Hetman w finale!

27/05/2026

W półfinale Pucharu Polski na szczeblu województwa lubelskiego Hetman Zamość pokonał 4:0 Orlęta Radzyń Podlaski. Dwa trafienia dla drużyny z Zamościa zdobył Krystian Mroczek, a po jednym golu dołożyli Dawid Dobromilski i Yaroslav Yampol. W finale podopieczni Łukasz Gieresz zmierzą się z Avia Świdnik.

Hetman Zamość – Orlęta Radzyń Podlaski 4:0 (1:0)

Bramki: Mroczek 30’ 71’, Dawid Dobromilski 81’, Yampol 86’ 

Hetman: Kot – Myszka (84’ Zieliński), Serdiuk, Bartoś (75’ Tomasiak), Wardęski (65’ Wołoch), Kosior (75’ Ceci), D. Dobromilski, Szczygieł (80’ Bryk), Gierała, Mroczek (86’ Rugała), Skiba (65’ Yampol)

Żółte kartki: Skiba

Sędziował: Dariusz Harko

Od początku spotkania oba zespoły grały dosyć zachowawczo. W 24. minucie Rodion Serdiuk posłał długą piłkę górą do Mateusza Wardęskiego, a ten z lewej strony pola karnego nie trafił w bramkę. Sześć minut później Hetman wyszedł na prowadzenie. Piłkę z prawej strony pola karnego otrzymał Krystian Mroczek i, nie wahając się ani chwili, huknął z całej siły, pokonując golkipera Orląt. Drużyna z Zamościa ponownie zagroziła gościom po strzale zza pola karnego Mikołaja Kosiora, po którym interweniować musiał bramkarz z Radzynia Podlaskiego. Jeszcze przed przerwą zakotłowało się pod bramką gości, którym rozpaczliwie udało się zażegnać niebezpieczeństwo. W tej sytuacji żółtą kartkę obejrzał jeszcze Dominik Skiba i oba zespoły mogły zejść do szatni. W 71. minucie drugiego gola zdobył Krystian Mroczek, który został świetnie wypuszczony w „uliczkę” i skierował piłkę obok bezradnego bramkarza Orląt. Dziesięć minut później było już 3:0 dla Hetmana. Wprowadzony na boisko Yaroslav Yampol zagrał zewnętrzną częścią stopy do Dawida Dobromilskiego, a ten z bliskiej odległości umieścił piłkę w siatce. W 86. minucie Yampol zdecydował się na strzał z dystansu, a piłka po jego uderzeniu wpadła pod samą poprzeczkę. O takich bramkach mówi się „stadiony świata”, a ta z pewnością była ozdobą spotkania.

NASTĘPNY MECZ

Tabela

Table Plugin