
Dyrektor Welcz podsumowuje okienko transferowe
09/08/2025
Dyrektor zarządzający Hetmana Piotr Welcz podsumowuje letnie okienko transferowe.
Patrząc na letnie okienko transferowe Hetmana można odnieść wrażenie, że było ono bardzo intensywne….
Tak trochę wyszło to niespodziewanie, gdyż nie zakładaliśmy niektórych odejść z zespołu. Trudno jednak dyskutuje się w sytuacji, kiedy Mateusz Chodacki czy Filip Zakrzewski postawili na dalszą edukację poza Zamościem. Obowiązki służbowe zadecydowały, że Patryk Miedźwiedź czy Rafał Kycko nie byli w stanie podjąć reżimu treningowego i zrezygnowali z gry w naszej drużynie. Nie mogliśmy dojść do porozumienia finansowego z Damianem Baranem, który postawił nam duże oczekiwania. W jego przypadku też istotną kwestią było to, że nigdzie nie pracował i pochodne z wysokiego kontraktu dawały łącznie bardzo dużą jednostkową kwotę. Decydując się na każdego piłkarza liczymy, ile kosztuje nas to łącznie i wtedy podejmujemy decyzje. Proszę sobie wyobrazić, że w tym roku średnie wartości, które przekazujemy miesięcznie do ZUS czy US z tytułu kosztów osobowych w klubie, przekraczają regularnie łączną kwotę grubo ponad 20 tysięcy złotych. Jeśli chodzi o niektórych młodych piłkarzy uznaliśmy, że lepszą opcją dla ich rozwoju będzie gra w niższej lidze – stąd transfery czasowe takich zawodników jak Bednarczyk, Zwolak, Vistovskyi czy Mazur. Zatem wszystkie te ubytki musieliśmy uzupełnić.
Czy nie lepszą opcją było aktywowanie drużyny rezerw i gra tych zawodników w B klasie?
Uznaliśmy, że zarówno od strony ekonomicznej jak i sportowej, jest to niekorzystne rozwiązanie. Jeśli powołalibyśmy rezerwy, to musielibyśmy się liczyć z dodatkowym kosztem w budżecie około 50 tysięcy złotych. Dalsze utrzymanie kontraktów zawodników, których finansowanie teraz przejęły kluby pozyskujące, kosztowałoby nas kolejne 50 tysięcy złotych rocznie. Dodając do tego kwotę około 25 tysięcy złotych, którą pozyskamy z transferów czasowych czy definitywnych, a którą stracilibyśmy, nie trudno policzyć, że Hetman II kosztowałby per saldo klub rocznie minimum około 125 tysięcy złotych. Nie mamy tych pieniędzy w budżecie, a nawet gdybyśmy je mieli to uważamy, że byłyby one nieracjonalnie wydane. Gra w B klasie nie sprzyja rozwojowi sportowemu tych piłkarzy. Lepiej, jeśli będą grali w okręgówce, na wypożyczeniach czy transferach definitywnych.
Jakie były priorytety w obecnym okienku?
Podstawowym priorytetem było znalezienie piłkarzy, którzy mentalnie będą pasowali do drużyny, która chce walczyć o najwyższe cele. Szukaliśmy zawodników głodnych sukcesu, z przeszłością trzecioligową, mogących szybko zaadoptować się do pracy nowego sztabu. Oczywiście zaczęliśmy od rozmów z naszymi wychowankami. Szybko doszliśmy do porozumienia z Igorem Szczygłem. Byliśmy już dogadani, mówiąc kolokwialnie, z Jankiem Mrozem. Niestety Janek „na mecie” zmienił zdanie i wybrał III ligę w Białej Podlaskiej. Trochę go rozumiem, bo tam studiuje dziennie, ale żal też pozostał, że nie ma go u nas. Pozyskaliśmy Mateusza Zielińskiego, który był kiedyś w grupach młodzieżowych AMSPN Hetman. Podpisaliśmy pierwszy kontrakt z juniorem Szymonem Borowińskim, który bardzo dobrze pokazał się na treningach w okresie przygotowawczym i na pewno rokuje na przyszłość. Trenuje z nami bardzo perspektywiczny zawodnik, 15-letni Wiktor Rugała, które ostatnie lata spędził w Berlinie. Wkrótce podpiszemy też z nim kontrakt i jest już włączony do kadry pierwszej drużyny. Patrząc na zawodników naszych poza Zamościem, którzy mogliby nam pomóc, to jest niestety już ich niewielu. Rozmawiałem w zimie z Kamilem Rozmusem, ale ma jeszcze ważny kontrakt w Avii. Miałem kontakt też z Jakubem Zybałą z Resovii czy Pawłem Szatałą z Orląt, ale niestety nie wyrazili chęci gry u nas. Trudno byłoby też nam pewnie ściągnąć Krystiana Okoniewskiego.
