
W derbowym starciu z Tomasovią odnosimy zasłużone zwycięstwo 3:0, będąc zdecydowanie lepszą drużyną w każdym elemencie piłkarskiego rzemiosła.
Hetman Zamość – Tomasovia Tomaszów Lubelski 3:0 (2:0)
Bramki: 10’ Serdiuk, 34’ Skiba (k), 68’ Kosior
Hetman: Kot – Wardęski, Serdiuk, Dobromilski, Zieliński (65′ Myszka), Kosior (86′ Wołoch), Szczygieł, Sikora, Eze (67′ Gierała, 79′ Koszel), Yampol (72′ Tomasiak), Skiba (88′ Ibanez).
Żółte kartki: Sikora, Tomasiak
Sędziował: Jakub Jabłoński
W 10. minucie kibice zgromadzeni na stadionie zobaczyli pierwszą bramkę dla Hetmana. Z narożnika dośrodkował Yaroslav Yampol, a do siatki gości trafił niezawodny w ostatnich tygodniach Rodion Serdiuk. W 34. minucie w polu karnym faulowany był strzelec pierwszej bramki, a sędzia bez zawahania wskazał na „wapno”. Z jedenastu metrów nie pomylił się Dominik Skiba. W drugiej połowie obraz gry się nie zmienił i to Hetman dominował na boisku. W 68. minucie padła trzecia bramka w meczu – Dominik Skiba dograł do Mikołaja Kosiora, a ten pewnym strzałem umieścił piłkę w bramkę ustalając wynik meczu. Podsumowując niedzielne derby trzeba przyznać uczciwie, że wynik 3:0 to najniższy wymiar kary dla przyjezdnych.
W 14. serii gier, w sobotę 8 listopada o godzinie 13:00, zagramy w Janowie Lubelskim z Janowianką.

2610/2025
W 12 kolejce czwartej ligi Hetman rozgromił beniaminka MKS Ruch Ryki 7:0. Ozdobą meczu było trafienie Kamila Sikory.
MKS Ruch Ryki – Hetman Zamość 0:7 (0:4)
Bramki: 8’ 45+2’ Serdiuk 19’ Sikora’ 45+3’ (k)67’ (k)Skiba 61’ Eze 84’ Ibanez
Hetman: Kot – Zieliński, D. Dobromilski, (82’ Borowiński)Serdiuk, Wardęski (63’ Wołoch) Eze (74’ Gierała), Szczygieł (70’ Tomasiak), Sikora Kosior (74’ Koszel) Yampol (82’ Rugała), Skiba (79’ Ibanez),
Żółta kartka: Dobromilski, Wardęski
Sędziował: Damian Jaremek
Podopieczny Łukasza Gieresza strzelanie rozpoczęli w 8 minucie. Z rzutu rożnego dośrodkował Yaroslav Yampol a Rodion Serdiuk pokonał bramkarza miejscowych. W 19 minucie kapitalnym uderzeniem z dystansu popisał się Kamil Sikora i piłka wpadła „za kołnierz” Igora Ożoga. W doliczonym czasie gry kibice obejrzeli jeszcze dwa trafienia. Najpierw po raz drugi trafił Serdiuk, a tuż przed gwizdkiem kończącym połowę piętnastego gola strzałem z karnego zapisał Dominik Skiba. W drugiej połowie pierwszy gol Hetmana to 61 minuta. Zagraniem z głębi pola popisał się Igor Szczygieł a pojedynek z bramkarzem wygrał Daniel Eze. Sześć minut później drugie trafienie w meczu zapisał na swoje konto po wykorzystaniu rzutu karnego Dominik Skiba. Wynik spotkania ustalił Rodrigo Ibanez który wykorzystał błąd defensywy zespołu z Ryk.
W 13 kolejce w niedzielę 2 listopada zagramy o godzinie 13:00 z Tomasovią.

