I jeszcze jeden i jeszcze raz…

12/05/2024

Już tylko jeden krok dzieli Hetmana od awansu do IV ligi! W niedzielę podopieczni Roberta Wieczerzaka pokonali 4:0 w Łaszczowie miejscową Koronę. Strzelanie dla drużyny z Zamościa rozpoczął Rodion Serdiuk, dwa trafienia dołożył Patryk Miedźwiedź, a jedna bramka była autorstwa Kamila Woźniaka. W przyszłą sobotę o godzinie 15:00 zmierzy się na własnym terenie z Olimpiakosem Tarnogród.

Korona Łaszczów 0:4 Hetman Zamość (0:3)

Bramki: 21’ Serdiuk, 37’, 39’ Miedźwiedź, 49’ Woźniak

Hetman: Dobromilski (70’ Bednarczyk) – Zakrzewski, Serdiuk (53’ Herda), Materna, Kostrubiec, Miedźwiedź (65’ Bartecki), Kycko (58‘ Łazar), Laskowski, Chodacki, Woźniak, Kushch-Vasylyshyn (63’ Buczek)

Sędziował: Hubert Chmura

Żółte kartki: Materna

 

Dopiero w 15. minucie pierwszy celny strzał na bramkę oddała drużyna z Zamościa. Wtedy to Mateusz Chodacki uderzył zbyt lekko by zaskoczyć golkipera Korony. Z czasem zespół Hetmana zaczął grać dużo lepiej i zdał pierwszy cios. Najpierw jednak po dośrodkowaniu z rzutu rożnego najwyżej w powietrzu wyskoczył Rodion Serdiuk, a jego strzał z najwyższym trudem obronił bramkarz z Łaszczowa. Minutę później zespół z Zamościa wyszedł na prowadzenie. Po zespołowej akcji piłka w polu karnym trafiła pod nogi obrońcy z Ukrainy, który na spokojnie, niczym rasowy napastnik zdobył gola na 1:0. W 37’ Hetman wyszedł na dwubramkowe prowadzenie. Chodacki dograł z prawej strony w środek pola karnego do Patryka Miedźwiedzia po strzale, którego piłka po rykoszecie znalazła się w siatce. Piłkarze Korony nie zdążyli jeszcze dojść do siebie, a biało-zielono-czerwoni stworzyli sobie sytuację, z której padł kolejny gol. Na listę strzelców wpisał się ponownie Miedźwiedź, który w swoim stylu przełożył sobie piłkę na lewą nogę, umieszczając „futbolówkę” w bramce. W doliczonym czasie gry Oleksandr Kushch-Vasylyshyn oddał uderzenie, które na rzut rożny sparował bramkarz gospodarzy. Cztery minuty po przerwie Hetman po trafieniu Kamila Woźniaka wygrywał 4:0. Po tym trafieniu trener Robert Wieczerzak dał odpocząć Rodionowi Serdiukowi i Rafałowi Kycko, wprowadzając w ich miejsce Michała Herdę i Oskara Łazara. W 62. minucie Jakub Laskowski zagrał świetną prostopadłą piłką do Miedźwiedzia, który mając przed sobą praktycznie bramkarza, trafił wprost w niego. Ponownie groźnie pod bramką gospodarzy było po tym jak w świetnej sytuacji znalazł się Chodacki, ale z najbliższej odległości nie trafił w światło bramki. Jeszcze przed doliczonym czasem gry Michał Herda oddał strzał z prawej strony, a interwencją głową bramkarz Korony uratował swój zespół przed straceniem kolejnego gola.

Już 18 maja o godzinie 15:00 Hetman podejmie na własnym terenie Olimpiakos Tarnogród i w przypadku wygranej może przypieczętował awans na IV ligowe boiska!

 

Trener Robert Wieczerzak po meczu:

– Wygrywamy dzisiaj pewnie 4:0, do przerwy mieliśmy już 3:0. Generalnie pełna kontrola przez cały mecz, choć w drugiej połowie brakowało nam skuteczności, bo sytuacji było sporo. Za tydzień chcemy przypieczętować nasz awans i już teraz zapraszamy wszystkich kibiców na najbliższa sobotę na boisko za Rotundą, gdzie zmierzymy się z Olimpiakosem Tarnogród.

NASTĘPNY MECZ

 

Tabela