą rewanżową?
– Personalnie jesteśmy bardzo mocnym zespołem, ale im większa rywalizacja tym jakość treningów jest lepsza. Dlatego uważam, że oprócz bramki potrzebujemy wzmocnień w każdej formacji.
Od roku jesteś piłkarzem Hetmana. Jak podoba ci się Zamość?
– To bardzo ładne miasto z wieloma interesującymi miejscami. Numerem jeden na mojej liście jest Starówka.
Podczas wojewódzkiego finału Pucharu Polski pomiędzy Motorem Lublin, a Chełmianką Chełm mimo siedzenia na ławce rezerwowych doszło do sytuacji przez, którą mogłeś mieć problemy prawne. Mógłbyś opowiedzieć co wtedy się zdarzyło?
– To bardzo śmieszna sytuacja, która była dużym nieporozumieniem. W narożniku boiska ochrona trzymała jednego z kibiców chcieliśmy pomóc wyjaśnić sytuację i dowiedzieć się o co dokładnie chodzi. Zabawne w tej sytuacji jest to, że zostaliśmy wzywani na policję w roli oskarżonych. Po wyjaśnieniach, sprawa zostało umorzona.
Jesteś studentem na piątym roku dziennikarstwa i komunikacji społecznej. Jak godzisz treningi i mecze ze studiami?
– Muszę dużo podróżować pomiędzy Zamościem, a Lublinem, ale bardzo mi zależy na obydwu zajęciach. Zaległości zaliczam na konsultacjach. Dla chcącego nic trudnego.

O czym będziesz pisał swoją pracę magisterską?
– O działaniach marketingowych reprezentacji Polski mężczyzn w piłce nożnej.
Jakie jest Twoje piłkarskie marzenie?
– Gra w Bundeslidze, czyli mojej ulubionej lidze, ale jakbym mógł grać w Hiszpanii, we Włoszech czy Francji, to też nie czułbym się zawiedziony.
Dogrywka:
Artur Boruc
Artur Boruc
Woda aloesowa
Pad Thai
Wyspa Tajemnic
Alchemik
Zależy od humoru, ale najwięcej słucham polskiego rapu, m.in. Taco Hemingway, Pokój z widokiem na wojnę.
Tam gdzie jest moja rodzina i dziewczyna.
Rozmawiał Paweł Wróbel – Tygodnik Zamojski

05.02.2017
Wyniki XVIII Plebiscytu Piłkarskiego „Kroniki Tygodnia”
1. IRENEUSZ BARAN (TOMASOVIA)
2. DAWID DASZKIEWICZ (HETMAN ZAMOŚĆ)
3. DAMIAN ZIÓŁKOWSKI (HUCZWA TYSZOWCE)
DRUŻYNA ROKU:
1. HETMAN ZAMOŚĆ
2. OMEGA STARY ZAMOŚĆ
3. GRYF GMINA ZAMOŚĆ
TRENER ROKU:
1. SEBASTIAN LUTEREK (AMSPN HETMAN ZAMOŚĆ)
2. MAREK SADOWSKI (TOMASOVIA)
3. ROBERT WIECZERZAK (KRYSZTAŁ WERBKOWICE)
ODKRYCIE ROKU:
1. FILIP MACIEJEWSKI (OMEGA STARY ZAMOŚĆ)
2. JAKUB BUBIŁEK (ROZTOCZE SZCZBRZESZYN)
3. FILIP PIETRUSIEWICZ (UNIA HRUBIESZÓW)

fot: Agnieszka Jakubowska
02.02.2017
Kryształ Werbkowice założony został w 1973 roku. Do największych sukcesów klubu zalicza się awans do czwartej ligi w sezonie 2013/2014. Zespół z Werbkowic zajmuje obecnie siódme miejsce w ligowej tabeli. Na swoim koncie zgromadzili 23 punkty. W ostatnim spotkaniu sparingowym Kryształ zmierzył się z Unią Białopole. Podopieczni Roberta Wieczerzaka wygrali to spotkanie 1:0, a na listę strzelców wpisał się Stanisław Rybka. Drużyna z Werbkowic wystąpiła w tym meczu w następującym zestawieniu:
Filipczuk – Ślusarz, Śmiałko, Dobromilski – Wójtowicz, zawodnik testowany, Borys, Rybka, Dec – A. Wołoch, Nowak oraz Romańczuk, Wurszt, Nieradko, Drewniak, Reszczyński, Łappo
W ostatnim meczu pomiędzy obydwoma zespołami górą był Hetman. Po bramkach Przemysława Kanarka oraz Michała Palucha zamościanie wygrali zasłużenie 2:0.

