14.09.2018
Klub został założony w 1997 roku. Drużyna z gminy Chełm awansowała do IV ligi w sezonie 2015/16 i spisuje się w niej co najmniej poprawnie. W zeszłym sezonie Kłos rozgrywki zakończył na szóstym miejscu z 45 punktami na koncie (13 mniej niż Hetman). W bezpośrednim starciu jesienią lepszy był Kłos, który wygrał w Zamościu 1:0. W kwietniowym spotkaniu będący w zdecydowanie lepszej dyspozycji podopieczni Jacka Ziarkowskiego pokonali rywala w Chełmie 3:1. Obecny sezon podopieczni Andrzeja Krawca zaczęli nieco gorzej. Po zaledwie jednym zwycięstwie, dwóch remisach i porażkach Kłos plasuje się na 12. miejscu w tabeli. Warto podkreślić jednak, że drużyna ma rozegranych tylko pięć meczów z powodu odwołania spotkania Kłos – Łada Biłgoraj.
Na koncie drużyny z Zamościa wciąż zero… po stronie remisów i porażek. Trudno przypomnieć sobie lepszy początek rozgrywek w wykonaniu Hetmana. O siódme zwycięstwo w lidze zespół powalczy już z Przemysławem Kanarkiem w składzie po tym jak Wydział Dyscypliny LZPN przychylił się do prośby klubu i zawiesił karę. Przypomnijmy, że nasz doświadczony obrońca po obejrzeniu czerwonej kartki w spotkaniu z Lewartem Lubartów został zawieszony na trzy mecze.
Sędzia sobotniego spotkania będzie Piotr Jamrowski, który na stadionie w Zamościu po raz pierwszy zagwiżdże o godzinie 16:00. Zapraszamy na stadion!
![Kłos przyjeżdża do twierdzy Zamość [Zapowiedź meczu] 41500626_1798539296911944_7407445656354160640_n](https://kshetman.zamosc.pl/wp-content/uploads/2023/02/41500626_1798539296911944_7407445656354160640_n.jpg)
Mateusz Różycki
12.09.2018
Cała drużyna oraz środowisko związane z Hetmanem pragnie wspomóc zawodnika Resovii, który przebywa obecnie na leczeniu radiologicznym w Centrum Onkologii – Instytucie im. Marii Skłodowskiej-Curie, oddział w Gliwicach. Zdiagnozowano u niego chłoniaka skóry.
Zwracamy się z prośbą do wszystkich kibiców piłki nożnej o wsparcie finansowe dla Damiana i pokrycie jego kosztów leczenia. O szczegółach zbiórki na stadionie w Zamościu informować będzie spiker przed meczem z Kłosem.
Wpłat można dokonywać na poniższy numer konta:
10.09.2018
Po raz kolejny powtórzył się scenariusz, w którym Hetman od początku potrafił przejąć inicjatywę i kolejnymi akcjami próbował otworzyć wynik spotkania. W 17. minucie Rafał Kycko po zespołowej akcji uderzył na bramkę, jednak strzał trafił wprost w bramkarza. Chwilę później Marcin Byszewski urwał się rywalom na skrzydle, zagrał do Pawła Myśliwieckiego, którego strzał obronił jednak Polak. Piłka po interwencji spadła pod nogi Byszewskiego, ale bramkarz wybił ją na rzut rożny. W 28. minucie po dośrodkowaniu Kycki z rzutu rożnego ponownie groźną sytuację miał 28-letni napastnik, ale piłka po efektownej główce minęła bramkę Włodawianki. Jedyną groźną sytuację gospodarze stworzyli sobie w 35. minucie, kiedy to Więcaszek po szybkim kontrataku uderzył na bramkę Kacpra Kowalczyka, ale piłka minęła słupek.
