Zwycięstwo na zakończenie ligowego maratonu

06/05/2023

Po środowym zwycięstwie z Igrosem Krasnobród w sobotnie popołudnie Hetman zmierzył się Omegą Stary Zamość. Zamościanie zrewanżowali się za jesienną porażkę, pewnie wygrywając 4:2.

Hetman Zamość – Omega Stary Zamość  4:2 (4:2)

Bramki: Sebastian Łapiński 2′, Adrian Wołoch 11’, Oskar Łazar 44’, Patryk Miedźwiedź 45’+2 – Adrian Leśniak 23′, Bartosz Nizioł 39′

Hetman: Ochal – Zakrzewski (46’ Mielniczuk), Oseła (80’ Butenko), Materna, Kostrubiec, Laskowski (46’ Ciurysek), Łazar, Buczek (66’ Chodacki), Łapiński, Miedźwiedź, Wołoch (80’ Serafin)

Żółte kartki:  Materna, Laskowski

Sędziował: Mikołaj Łaba

Spotkanie bardzo dobrze ułożyło się dla Hetmana, bo już pierwsza akacja zakończyła się bramką. W środku boiska piłkę odzyskał Wołoch, który pomknął środkiem i odegrał do podłączającego się do akacji Łapińskiego, a ten plasowanym strzałem pokonał Adama Batorskiego. W 11. minucie było już 2:0 – spod linii końcowej piłkę dośrodkował Kostrubiec, a Adrian Wołoch wpakował ją do siatki. Kiedy wydawało się, że nic nie może zagrozić Hetmanowi, w 23. minucie do odbitej przez Ochala piłki po rzucie wolnym dopadł Adrian Leśniak i zdobył kontaktowego gola. Dwie minuty później strzał z dystansu gości poszybował wysoko nad bramką Hetmana. W 39. minucie Łukasz Bubeła  dograł do  nieobstawionego Bartosza Nizioła i był remis 2:2.  W końcówce pierwszej odsłony wszystko jednak wróciło do normy. Najpierw w 44. minucie Batorskiego pokonał Łazar, a już w doliczonym czasie gry po ładnie rozegranym rzucie rożnym Łapińskiego z Miedźwiedziem ten drugi kapitalnym strzałem z miejsca umieścił piłkę w siatce.

W drugiej połowie Hetman kontrolował spotkanie, ale na boisku działo się niewiele. Pierwszą godną odnotowania sytuacją dla biało-zielono-czerwonych był niecelny strzał Patryka Miedźwiedzia w 71. minucie. Sześć minut później swoją szansę z rzutu wolnego miała Omega, ale pewnie interweniował Filip Ochal. W 88. minucie z linii pola karnego groźnie strzelał Barłomiej Ciurysek, jednak po rykoszecie piłka minęła bramkę i wyszła na rzut rożny. W końcówce spotkania jeszcze dwukrotnie próbował Oskar Łazar, jednak bez powodzenia, a wynik spotkania nie uległ już zmianie.

Spotkanie podsumowuje trener Robert Wieczerzak:

– Cieszy dzisiejsze zwycięstwo, wskakujemy na wicelidera i tego miejsca nie chcemy oddać. Jeśli chodzi o mecz to szybko strzelone bramki trochę nas uśpiły, ale w końcówce pierwszej połowy ładna bramka Oskara Łazara i przepiękna Patryka Miedźwiedźa ustawiła spotkanie. Druga połowa to nasza dominacja w operowaniu piłką, ale sytuacji bramkowych było mało, a tempo spadło, na co na pewno wpływ miał trzeci mecz w ciągu tygodnia. Podsumowując, 9 punktów w ciągu tygodnia z czego trzeba być zadowolonym – kończy trener Wieczerzak.

Kolejne spotkanie Hetmanowcy rozegrają na wyjeździe, gdzie ich rywalem będzie Olimpiakos Tarnogród. Mecz odbędzie się w sobotę, 13 maja, o godzinie 11:00.

NASTĘPNY MECZ

 

Tabela