Zgodnie z planem wygrywamy w półfinale Pucharu Polski na szczeblu okręgu Zamość i meldujemy się w finale. Występujący w klasie A Orkan pokonujemy pewnie 9:1.
Orkan Bełżec – Hetman Zamość 1:9 (1:4)
Bramki: 9’ Serdiuk 19’ Yampol, 24’ Ibanez 45’ Sikora, 48′ Gierała 67’ 85’ Skiba 75’ 85’ Eze – 43’ Czachor
Hetman : P Dobromilski – Wołoch, Serdiuk, (46’ Borowiński)Zieliński,(46’ Wardęski) Myszka, Tomasiak, Yampol,(46’ Szczygieł) Sikora, (46’ Rugała) Gierała, (60’Eze),Koszel, (60’ Kosior) Ibanez (60’ Skiba)
Sędziował: Wróbel
W pierwszej odsłonie Hetman czterokrotnie umieścił piłkę w siatce. Strzelanie rozpoczął w 9 minucie Rodion Serdiuk po asyście Yaroslava Yampola. Kolejne dwie bramki padły w drugim kwadransie. Najpierw w 19 minucie trafienie zaliczył Yampol a pięć minut później z gola cieszył się Rodrigo Ibanez. Miejscowi swojego honorowego gola zdobyli w 43 minucie. Po rzucie wolnym w zamieszaniu podbramkowym piłkę do siatki skierował Michał Czachor. Strzelanie w pierwszej połowie zakończył w 45 minucie Kamil Sikora. W drugiej połowie kibice zobaczyli pięć bramek i jedną kuriozalną sytuację. Pierwsza bramka padła w 48 minucie po trafieniu Dawida Gierały i asyście Igora Szczygła. W ostatnim kwadransie dwie bramki dołożył Danierl Eze. Dublet zaliczył także nasz najlepszy snajper Dominik Skiba. W 78 minucie doszło do kuriozalnej sytuacji. Rzut karny wykonywał Mikołaj Kosior i pokonał bramkarza, ale sędzia bramki nie uznał.
W finale na wiosnę przyszłego roku zmierzymy się z Tomasovią, która w drugim półfinale pokonała Ładę 2:0. Spotkanie zostanie rozegrane na neutralnym terenie.

W 11 kolejce 4 ligi wygrywamy z Motor II Lublin 3:0. Bohaterem meczu był Rodion Serdiuk który popisał się hat trickiem.
Hetman Zamość – Motor II Lublin 3:0 (1:0)
Bramki: 12’, 48’, 61’ Serdiuk
Hetman: Kot – Myszka, (62’ Zieliński)D. Dobromilski, Serdiuk, Wardęski (89’ Wołoch) Eze (66’ Gierała), Szczygieł (75’ Tomasiak), Sikora Kosior Yampol,(90’ Borowiński) Skiba (80’ Ibanez),
Żółta kartka: Myszka, Skiba
Sędziował: Karol Szczołko
Hetmanowcy na złamanie obrony rezerw Motoru potrzebowali dwunastu minut. Z rzutu wolnego dośrodkował Yaroslav Yampol a Rodion Serdiuk pokonał Patryka Kukulskiego. W kolejnych minutach nasz zespół kontrolował mecz lecz bramkarz Motoru w pierwszej połowie więcej razy nie dał się pokonać. Po zmianie stron główne role nadal odgrywali Yampol i Serdiuk. W 48 minucie z rzutu rożnego dośrodkował środkowy pomocnik Hetmana a Serdiuk po raz drugi trafił do siatki. W 61 minucie nasz defensor skompletował hat tricka. Na bramkę uderzył Yampol a celną dobitką popisał się „Rodi” W ostatnich 30 minutach więcej bramek już nie padło i Hetman odniósł pewne zwycięstwo dopisując dziesiąty komplet punktów w sezonie.
Kolejny mecz o ligowe punkty zagramy w najbliższą niedzielę o godzinie 14:00 na wyjeździe z MKS Ruch Ryki.