Po przerwie zamościanie zdołali wreszcie pokonać Polaka. Kamil Oziemczuk dostał świetne podanie od Rafała Turczyna na dziesiątym metrze i mocnym strzałem, który przeleciał po palcach bramkarza otworzył wynik spotkania. Po godzinie gry gospodarze spróbowali wyrównać wynik spotkania, jednak Kacper Kowalczyk pewnie wyłapał uderzenie po ziemi. Drugą bramkę dla Hetmana w 69. minucie po indywidualnej akcji strzelił Dawid Skoczylas. Wynik w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry z rzutu karnego ustalił Rafał Kycko. „Jedenastka” podyktowana została po zagraniu ręką jednego z obrońców Włodawianki.
Z wyniku oraz trzech zdobytych bramek zadowolenia nie krył trener Jacek Ziarkowski. – Spodziewaliśmy ciężkiego spotkania. Mimo odbiegającego od ideału stanu murawy całkiem dobrze wychodziło nam operowanie piłką. Rywal skupił się na obronie i praktycznie cały czas grał w niskim pressingu. Mimo to potrafiliśmy dostać się pod bramkę rywala i kreować kolejne sytuacje. Wielu z nich nie udało się wykorzystać, ale w drugiej połowie widać było już zmęczenie u gospodarzy. Wykorzystaliśmy nieco więcej wolnego miejsca na połowie przeciwnika i zdobyliśmy upragnioną bramkę. Kolejne dwie potwierdziły naszą dominację na boisku – podsumował niedzielny mecz szkoleniowiec Hetmana. Trener podkreśla jak ważna dla drużyny jest realizacja postawionych sobie zadań – Zrealizowanie kolejnego małego celu pozwoli spokojnie przygotować się do meczu z Kłosem. Ważne kwestią jest również wyleczenie urazów u zawodników, których dopadły różne dolegliwości w tym intensywnym dla nas okresie – mówi z nadzieją i optymizmem.
Włodawianka Włodawa – Hetman Zamość 0:3 (0:0)
Bramki: 50′ Kamil Oziemczuk, 69′ Dawid Skoczylas, 90′ Rafał Kycko (k.)
Hetman: Kowalczyk – Byszewski, Dudek, Żmuda, Daszkiewicz – Turczyn, Kycko, Skiba, Oziemczuk, Skoczylas – Myśliwiecki (70′ Solecki).
Włodawianka: Polak – Bartnik, Błaszczuk, Nielipiuk, Czarnota (80′ Kędzięrski) – Misiak (85′ Piotrowski), Stachański (87′ Kowalewski), Walaszek, Jemioł (46′ Bylina), Magdysz (75′ Chwedoruk) – Więcaszek.
Żółte kartki: Michał Dudek – Mateusz Kędzierski, Michał Walaszek, Artur Nielipiuk
Mateusz Różycki



8.09.2018
Włodawianka Włodawa w zeszłym sezonie wycofała się z rozgrywek IV ligi po przegranym meczu z Hetmanem 10:2. Wynik ten, podobnie jak trzy wcześniejsze, został jednak anulowany. W dniu 16 lipca 2018 roku Włodawianka przejęła od Stowarzyszenia Przyrodniczo Sportowego Eko Różanka sekcję piłki nożnej mężczyzn i ponownie wystartowała w rozgrywkach IV ligi. W nich po pięciu kolejkach zajmuje ósme miejsce z siedmioma punktami na koncie. To, że niedzielny rywal potrafi sprawić niespodziankę świadczą zwycięstwa z Victorią Żmudź (1:0 na wyjeździe) i Kłosem Chełm (2:1 u siebie).
Podopieczni Jacka Ziarkowskiego jadą do Włodawy jak po swoje. Pucharowe zwycięstwo z Kryształem Werbkowice dodało tylko pewności i podtrzymało świetne humory piłkarzy z Zamościa. Ze względu na uraz doznany w środowym meczu w najbliższym czasie z gry wykluczony jest Mateusz Olszak.
Sędzia meczu z Włodawianką będzie Arkadiusz Nestorowicz. Początek niedzielnego spotkania o godzinie 16:30.