Głównym arbitrem spotkania sparingowego pomiędzy Hetmanem a Kryształem będzie Mateusz Garbaty. Początek o godzinie 11:00 na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Zamościu. Wszystkich kibiców serdecznie zapraszamy ! ! !

Podopieczni Mariusza Bardy od początku kontrolowali przebieg spotkania. W dziewiątej minucie zrobiło się tłoczno w polu karnym gości. Z pola karnego strzały oddali Sadowski, Płaneta i Miedźwiedź, ale żaden z nich nie dał rady pokonać bramkarza rywali. W 30. minucie Sadowski zdecydował się na próbę z dystansu, ale minimalnie chybił. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem bezbramkowym, ale wyraźnie widoczna była przewaga zamościan.

Na początku drugiej połowy swojej szansy nie wykorzystał Miedźwiedź. Po godzinie gry najlepszą sytuację w spotkaniu miał Płaneta, ale młody snajper nie wygrał pojedynku sam na sam z bramkarzem. Ta sztuka udała się w 70. minucie, kiedy to szybki kontratak wyprowadzili Miedźwiedź i Sadowski, który wpakował piłkę do siatki ustalając wynik meczu.
– Spotkaliśmy się z Motorem, rok młodszą drużyną, która przebywa na obozie w OSiR-ze w Zamościu. Cieszy nas pierwsze zwycięstwo w tym roku. To bardzo ważne dla chłopaków po ciężkich treningach. W grze moich zawodników było widać charakter – skomentował trener juniorów Hetmana, Mariusz Barda.

Mecz rozgrywany był w systemie 2×40 minut.
Hetman Zamość – Motor Lublin 1:0
70′ Sadowski
Hetman: Wolanin (40′ Kania) – Skóra, Pawlak, Mazurek (40′ Tracz), Marek (40′ Chojda) – Maroszek, Miedźwiedź, Bosowski (40′ Klimczuk), Dworak – Płaneta, Sadowski













Mateusz Różycki
29.01.2017
Odwiedź nas:
28.01.2018

27.01.2018
Pierwsze minuty sparingu między Hetmanem a Kłosem to otwarta gra w wykonaniu obu zespołów. Jednak czym bardziej mecz nabierał tempa tym bardziej przeważali zawodnicy Hetmana. W pierwszej połowie podopieczni Jacka Ziarkowskiego stwarzali sobie co prawda sytuacje do zdobycia bramki, jednak nie potrafili ich przekuć na gole. Chociażby w sytuacji, gdy Michał Paluch dostał piłkę na linii pola karnego, znalazł się w pozycji sam na sam z bramkarzem. Strzelił jednak wprost w niego, co nie sprawiło problemu bramkarzowi naszych dzisiejszych rywali. Do końca pierwszej połowy zamościanie mieli jeszcze dwie dogodne sytuacje, ale po 45 minutach ostatecznie nikt nie wpisał się na listę strzelców.

Druga połowa rozpoczęła się bardzo przyjemnie dla Hetmana. Już dwie minuty po pierwszym gwizdku Biało-Zielono-Czerwoni wyszli na prowadzenie. Kacper Nastałek dostał piłkę przed pole karnym, wygrał pojedynek szybkościowy z jednym z obrońców Kłosa i mocnym strzałem po długim słupku wyprowadził Hetman na prowadzenie. Nieco później dogodną sytuację na podwyższenie rezultatu miał Daszkiewicz, ale tym razem piłka odbiła się tylko od słupka. W 70. minucie było już 2:0. Na listę strzelców po podaniu od Kycki wpisał się Miedźwiedź. Dwubramkowe prowadzenie udało się utrzymać do końca spotkania.
Już za tydzień w sobotę w drugim sparingu podejmiemy Kryształ Werbkowice.
Hetman Zamość 2 – 0 Kłos Chełm
1:0 Kacper Nastałek 47 min.
2:0 Patryk Miedźwiedź, 70 min.
Hetman:
Skrzypek – Kanarek, zawodnik testowany I, Żmuda,Bednara, Baran, Kycko, Stefański, zawodnik testowany II, Myśliwiecki, Paluch, ponadto grali: Szatała, Strenciwilk, Nastałek, Tucki, Daszkiewicz, Daszek, Miedźwiedź, zawodnik testowany IV, Wolanin
fot: Kronika Tygodnia

25.01.2017
Klub Sportowy Kłos Gmina Chełm został założony w 1997 roku. Nasz sobotni rywal w bieżących rozgrywkach zajmuje szóste miejsce z dorobkiem 23 punktów. Po ostatnich ligowych spotkaniach między obydwoma zespołami widać, że Hetmanowi wyraźnie nie po drodze z drużyną Kłosa. Zero punktów, ani jednej bramki strzelonej i dwie stracone to bilans zamościan z dwóch ostatnich meczów.
Pewne jest, że w najbliższym sparingu zobaczymy kilka nowych twarzy. Większość z nich stanowią zawodnicy testowani. Pod znakiem zapytania stoi występ Pawła Myśliwieckiego, który z powodów choroby musiał opuścić dwa treningi w tym tygodniu. W spotkaniu nie wystąpią również powracający do dyspozycji Damian Otręba, oraz kontuzjowany Rafał Turczyn.