Szóste wyjazdowe zwycięstwo w sezonie odniósł Hetman w Krasnymstawie pokonując miejscowy Start 4:0. Wszystkie bramki nasz zespół zdobył po przerwie.
Start Krasnystaw – Hetman Zamość 0:4 (0:0)
Bramki: 50’ Wardęski, 51’ Kosior, 73’, 77 Skiba
Hetman: Kot – Myszka (82’ Zieliński), D. Dobromilski (89’ Borowiński), Serdiuk, Wardęski (86’ Wołoch) – Gierała (73’ Eze), Szczygieł (76’ Tomasiak), Sikora, Kosior (82’ Koszel), Yampol, Skiba (86’ Ibanez)
Żółta kartka: Gierała
Sędziował: Michał Zych
W pierwszej odsłonie, pomimo przewagi w posiadaniu piłki i kontroli meczu, w kilku sytuacjach zabrakło nam dokładności pod bramką Krystiana Krupy. Miejscowi praktycznie nie zagrozili naszej bramce i do przerwy na tablicy wyników widniał bezbramkowy remis. W drugiej połowie Hetman potrzebował minuty by wstrząsnąć Startem. W 50. minucie z rzutu rożnego dośrodkował bardzo dobry w tym elemencie Yaroslav Yampol, a wynik otworzył Jakub Wardęski. W 51. minucie było już 2:0 – tym razem asystował Marcel Myszka, a Krupę pokonał Mikołaj Kosior. W ostatnim kwadransie padły dwie kolejne bramki. Najpierw w 73. minucie kibicom Startu przypomniał się Dominik Skiba, a cztery minuty później piłkę dośrodkowaną przez Yampola strącił Skiba, dotknęła ona jeszcze Radosława Lenarda i wpadła do siatki. Przewaga Hetmana w sobotnim spotkaniu nie podlegała dyskusji i zasłużenie wracamy do Zamościa z kompletem punktów.
W 11. kolejce IV ligi zagramy u siebie, w sobotę 18 października, o godzinie 15:00 z rezerwami Motoru Lublin.

W 9 kolejce czwartej ligi wygrywamy z Turem Milejów 5:0. Choć trzeba przyznać, że szczególnie w pierwszej połowie beniaminek postawił nam trudne warunki.
Hetman Zamość – Tur Milejów 5:0 (1:0)
Bramki: 16’ 71’ Skiba 59’ Serdiuk 69’ Wardęski 73’ Eze
Hetman: Kot – Myszka, (73’ Zieliński)D. Dobromilski, Serdiuk, Wardęski (80’ Wołoch) –Gierała (55’ Eze), Szczygieł (63’ Tomasiak), Sikora Kosior (76’ Koszel) Yampol (85’ Rugała) – Skiba (80’ Ibanez),
Żółta kartka: Myszka
Sędziował: Piotr Sikora
Podopieczni Łukasza Gieresza wynik meczu otworzyli w 16 minucie. Bardzo dobrym podaniem popisał się Jakub Wardęski, a Dominikowi Skibie pozostało tylko dostawić nogę i piłka wylądowała w siatce. Goście próbowali odgryzać się z kontry, ale brakowało im dokładności pod bramką Hetmana. W 27 minucie powinno być 1:1. Sędzia podyktował rzut karny dla przyjezdnych, ale Michał Kot popisał się bardzo dobrą interwencją i nie dał się pokonać Jakubowi Prylińskiemu.
W drugiej połowie Hetman potrzebował niespełna kwadransa by trafić do bramki Tura cztery razy. Najpierw w 59 minucie z dośrodkowania Yaroslava Yampola skorzystał Rodion Serdiuk i podwyższył na 2:0. Dziesięć minut później ponownie dośrodkował Yampol a piłkę pod poprzeczką bramki Jakuba Kowalczuka umieścił rozgrywający bardzo dobry mecz Wardęski. Kolejne dwie bramki padły w odstępie dwóch minut i to one ustaliły ostateczny rezultat. W 71 minucie piłkę dośrodkował Marcel Myszka a swoje drugie trafienie w meczu zaliczył Dominik Skiba. W 73 minucie ostatnią piątą bramkę po asyście Wardęskiego zdobył Daniel Eze.
W 10 kolejce czwartej ligi zagramy 11 października o 13:30 na wyjeździe ze Startem Krasnystaw.