08.09.2018
Tomasz Tomczewski
Kłos Chełm – Polesie Kock. 2:1
Powiślak Końskowola – Huczwa Tyszowce 4:0
MKS Ryki – Łada 1945 Biłgoraj 1:1
Orlęta Łuków – Górnik II Łęczna 1:2
Victoria Żmudź – Tomasovia Tomaszów 1:3
Lubelski Lewart Lubartów – Lublinianka Lublin 1:0
Start Krasnystaw – Kryształ Werbkowice 0:2
Włodawianka Włodawa – Hetman Zamość 0:4
Andrzej Rycak
Kłos Chełm – Polesie Kock. 2:1
Powiślak Końskowola – Huczwa Tyszowce 1:2
MKS Ryki – Łada 1945 Biłgoraj 0:0
Orlęta Łuków – Górnik II Łęczna 1:3
Victoria Żmudź – Tomasovia Tomaszów Lubelski 0:2
Lewart Lubartów – Lublinianka Lublin 2:0
Start Krasnystaw – Kryształ Werbkowice 0:3
Włodawianka Włodawa – Hetman Zamość 0:3
Przemysław Kita
Kłos Chełm – Polesie Kock 2:1
Powiślak Końskowola – Huczwa Tyszowce 2:0
MKS Ryki – Łada 1945 Biłgoraj 1:0
Orlęta Łuków – Górnik II Łęczna 2:3
Victoria Żmudź – Tomasovia Tomaszów Lubelski 1:3
Lewart Lubartów – Lublinianka Lublin 0:0
Start Krasnystaw – Kryształ Werbkowice 1:0
Włodawianka Włodawa – Hetman Zamość 0:2
Jarosław Czarniecki
Kłos Chełm – Polesie Kock 3:1
Powiślak Końskowola – Huczwa Tyszowce 2:1
MKS Ryki – Łada 1945 Biłgoraj 2:0
Orlęta Łuków – Górnik II Łęczna 1:2
Victoria Żmudź – Tomasovia Tomaszów Lubelski 0:2
Lewart Lubartów – Lublinianka Lublin 3:2
Start Krasnystaw – Kryształ Werbkowice 1:1
Włodawianka Włodawa – Hetman Zamość 0:6
Wojciech Rycak
Kłos Chełm – Polesie Kock 0:2
Powiślak Końskowola – Huczwa Tyszowce 2:2
MKS Ryki – Łada 1945 Biłgoraj 3:1
Orlęta Łuków – Górnik II Łęczna 0:1
Victoria Żmudź – Tomasovia Tomaszów Lubelski 1:2
Lewart Lubartów – Lublinianka Lublin 3:2
Start Krasnystaw – Kryształ Werbkowice0:1
Włodawianka Włodawa – Hetman Zamość 1:3
Mariusz Pliżga
Kłos Chełm – Polesie Kock 0:0
Powiślak Końskowola – Huczwa Tyszowce 3:1
MKS Ryki – Łada 1945 Biłgoraj 2:1
Orlęta Łuków – Górnik II Łęczna 1:3
Victoria Żmudź – Tomasovia Tomaszów Lubelski 0:1
Lewart Lubartów – Lublinianka Lublin 2:0
Start Krasnystaw – Kryształ Werbkowice 0:1
Włodawianka Włodawa – Hetman Zamość 1:3
Bartosz Biernacki
Kłos Chełm – Polesie Kock 2:1
Powiślak Końskowola – Huczwa Tyszowce 3:1
MKS Ryki – Łada 1945 Biłgoraj 1:1
Orlęta Łuków – Górnik II Łęczna 1:2
Victoria Żmudź – Tomasovia Tomaszów Lubelski 1:2
Lewart Lubartów – Lublinianka Lublin 1:1
Start Krasnystaw – Kryształ Werbkowice1:1
Włodawianka Włodawa – Hetman Zamość 0:3
Kacper Popławski
Kłos Chełm – Polesie Kock 2:0
Powiślak Końskowola – Huczwa Tyszowce 3:1
MKS Ryki – Łada 1945 Biłgoraj 0:1
Orlęta Łuków – Górnik II Łęczna 1:2
Victoria Żmudź – Tomasovia Tomaszów Lubelski 0:3
