Zimny prysznic od Pogoni

21/10/2023

W sobotę Hetman uległ 1:2 z Pogonią Łaszczów i tym samym została przerwana seria jedenastu spotkań bez porażki naszego zespołu. Honorowego gola dla biało-zielono-czerwonych w drugiej połowie zdobył Rodion Serdiuk, który później musiał zejść z boiska z powodu obejrzenia drugiej żółtej kartki.

Hetman Zamość – Pogoń 96 Łaszczówka 1:2 (0:2)

Bramki: 10’ Żurawski – 34’ Zakrzewski (sam), 60’ Serdiuk

Hetman: Dobromilski – Zakrzewski (89’ Herda), Materna (80’ Oseła), Serdiuk, Kostrubiec, Miedźwiedź, (89’ Woźniak), Laskowski (46’ Baran), Łazar (80’ Wołoch), Chodacki (68’ Buczek), Łapiński (78’ Vistovskyi), Kushch-Vasylyshyn

Sędziował: Pańko

Żółta kartka: Łapiński, Chodacki, Serdiuk

Czerwona kartka: Serdiuk

Od początku sobotniego spotkania Pogoń wyszła wysoko i ofensywnie. Rywal Hetmana wyszedł bez żadnych kompleksów, ale to gospodarze jako pierwsi stworzyli sobie sytuację do zdobycia gola. Na prawej stronie ruszył Patryk Miedźwiedź, który podał w pole karne do Oleksandra Kushcha-Vasylyshyna, ten jednak zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i ostatecznie nasz snajper oddał niecelny strzał prawą nogą. W 10. minucie to Pogoń wyszła na prowadzenie. Po rzucie wolnym drużyny z Łaszczówki piłka trafiła pod nogi Marcina Żurawskiego, który nie pomylił się, mając przed sobą tylko Patryka Dobromilskiego. Po stracie gola podopieczni Roberta Wieczerzaka wcale nie ruszyli do ataku, a w ich poczynaniach było dużo chaosu i niedokładności. W 26. minucie zespół Hetmana przed stratą gola uratował Dobromilski, który nie dał się pokonać w sytuacji sam na sam. Pięć minut później Patryk Miedźwiedź z prawej strony dograł do Sebastiana Łapińskiego, który uderzył w krótki róg wprost w dobrze interweniującego Bartłomieja Szewca. Niewykorzystanie sytuacji zemściło się na Hetmanie. Piłkę do siatki skierował Filip Zakrzewski, który chciał zagrać do własnego bramkarza, ale ten wychodząc, minął się z „futbolówką”. Do przerwy Hetman schodził z dwubramkową stratą do swojego rywala.

W drugiej połowie na boisku pojawił się Damian Baran w miejsce Jakuba Laskowskiego. Hetman próbował zdobyć kontaktowego gola, co udało się w 60. minucie – po wrzutce górą Patryka Miedźwiedzia piłkę głową do siatki skierował Rodion Serdiuk. W 76. minucie po błędzie Mateusza Materny po raz kolejny Hetmana przed utratą gola uratował Dobromilski. W 90. minucie Serdiuk został wypuszczony, ale nie zdołał ostatecznie opanować piłki. Ponadto nasz defensor zobaczył drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną. W ostatniej akcji meczu Hetman miał rzut rożny wykonywany przez Damiana Barana. W pole karne pobiegł nawet Patryk Dobromilski, który ostatecznie minął się z piłką i to Pogoń mogła cieszyć się z trzech punktów.

Mecz ocenia trener Robert Wieczerzak:

– Przegrywamy pierwszy mecz w lidze, boli strata punktów szczególnie, że graliśmy u siebie. Wiedzieliśmy jak zagra Łaszczówka, jednak błędy indywidualne zadecydowały, że po pierwszej połowie schodzimy z wynikiem 0:2. Drugą połowę na pewno zagraliśmy lepiej i dosyć szybko strzelamy bramkę, ale zabrakło nam zimnej krwi w kilku sytuacjach żeby doprowadzić do remisu i wygrać ten mecz. Gratulujemy Pogoni, a my mamy tydzień pracy żeby z Łukowej przywieść 3 punkty.

NASTĘPNY MECZ

Tabela