01/10/2025
W ćwierćfinale Okręgowego Pucharu Polski Hetman odniósł planowe zwycięstwo, a ozdobą meczu było trafienie Kamila Sikory.
Gryf Gmina Zamość – Hetman Zamość 0:7 (0:4)
Bramki: 13′, 55’ Ibanez, 23’ Bryk, 25′, 53′ Gierała, 45’ 56’ Sikora
Hetman: P Dobromilski – Wołoch, Serdiuk (58’ Borowiński), Tomasiak, Zieliński, Bryk (37’ Wardęski), Sikora (58’ Rugała), Szczygieł (68’ Yampol), Koszel (70’ Eze), Gierała (58’ Kosior), Ibanez (70’ Skiba)
Sędziował: Hubert Chmura
Podopieczni Łukasza Gieresza pomimo, że w zmienionym składzie, do meczu z Gryfem podeszli z wielką determinacją. Praktycznie już w 25. minucie było po meczu. Warto dodać, że trzej nasi piłkarze zanotowali strzelecki dublet. Wynik spotkania otworzył w 13. minucie Rodrigo Ibanez. Dziesięć minut później na listę strzelców wpisał się Krystian Bryk. Kolejne trafienie kibice obejrzeli po 120 sekundach, kiedy Simeone Pędzicha pokonał Dawid Gierała. W 37 minucie boisko z powodu kontuzji opuścił Krystian Bryk. Wynik do przerwy ustalił tuż przed końcowym gwizdkiem Kamil Sikora. Rodrigo Ibanez Dawid Gierała i Kamil Sikora swoje drugie trafienia zaliczyli po zmianie stron. Najpierw w 53. minucie swoje trafienie zaliczył Gierała. W 55. minucie po raz drugi trafił Ibanez. Chwilę później Sikora, który przymierzył z 30 metrów w samo okienko zdobywając bramkę z gatunku „stadiony świata” ustalił wynik meczu.
W kolejnej rundzie Okręgowego Pucharu Polski zagramy z Orkanem Bełżec.

28/09/2025
Hetman na „czwórkę” wywiązał się z roli faworyta w Majdanie Starym pewnie pokonując miejscową Tanew 4:0.
Tanew Majdan Stary – Hetman Zamość 0:4 (0:1)
Bramki: 34’ Wardęski 62’ Skiba 68’ Szczygieł 80’ Kosior
Hetman: Kot – Myszka (85’ Wołoch), D. Dobromilski, Serdiuk, Wardęski (86’ Zieliński) – Eze (61’ Gierała), Szczygieł (76’ Bryk), Sikora (86’ Tomasiak), Kosior (79’ Koszel), Yampol – Skiba (83’ Ibanez)
Sędziował: Cezary Bryda
Beniaminek z faworyzowanym Hetmanem dzielnie bronił się do 34. minuty. Wtedy rzut wolny wykonywał Yaroslav Yampol, a najlepiej w polu karnym zachował się Jakub Wardęski i pokonał Łukasza Szawarę. Więcej bramek kibice już nie zobaczyli i Hetman do przerwy prowadził skromnie 1:0.
Po zmianie stron podopieczni Łukasza Gieresza dołożyli jeszcze trzy trafienia. Najpierw w 62. minucie Dawid Gierała wyłuskał piłkę przed polem karnym zagrał do Dominika Skiby, a ten podwyższył na 2:0. Osiem minut później piękną koronkową akcję Wadęski, Szczygieł Skiba wykończył ten drugi. Wynik spotkania został ustalony na dziesięć minut przed końcowym gwizdkiem arbitra. Drugą asystę w meczu zapisał Gierała a piłkę w pustej bramce umieścił Mikołaj Kosior.
Kolejny mecz o ligowe punkty w najbliższą sobotę 4 października w Zamościu. O 15:00 podejmiemy Tur Milejów.