Lewart Lubartów – Lublinianka Lublin 1:0
Start Krasnystaw – Kryształ Werbkowice 0:1
Włodawianka Włodawa – Hetman Zamość 0:2
7.09.2018
Od początku spotkania zamościanie kontrolowali grę. Pierwszą dogodną sytuację po podaniu Dawida Daszkiewicza stworzył sobie Paweł Myśliwiecki. 28-latek znalazł się w sytuacji sam na sam, jednak strzał obroniony został przez Filipczuka. Piłka spadła przed bramkarza, a dobitka naszego napastnika również została obroniona. W tej sytuacji golkiper również wypuścił piłkę, która tym razem znalazła się blisko Rafała Kycki. Pomocnik Hetmana uderzył jednak niecelnie. Podopieczni Jacka Ziarkowskiego na prowadzenie wyszli w 43. minucie. Po dośrodkowaniu Rafała Turczyna strzałem głową popisał się Myśliwiecki, Filipczuk po raz kolejny zdołał obronić uderzenie, ale tym razem dobitka okazała się skuteczna.
Po przerwie trener Hetmana zdecydował się zmienić aż pięciu zawodników. Jednym z wchodzących był Mateusz Olszak, który już w 58. minucie podwyższył prowadzenie swojego zespołu oddając mocny strzał z 14 metrów. W 75. minucie były zawodnik Hetmana, Michał Luterek ustalił wynik meczu na 2:1.
Biało-Zielono-Czerwoni w półfinale zmierzą się z Gromem Różaniec, który wygrał swoje ćwierćfinałowe spotkanie z Bombowcem Roztocze 1:0. Mecz odbędzie się 19 września (środa) o godzinie 15:30 w Różańcu.
Hetman Zamość – Kryształ Werbkowice 2:1 (1:0)
Bramki: 43′ Paweł Myśliwiecki, 58′ Mateusz Olszak – 75′ Michał Luterek
Hetman: Wyłupek – Kanarek, Dudek, Skiba, Daszkiewicz – Solecki (46′ Żmuda), Kycko (46′ Oziemczuk), Pupeć (46′ Markowski), Myśliwiecki – Byszewski (46′ Olszak, 80′ Kowalczyk), Turczyn (46′ Skoczylas).
Kryształ: Filipczuk (70′ Stachyra) – Wójtowicz (46′ Luterek), Alochin, Śmiałko, Musiał – Zuchowski (70′ Łappo), Mazur (60′ Kaczoruk), Sas (37′ A. Wołoch), Reszczyński (46′ K. Wołoch) Warecki – Pakuła (60′ Tucki).
Żółte kartki: Rafał Turczyn, Michał Skiba – Patryk Pakuła, Bartłomiej Mazur
Mateusz Różycki
4.09.2018
Kryształ Werbkowice założony został w 1973 roku. Do największych sukcesów klubu zalicza się awans do czwartej ligi w sezonie 2013/2014. Trenerem drużyny z Werbkowic od nowego sezonu jest były dyrektor sportowy Hetmana, Piotr Welcz. Kryształ po pięciu kolejkach IV ligi zajmuje siódme miejsce w tabeli i w ostatnim spotkaniu przegrał u siebie z Lewartem Lubartów 2:1. Listę strzelców drużyny z dwoma trafieniami otwiera Adrian Wołoch, tuż za Arkadiuszem Sasem, Bartłomiejem Reszczyńskim, Stanisławem Rybką oraz byłym zawodnikiem Hetmana, Michałem Luterkiem. Czterech zawodników ma na koncie po jednej bramce.
