Źle wySTARTowali, dobrze zakończyli

05/10/2024

Biało-zielono-czerwoni ostatni mecz w Zamościu rozegrali 14 czerwca z Huczwą Tyszowce. Swoje domowe mecze w IV lidze rozgrywali w Szczebrzeszynie. Dzięki pozytywnej weryfikacji boiska sztucznego 5 października nasi piłkarze powrócili do Zamościa i rozegrali mecz 11. kolejki ze Startem Krasnystaw.

Hetman Zamość – Start Krasnystaw 3:2 (1:2)

Bramki: 36′ (k), 56′ Serdiuk, 80′ D. Dobromilski – 16′ Strug, 27′ Jabłoński

Hetman: P. Dobromilski – Zakrzewski, D. Dobromilski, Serdiuk, Herda, Gierała, Chodacki, Kycko, Baran (71′ Łapiński), Kushch-Vasylyshyn (90’ Mazur), Anes (79′ Vistovskyi)

Sędziował: Michał Zych

Żółte kartki: P. Dobromilski, Chodacki, Łapiński, Baran

Czerwona kartka: Chodacki

W pierwszych minutach Hetman posiadał optyczną przewagę, ale jak to ostatnio często bywa Hetman grał, a goście strzelali. W 16. minucie akcję skutecznie zamknął Łukasz Strug i było 0:1. W 27. minucie po szybkim wznowieniu gry z autu piłkę przejął Maciej Jabłoński i mocnym strzałem zaskoczył Patryka Dobromilskiego.  Nas zespół potrzebował chwilę by się otrząsnąć. W 36. minucie po faulu na Michale Herdzie sędzia podyktował rzut karny, a skutecznym egzekutorem był Rodion Serdiuk. Wynik do przerwy nie uległ zmianie i Hetman schodził na przerwę z jedną bramką starty.

W drugich 45 minutach zobaczyliśmy zupełnie odmienionych podopiecznych Roberta Wieczerzaka. W 56. minucie po zagraniu Filipa Zakrzewskiego plasowanym strzałem popisał się Serdiuk i było 2:2. Od tego momentu Hetman zdecydowanie przeważał, praktycznie nie schodząc z połowy rywala. Z przebiegu gry kwestią czasu było, kiedy padnie trzecia bramka. Zamościanie dopięli swego w 80. minucie. Po zagraniu z rzutu rożnego Sebastiana Łapińskiego piłkę do siatki skierował Dawid Dobromilski zapewniając naszej drużynie komplet punktów.

Trener Robert Wieczerzak na gorąco po meczu:

– Po dobrym meczu wygrywamy 3:2, byliśmy dziś zespołem lepszym i zasłużyliśmy na zwycięstwo. Mecz nam się nie ułożył, prowadzimy grę, a bramki strzelał Start. Nie poddaliśmy się jednak, pokazaliśmy serce, zaangażowanie i walczyliśmy do końca. Wygrywamy ważny mecz, wracamy do Zamościa i zdobywamy 3 punkty, szacunek dla drużyny, która pokazała dzisiaj zamojski charakter.

NASTĘPNY MECZ

Tabela