HETMAN W TRZECIEJ LIDZE!

06/06/2026

Piłkarze Hetmana Zamość dopięli swego. Choć do przerwy przegrywali z Janowianką po golu z rzutu karnego, w drugiej połowie całkowicie zdominowali rywali i odwrócili losy spotkania. Zwycięstwo 4:1 przypieczętowało awans zamościan do III ligi, a końcowy gwizdek rozpoczął wielkie świętowanie na stadionie.

Hetman Zamość – Janowianka Janów Lubelski 4:1 (0:1)

Bramki: 52’ Mroczek, 60’ Jampol, 84’ Serdiuk (k), 87’ Ceci – 40’ Piechniak (k)

Hetman: Kot – Myszka, Serdiuk, Bartoś, Wołoch (90’ Wardęski), Kosior (46’ Eze), Sikora (38’ Dobromilski), Szczygieł, Yampol (89’ Tomasiak), Posielski (78’ Ceci), Mroczek (90+2 Gierała)

Żółte kartki: Wołoch, Sikora, Myszka

Sędziował: Piotr Burak

Od pierwszych minut meczu z Janowianką drużyna z Zamościa musiała radzić sobie bez Dominika Skiby. Początek spotkania nie obfitował w sytuacje bramkowe, a obie drużyny długo badały swoje możliwości. W 24. minucie na strzał z dystansu zdecydował się Rodion Serdiuk, jednak piłka nieznacznie minęła słupek. Jeszcze groźniej było kilka minut później, gdy Kamil Posielski dograł do Krystiana Mroczka, ale ten posłał futbolówkę wysoko nad poprzeczką. W 36. minucie ponownie Posielski obsłużył Mroczka, który po przyjęciu i obrocie oddał groźny strzał. Na wysokości zadania stanął jednak Patryk Rojek, wybijając piłkę na rzut rożny. Dwie minuty później z powodu urazu boisko musiał opuścić Kamil Sikora. W jego miejsce pojawił się Dawid Dobromilski. Niestety dla gospodarzy, tuż przed przerwą Marcel Myszka dopuścił się faulu w polu karnym, a arbiter bez wahania wskazał na jedenasty metr. Do rzutu karnego podszedł Kacper Piechniak i pewnym strzałem wyprowadził Janowiankę na prowadzenie. Jeszcze przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę Mikołaj Kosior miał szansę na wyrównanie, jednak jego uderzenie minimalnie minęło bramkę gości.

Na drugą połowę trener Hetmana desygnował do gry Daniela Eze, który zastąpił Mikołaja Kosiora. Już w 52. minucie gospodarze doprowadzili do wyrównania. Po dośrodkowaniu Yaroslava Yampola piłka trafiła do Krystiana Mroczka, który lekkim uderzeniem głową skierował ją do siatki. W 61. minucie stadion oszalał z radości. Marcel Myszka zrehabilitował się za błąd z pierwszej połowy, zagrywając piłkę wzdłuż bramki, a akcję na dalszym słupku skutecznie zamknął Yaroslav Yampol, trafiając do pustej bramki. Po objęciu prowadzenia Hetman nabrał pewności siebie i coraz śmielej atakował. Efektem tego był faul na Krystianie Mroczku w polu karnym. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Rodion Serdiuk, który pewnym strzałem podwyższył prowadzenie gospodarzy. Na tym zamościanie nie poprzestali. Chwilę później wynik na 4:1 ustalił Lucio Ceci. Wprowadzony z ławki zawodnik zaskoczył bramkarza strzałem przy krótkim słupku, zdobywając gola jeszcze zanim spiker zdążył zakończyć ogłaszanie poprzedniego trafienia. Po końcowym gwizdku na stadionie rozpoczęło się świętowanie. Hetman przypieczętował awans do III ligi i zakończy sezon w najlepszy możliwy sposób.

NASTĘPNY MECZ

Tabela