Podopieczni Jacka Ziarkowskiego do pierwszego pucharowego starcia podejdą w znakomitych humorach. Hetman po pięciu zwycięstwach w lidze z 15 punktami na koncie prowadzi w tabeli IV ligi. W ostatnim meczu ze Startem Krasnystaw wygranym 3:0 trener oszczędził kilku podstawowych zawodników przed nadmiernym zmęczeniem. Możemy liczyć zatem na pełne zaangażowanie i chęć walki o puchar, którego zabrakło w ostatnich latach w gablocie Hetmana.
Środowe spotkanie nie będzie biletowane. Zapraszamy wszystkich kibiców do wspierania drużyny głośnym dopingiem. Początek meczu o godzinie 16:30 w Zamościu.
Mateusz Różycki
4.09.2018
Zdzisław Prejbusz występował w Hetmanie od 1983 roku, grając u boku Leszka Kraczkiewicza. W kwietniu 1984 roku wygrał razem z zamojską drużyną z pierwszoligowym Motorem Lublin, strzelając rywalowi aż 4 bramki w 27 minut. Lata osiemdziesiąte po zakończeniu gry w Hetmanie przyniosły przenosiny do Ostoi Skierbieszów, gdzie Prejbusz pełnił rolę zawodnika i grającego trenera. Następnie pracował w Krysztale Werbkowice gdzie przez trzy sezony pełnił rolę zawodnika oraz grającego trenera. Pracował również w Hetmanie jako instruktor do spraw szkolenia młodzieży. Występował także w takich klubach jak Lewart Lubartów, Orlęta Łuków, Stal Poniatowa, czy Avia Świdnik. Koledzy z boiska zawsze podkreślali, że Zdzisław Prejbusz był dla nich wzorem nie tylko w czasie meczów i treningów, ale również w życiu prywatnym.
Przed środowym spotkaniem Hetmana z Kryształem Werbkowice klub uczci pamięć Zdzisława Prejbusza minutą ciszy.
3.09.2018
Pierwszy skład zamościan różnił się od wyjściowych jedenastek, do których przyzwyczaił nas w tym sezonie trener Jacek Ziarkowski. Rotacja składem spowodowana była dużą liczbą meczów w krótkim odstępie czasu. Na boisku zameldował się m.in. debiutujący w zamojskiej drużynie Marcin Byszewski. Hetman wyszedł na prowadzenie już w czwartej minucie spotkania. Rafał Kycko zabawił się z jednym z obrońców gości, wystawił piłkę Kamilowi Oziemczukowi, a ten pewnie wpakował ją do siatki. Pod koniec pierwszej połowy świetną okazję miał także Paweł Myśliwiecki, który wyszedł z szybkim kontratakiem. Ten został jednak powstrzymany przez jednego z zawodników Startu.
W drugiej połowie na boisku pojawiło się czterech nowych zawodników. Jednym z nich był Rafał Turczyn, który w 55. minucie zmienił Macieja Markowskiego i został bohaterem ostatnich fragmentów meczu. W 74. minucie Oziemczuk popisał się efektownym zagraniem piętą do Kycki, ten po chwili podał do niepilnowanego „Bońka”, który podwyższył wynik na 2:0. W 86. minucie Oziemczuk świetnie wypatrzył Turczyna podając do niego między obrońcami. 28-latek uderzył z pierwszej piłki nie dając szans Kowińskiemu.
Podopieczni Jacka Ziarkowskiego wygrali dziewiąte spotkanie z rzędu na stadionie przy Królowej Jadwigi 8 w Zamościu oraz piąte w tym sezonie IV ligi. Zadowolenia z tego obrotu spraw nie ukrywał trener Hetmana. – W meczu ze Startem postanowiłem trochę porotować składem ze względu na to, że w ciągu tygodnia musimy rozegrać trzy spotkania. Chcieliśmy dać odpocząć niektórym zawodnikom. Tempo niedzielnego spotkania nie było na szczególnie wysokim poziomie. Mimo szybko strzelonej bramki dość niemrawo weszliśmy w ten mecz. Zespół z Krasnegostawu nastawił się na kontrataki i najważniejszym celem było jak najszybsze odzyskanie piłki po stracie. Mieliśmy z tym niewielkie kłopoty, stąd tyle zmian w drugiej połowie, które pozwoliły uspokoić grę i wywalczyć komplet punktów. Ważne jest również to, że skończyliśmy spotkanie z czystym kontem. Oczywiście można było strzelić dziś więcej bramek, ale w niektórych akcjach zabrakło skuteczności i zimnej krwi w wykończeniu – ocenił spotkanie szkoleniowiec zamościan.
