Pogoń Sokół Lubaczów – Hetman Zamość 4-2 (1-0)
Bramki: 52′ Skiba 65′ Bartoś – 37′ Jaślar, 68′ Metlushko, 78′ Chełmecki, 89′ Zbroiński
Hetman: Kot – Głaz (76’ Szatała) Waliś,(80’ Lepiarz) Szymala, Ziętek Bartoś, Iwanek (76’ Posielski), Górski, Sikora,(85’ Yampol) Szczygieł, (46’ Rodriguez) Skiba
Żółte kartki: Bartoś, Skiba, Waliś
Sędziował: Bartosz Skowronek (Kielce)
Biało-Zielono-Czerwoni nie zdołali odnieść pierwszego wyjazdowego zwycięstwa w tym sezonie. Po pełnym zwrotów akcji spotkaniu Hetman przegrał z Pogonią-Sokołem Lubaczów 2:4.
Pierwszą groźną sytuację stworzyli gospodarze, jednak w 17. minucie Michał Kot popisał się znakomitą interwencją po uderzeniu z najbliższej odległości. Hetman odpowiedział w 30. minucie. Po strzale sprzed pola karnego powstało zamieszanie pod bramką Pogoni-Sokoła, lecz dobitka Dominika Skiby nastąpiła już ze spalonego.
Wynik spotkania został otwarty w 37. minucie. Do bramki Hetmana trafił Wiktor Jaślar i gospodarze schodzili na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem.
Początek drugiej połowy należał jednak do naszego zespołu. W 51. minucie Dominik Skiba skutecznym uderzeniem głową doprowadził do wyrównania, a kwadrans później pięknym strzałem popisał się Kamil Bartoś, wyprowadzając Hetmana na prowadzenie 2:1.
Niestety, odpowiedź gospodarzy była natychmiastowa. Już w 68. minucie Ivan Metlushko wyrównał stan rywalizacji. Hetman mógł ponownie objąć prowadzenie w 75. minucie, ale po bardzo groźnym uderzeniu piłka odbiła się od zewnętrznej części słupka. Niewykorzystana okazja zemściła się trzy minuty później, kiedy gola na 3:2 zdobył Kacper Chełmecki.
Wynik spotkania ustalił w 88. minucie Bartłomiej Zbroiński. Po emocjonującym meczu i sześciu bramkach Hetman wraca z Lubaczowa bez punktów. Przed nami czas na analizę i przygotowania do kolejnych spotkań.