Początek spotkania sparingowego, którego głównym arbitrem będzie Piotr Burak, o godzinie 11:00. Mecz kontrolny rozegrany zostanie bo boisku ze sztuczną nawierzchnią przy ulicy Królowej Jadwigi. Wszystkich kibiców serdecznie zapraszamy!
23.01.2017
Drużyna Hetmana w Memoriale Mieczysława Brzozowskiego wystąpiła w następującym składzie:
Przemysław Gałka, Łukasz Kierepka, Tomasz Kucharski, Robert Wieczerzak, Dariusz Trond, Jacek Szczyrba, Radosław Furmańczuk, Dariusz Kondrakiewicz.
W turnieju uczestniczyło pięć drużyn: Clepardia Kraków, Tomasovia Tomaszów Lubelski, Hetman Zamość, Raiders Hrubieszów oraz gospodarz turnieju Kryształ Werbkowice. Turniej rozgrywany był w systemie każdy z każdym. Wyniki przedstawiały się następująco:
Raiders Hrubieszów – Kryształ Werbkowice 2:2
Hetman Zamość – Clepardia Kraków 3:1
Tomasovia Tomaszów Lub – Raiders Hrubieszów 1:1
Kryształ Werbkowice – Hetman Zamość 1:3
Clepardia Kraków – Tomasovia Tomaszów Lub. 2:2
Raiders Hrubieszów – Hetman Zamość 1:4
Kryształ Werbkowice – Tomasovia Tomaszów Lub. 0:3
Clepardia Kraków – Raiders Hrubieszów 1:4
Hetman Zamość – Tomasovia Tomaszów Lub. 1:2
Kryształ Werbkowice – Clepardia Kraków 1:1
Końcowa klasyfikacja:
I – Hetman Zamość 9 punktów
II – Tomasovia Tomaszów Lubelski 8 punktów
III – Raiders Hrubieszów 5 punktów
IV – Clepardia Kraków 2 punty, Kryształ Werbkowice 2 punkty
Mieczysław Brzozowski był wielką osobowością, która zbudowała klub Kryształ Werbkowice – piłkarzem, trenerem, pasjonatem i wiernym kibicem.
Kamil Gac
22.01.2018
Drużyna juniorów starszych udała się do Nielisza w jedenastoosobowej kadrze, w której znaleźli się:
Damian Wolanin – Jakub Bosowski, Patryk Chojda, Dawid Dworak, Adrian Klimczuk, Mateusz Marek, Grzegorz Maroszek, Kacper Pawlak, Jakub Płaneta, Szymon Sadowski, Daniel Tracz.

Pierwsze dwa mecze naszych młodych zawodników to zapoznawanie się z halą. Remisy 1:1 z Relaxem Radecznica oraz Perłą Deszkowice na początku turnieju mogły powodować lekki niedosyt. Hetman stwarzał sobie sytuacje, ale nie potrafił ich wykorzystać przekuwając na gole dające prowadzenie. Przebudzenie przyszło w trzecim meczu turnieju, w którym przyszło nam się mierzyć z Gryfem Gmina Zamość. Szybko strzelone dwie bramki spowodowały, że w poczynaniach naszych zawodników widać było pewność i wiarę we własne umiejętności. Po efektownej wygranej z optymizmem można było spoglądać w tabelę i celować w awans do rundy finałowej. W ostatnich dwóch grupowych meczach nasza drużyna zmierzyła się z Alwą Brody Małe oraz Deltą Nielisz, które pewnie pokonała i z pierwszego miejsca weszła do półfinału.

Los w półfinale turnieju skrzyżował nas z Omegą Stary Zamość. Już na początku spotkania po strzale Dawida Dworaka Biało-Zielono-Czerwoni wyszli na prowadzenie. Mądra gra przez dalszą część spotkania spowodowała, że mogliśmy się cieszyć z awansu do finału, w którym mieliśmy się zmierzyć z Olimpią Miączyn. W obu zespołach od początku było widać chęć zwycięstwa, ale niestety to Olimpia jako pierwsza wyszła na prowadzenie. Chwilę później za sprawą Dawida Dworaka Hetman wyrównał wynik spotkania. Na minutę przed końcem Kamil Pliżga zdobył decydujące trafienie i dał Olimpii zwycięstwo w całym turnieju. Hetman zajął drugie miejsce i awansował do kolejnego etapu czyli turnieju okręgowego. Gdy tylko dostępne będą dokładne terminy oraz miejsce rozgrywania Okręgowych Mistrzostw w Piłce Nożnej Seniorów zostaną opublikowane na naszej stronie.