Już w środę drużyna Hetmana rozegra w Zamościu pucharowe spotkanie z Kryształem Werbkowice. Początek meczu o godzinie 16:30. Wstęp wolny. Zapraszamy!
Hetman Zamość – Start Krasnystaw 3:0 (1:0)
Bramki: Kamil Oziemczuk 4′, Rafał Turczyn 73′, 86′
Hetman: Kowalczyk – Byszewski, Żmuda, Dudek, Mazurek (33′ Daszkiewicz) – Markowski (55′ Turczyn), Solecki (85′ Pupeć), Oziemczuk, Kycko, Myśliwiecki (55′ Skiba) – Olszak (65′ Skoczylas).
Start: Kowiński – Wojciechowski (73′ Nowakowski), Sobów, Saj, Kwiatkowski – Bielak, Drahanczuk, Kabasa, Chochowski (72′ Sadowski, 80′ Wójtowicz), Lenard (63′ Florek), Szponar (63′ Kiszyjew).
Żółta kartka: Marcin Byszewski
Mateusz Różycki
Poniżej fotorelacja z niedzielnego spotkania:





















Start Krasnystaw założony został 3 sierpnia 1944 roku. Drużyna z Krasnegostawu występuje w niebiesko-biało-czerwonych barwach. Klub awansował w minionym sezonie do IV ligi wygrywając klasę okręgową grupę Chełm z 63 punktami na koncie. Co ciekawe, awans przyniósł im 1 punkt przewagi nad zespołem Brata Siennica Nadolna. Beniaminek rozgrywki IV ligi rozpoczął od bezbramkowego remisu z Vicorią Żmudź oraz porażki z Lewartem Lubartów 0:2. Pierwszego zwycięstwa podopieczni Arkadiusza Mazurka doczekali się w trzeciej kolejce, kiedy to strzelili u siebie dwie bramki Kłosowi Chełm tracąc tylko jedną. W ostatniej kolejce Start zremisował z Włodawianką 2:2 i zajmuje obecnie ósme miejsce w tabeli z pięcioma punktami na koncie.
Podopieczni trenera Jacka Ziarkowskiego pokazali charakter w ostatnim wyjazdowym starciu z Lewartem. Zwycięstwo 1:0 na trudnym terenie przyniosło kolejny, czwarty już komplet punktów. W Lubartowie czerwoną kartkę w doliczonym czasie gry dostał Przemysław Kanarek, który ukarany został pauzą trwającą trzy spotkania. W niedzielę Hetman z pewnością powalczy o zwycięstwo z nawiązką. Zamościanie nie przegrali na swoim stadionie od ośmiu spotkań. W zeszłym sezonie w rundzie wiosennej Biało-Zielono-Czerwoni wygrywali: 4:1 z Kryształem Werbkowice, 7:0 z MKS-em Ryki, 2:1 z Lewartem Lubartów, 3:2 z Roztoczem Szczebrzeszyn, 3:0 ze Stalą Kraśnik oraz 5:2 z EKO Różanką. W tym sezonie dołożyli także zwycięstwa z MKS-em Ryki 5:0 i Victorią Żmudź 6:1. Kibice z pewnością liczą na podtrzymanie imponującej passy.
Spotkanie poprowadzi sędzia Jakub Prończuk. Początek meczu na stadionie przy Królowej Jadwigi 8 w Zamościu o godzinie 17:00. Zapraszamy!