Sięgnęliśmy zatem po „armię zaciężną”?
Jeśli chcemy z tą drużyną coś osiągnąć, to nie mieliśmy wyjścia. Mieliśmy dwie opcje: funkcjonować sobie w IV lidze na zasadzie, co będzie, to będzie albo wybrać wariant walki o najwyższe cele. Jeśli zdecydowaliśmy się na konkretny sztab, to wybór opcji był dla nas oczywisty. Bardzo dużą rolę w obecnym okienku odegrał też trener Gieresz. Wierzymy, że dokonaliśmy wspólnie właściwych wyborów zarówno jeśli chodzi o decyzję strategiczną co do celów w rozgrywkach, jak i selekcji odpowiednich zawodników do kadry. Ci zawodnicy pokażą za chwilę swoją wartość w lidze i jeszcze nie raz będziemy ich oklaskiwać. Nie ma dziś klubu, który chce grać o coś i jest oparty tylko na wychowankach. Taka jest obecna specyfika. Proszę zobaczyć, ilu jest wychowanków w Avii czy Chełmiance. Jeśli chodzi o nasze podwórko to w Tomasovii jest 9 piłkarzy spoza Tomaszowa, a w Ładzie około piętnastu. U nas drużyna w tej chwili składa się z 14-stu miejscowych i 9 „stranieri” . Zatem to nie jest chyba dewiacja.
Co jest potrzebne do realizacji celów?
My jako zarząd zadbamy, aby w klubie była właściwa organizacja i odpowiedni standing finansowy. Na 31 lipca dalej klub jest prowadzony w odpowiedniej dyscyplinie finansowej, bez żadnych zaległości. To czego potrzebujemy to wsparcie kibiców i zaufanie. Przychodźcie na stadion i wspierajcie nas kupując karnety, bilety, cegiełki czy gadżety klubowe. My tych pieniędzy naprawdę „nie przepalamy”. Naszych oponentów proszę o głęboką refleksję. Jeśli ktoś nie chce pomagać, to rozumiemy, ale też nie przeszkadzajcie. Nie robimy nic w klubie dla budowania własnego ego, tylko dla naszego kochanego Hetmana. Mamy nadzieję, że 5 września stan murawy pozwoli, spotkamy się na zamojskim stadionie i wypełnimy go do ostatniego, możliwego miejsca na meczu z Lublinianką. Pierwotnie w tym terminie mieliśmy grać mecz z ekstraklasowym Motorem, lecz trener Stolarski ma finalnie inne plany sportowe dla swojej drużyny w tym terminie. Niestety już wiemy, że meczu z Lubinianką i kolejnego z Lewartem, nie będziemy w stanie zorganizować jako imprezy masowej. Jest to związane z brakiem kompletu dokumentów formalnych, które może przekazać nam jedynie OSIR. Z uwagi na zgłoszone poprawki między innymi z murawą, OSIR nie odebrał jeszcze stadionu od wykonawcy i nie jest w posiadaniu owych dokumentów, a w zasadzie nie jest nawet jeszcze dysponentem obiektu. Zatem jeśli uda się zorganizować pierwsze dwa mecze już na stadionie, to będą to imprezy o maksymalnej liczbie udostępnionych miejsc w ilości 999. W czarnym scenariuszu, który mam nadzieję się nie wydarzy, będziemy zmuszeni rozegrać jeszcze kilka spotkań na sztucznej murawie. Mimo wszystko już teraz serdecznie zapraszamy. Do zobaczenia.
W niedzielę inauguracja sezonu w Łukowie jak się na nią zapatruje dyrektor zarządzający Hetmana?
Ważne, aby dobrze wystartować i liczmy, że tak będzie w niedzielę w Łukowie.
Dziękujemy za rozmowę.
Rozmawiali: Piotr Łaszkiewicz i Krzysztof Rycaj
NASTĘPNY MECZ
Tabela
IV LIGA LUBELSKA | ||
DRUŻYNA | PKT | |
1 | ![]() | 9 |
2 | ![]() | 7 |
3 | ![]() | 7 |
4 | ![]() | 6 |
5 | ![]() | 6 |
6 | ![]() | 6 |
7 | ![]() | 5 |
8 | ![]() | 4 |
9 | ![]() | 4 |
10 | ![]() | 3 |
11 | ![]() | 3 |
12 | ![]() | 1 |
13 | ![]() | 1 |
14 | ![]() | 1 |
15 | ![]() | 0 |
16 | ![]() | 0 |