Podczas podsumowania całego turnieju Dawid Dworak wybrany został najlepszym zawodnikiem całego turnieju. Wyróżnienie było całkowicie zasłużone ze względu na to, że Dawid kreuje grę naszego zespołu i jest wyróżniającą się postacią całego turnieju.

Poniżej przedstawiamy wyniki wszystkich naszych spotkań oraz strzelców bramek dla naszego zespołu.
Faza grupowa:
Hetman Zamość 1 – 1 Relax Radecznica
Dawid Dworak
Hetman Zamość 0 – 0 Perła Deszkowice
Hetman Zamość 2 – 1 Gryf Gmina Zamość
Kacper Pawlak, Szymon Sadowski
Hetman Zamość 4 – 1 Alwa Brody Małe
3 x Dawid Dworak, Kacper Pawlak
Hetman Zamość 6 – 0 Delta Nielisz
3 x Jakub Płaneta, Dawid Dworak. Jakub Bosowski, Kacper Pawlak
Faza finałowa:
1/2 finału Hetman Zamość 1 – 0 Omega Stary Zamość
Dawid Dworak
Finał Hetman Zamość 1 – 2 Olimpia Miączyn
Dawid Dworak
Kamil Gac

19.01.2017
Kamil Gac
Piłkarze 4-ligowej drużyny w dobrym nastroju wyszli na murawę sztucznego boiska przy Królowej Jadwigi. Zajęcia rozpoczęły się od rozbiegania. Następnie trener Ziarkowski zarządził gierkę treningową.

Zajęcia z boku obserwował Rafał Turczyn, który ma problemy z okiem. „Boniek” może wypaść z treningu nawet na miesiąc. Ponadto Damian Otręba wraca do dyspozycji po zabiegu ćwicząc na siłowni. – Rozpoczęliśmy przygotowania do rundy rewanżowej w dobrych nastrojach. Po treningu mamy zorganizowaną wspólną kolację, dlatego postawiłem dziś na rozbieganie i krótką gierkę wewnętrzną, Jutro zaczynamy prawdziwe sprawdziany i testy. Powoli będziemy wchodzić w obciążenia. W najbliższych dniach bardzo uważnie będę przyglądać się testowanym zawodnikom. – powiedział na gorąco po treningu Jacek Ziarkowski.

W poniedziałek z drużyną trenowało pięciu testowanych zawodników. Wśród nich znajduje się m.in. junior z Tomaszowa Lubelskiego Kacper Nastałek, czy też były zawodnik juniorów i drugiej drużyny Jagielloni Białystok Damian Iwańczuk. – Jest z nami już między innymi Kacper Nastałek i Damian Iwańczuk, który występował do tej pory w Orlętach Radzyń Podlaski. Damian będzie próbował jeszcze sił w klubie z wyższej ligi, dopiero wtedy podejmie decyzję czy zostać w Zamościu, oczywiście jeśli przekona do siebie trenera Ziarkowskiego. W najbliższych dniach pojawi się także dwóch kolejnych zawodników, którzy przyjadą na testy – mówi Piotr Welcz, dyrektor sportowy Hetmana. W zajęciach brał udział także świeżo upieczony napastnik zamościan Paweł Myśliwiecki.

Mateusz Różycki
Umowa z zawodnikiem obowiązywać będzie przez półtora roku. Myśliwiecki rundę jesienną spędził w Orlętach Radzyń Podlaski. Na trzecioligowych boiskach spędził w tym sezonie 947 minut. W 17 występach strzelił trzy bramki (dwie z JKS-em Jarosław i jedną z Resovią). Wcześniej przez trzy sezony występował w Motorze Lublin.
– Decydujący głos w przypadku tego transferu miał trener Ziarkowski, Paweł ma stanowić realne wzmocnienie drużyny, dlatego zdecydowaliśmy się podpisać z nim półtoraroczną umowę. Życzę mu wszystkiego najlepszego i wielu bramek w barwach Hetmana – komentuje dyrektor sportowy Hetmana Piotr Welcz.
27-latek jest pierwszym wzmocnieniem zamojskiego Hetmana w tym roku. Ponadto na poniedziałkowym treningu pojawiło się pięciu testowanych zawodników, a kolejnych dwóch ma dojechać w najbliższym czasie.
Mateusz Różycki