Przed sobotnim meczem z Sokołem Kolbuszowa Dolna z naszym pomocnikiem Kamilem Posielskim porozmawiał Dariusz Sokołowski.
Kamil, jeszcze w poprzednim sezonie reprezentowałeś barwy Sokoła Kolbuszowa Dolna, a już w najbliższą sobotę wrócisz na ten stadion jako zawodnik Hetmana Zamość. Jakie emocje towarzyszą Ci przed tym spotkaniem?
Przede wszystkim czuję ekscytację, bo na pewno bardzo fajnie jest wrócić na teren, na którym się występowało. Aczkolwiek jestem świadomy, że teraz reprezentuję Hetmana i na pewno żadnych sentymentów na boisku nie będzie.
W poprzednim sezonie rozegrałeś w barwach Sokoła 18 spotkań ligowych, zdobywając dwie bramki. Jak wspominasz ten okres i czego nauczyła Cię gra w Kolbuszowej Dolnej? Jak scharakteryzowałbyś Sokoła jako klub?
Przede wszystkim w Sokole dostałem szansę w trzeciej lidze i za to jestem klubowi bardzo wdzięczny. Zdobyłem tam dużo doświadczenia i tak naprawdę to tam wszedłem w poważniejszą piłkę.
Znasz szatnię Sokoła od środka. Jak scharakteryzowałbyś tę drużynę? Na co Hetman powinien zwrócić szczególną uwagę podczas sobotniego spotkania?
Na pewno jest to drużyna waleczna i ambitna, co pokazała w poprzednim sezonie. Mimo sporej straty punktowej po pierwszej rundzie potrafiła utrzymać się w trzeciej lidze. Na pewno nie będzie to łatwy mecz, ale my mamy swoje argumenty i głęboko wierzę, że przywieziemy trzy punkty do Zamościa.
Latem zamieniłeś Kolbuszową Dolną na Zamość. Co przekonało Cię do wyboru Hetmana i jak po kilku miesiącach oceniasz swoją decyzję?
Do przyjścia do Hetmana zachęcił mnie przede wszystkim trener Łukasz Gieresz, ale także poziom sportowy, historia i renoma tego klubu. Hetman to duży klub i występowanie w nim to zaszczyt. Ze swojej decyzji jak najbardziej jestem zadowolony i cieszę się, że tutaj jestem.
Hetman pozostaje niepokonany od sześciu spotkań ligowych i systematycznie pnie się w tabeli. Jak oceniasz obecną dyspozycję zespołu i atmosferę panującą w szatni? Czy pojawiają się nieśmiałe myśli o walce, nawet o miejsce barażowe?
Atmosferę w szatni oceniam bardzo dobrze. Każdy ma świadomość tego w jakim klubie się znajduje i na boisku daje z siebie sto procent. Co do drugiej części pytania, my skupiamy się na każdym najbliższym meczu i na tym, aby wyjść z niego zwycięsko, a co będzie dalej to pokaże przyszłość.
Czego Twoim zdaniem Hetman będzie potrzebował, aby wywieźć z Kolbuszowej Dolnej komplet punktów? I czy ewentualna bramka przeciwko byłemu klubowi byłaby dla Ciebie szczególna?
Nasza jakość i umiejętności poparta odpowiednim podejściem do meczu powinna wystarczyć do pokonania Sokoła, ale na pewno będzie to ciężki mecz. Przeciwnik także ma swoje argumenty, regularnie punktuje i traci mało bramek. Myślę, że pokażemy ten zamojski charakter i uda się nam zwyciężyć. Natomiast jeśli chodzi o bramkę, to każda zdobyta w Hetmanie jest czymś szczególnym i ta w Kolbuszowej byłaby taka sama.
Na zakończenie. Czy przed sobotnim meczem kontaktowałeś się już z byłymi kolegami z Sokoła? Pojawiły się jakieś żarty, wzajemne zaczepki albo zapowiedzi dotyczące tego spotkania?
Tak kontaktowałem się, ale był to raczej koleżeński kontakt i rozmowa o zbliżającym się meczu.
Dziękuję bardzo za rozmowę!
Dziękuję również.
Rozmawiał: Dariusz Sokołowski