W meczu na szczycie tabeli w lubelskiej czwartej lidze Hetman pokonał Lewart Lubartów 3:1.
Hetman Zamość – Lewart Lubartów 3:1 (1:0)
Bramki: 19’(k), 73′ Skiba, 86′ Sikora – 50’ Bednarczyk
Hetman: Kot – Myszka (90 Zieliński), Dobromilski, Serdiuk, Wardęski (60 Wołoch), Szczygieł (90 Tomasiak), Sikora, Eze (68 Gierała), Yampol (87 Koszel), Kosior (60 Bryk), Skiba (88 Ibanez)
Żółte kartki: Skiba, Kosior, Wardęski, Myszka, Wołoch, Szczygieł
Czerwona kartka: Wołoch (za drugą żółtą)
Sędziował: Daniel Orłowski
Widzów: 999
Otwarcie wyniku hitowego starcia w czwartej lidze nastąpiło już w 11 minucie. W sytuacji sam na sam z bramkarzem Damianem Podleśnym faulowany był Daniel Eze. Bramkarz gości otrzymał czerwoną kartkę a sędzia wskazał na wapno. Z „jedenastki” nie pomylił się będący w bardzo dobrej dyspozycji strzeleckiej Dominik Skiba. Choć więcej bramek w pierwszej połowie nie padło, to było niemal pewne, że w drugiej odsłonie kibice bramki oglądać będą.
Druga odsłona rozpoczęła się dość zaskakująco dla zgromadzonych na stadionie kibiców. W 50 minucie po skrzydle urwał się Mateusz Kompanicki a z jego podania skorzystał Arkadiusz Bednarczyk i umieścił piłkę w bramce. Nasz zespół na prowadzenie wyszedł w 73 minucie. Kapitalnym podaniem popisał się Yaroslav Yampol a niezawodny ostatnio Dominik Skiba uderzeniem głową skierował piłkę do bramki. Mimo, że w ostatnim kwadransie po czerwonej kartce dla Krystiana Wołocha siły się wyrównały, to Hetman zadał ostateczny cios. W 86 minucie w zamieszaniu podbramkowym najprzytomniej zachował się Kamil Sikora, który pokonał młodziutkiego Krzysztofa Podleśnego ustalając wynik spotkania.
W ósmej serii gier zagramy w niedzielę 28 września o godzinie 15:00 z Tanwią Majdan Stary.

Osiem lat czekali kibice Hetmana na derbową wygraną w Biłgoraju. Zwycięstwo stało się faktem w niedzielę 14 września. Nasz zespól wygrał w Biłgoraju 1:0.
Łada Biłgoraj – Hetman Zamość 0:1 (0:1)
Bramki: 11’ Skiba
Hetman: Kot – Myszka, D. Dobromilski, Serdiuk, Wardęski – Eze (64 Gierała), Szczygieł (78 Koszel), Sikora), Kosior (88’ Bryk) Yampol (73’ Tomasiak) – Skiba (82’ Ibanez),
Sędziował: Karol Kowalski
Żółta kartka: Sikora
Jak to w derbach bywa w niedzielne popołudnie nie brakowało walki i determinacji z obu stron. Rozstrzygające derby trafienie padło w 11 minucie. Z bocznego sektora boiska dośrodkował Marcel Myszka, a Dominik Skiba strzałem głową pokonał Mateusza Wójcickiego. Nasz zespół przez całe spotkanie grał bardzo dobrze w obronie i widać było, że ma pomysł na Ładę. Miejscowi nie potrafili sobie poradzić z dobrze ustawionym i grającym mądrze przez całe spotkanie Hetmanem. Praktycznie tylko w końcówce meczu zespół z Biłgoraja przejął inicjatywę i próbował wyrównać rzutem na taśmę, ale obrona Hetmana na czele z Michałem Kotem spisywała się niemal perfekcyjnie i dzięki temu Hetman zasłużenie przywiózł trzy punkty do Zamościa.
Po ostatnim gwizdku sędziego Karola Kowalskiego Hetmanowcy mogli się cieszyć z wywalczonego po latach zwycięstwa. Na pewno jedną z bardziej szczęśliwych osób po końcowym gwizdku arbitra oprócz piłkarzy, zamojskich kibiców i obchodzącego kilka dni wcześniej urodziny trenera Łukasza Gieresza był nasz były kierownik Mariusz Bogadnowicz, którego marzeniem było przełamać passę porażek w Biłgoraju.
W 7 kolejce IV ligi zmierzymy się będącym tuż za naszymi plecami Lewartem Lubartów. Początek meczu w sobotę 20 września o godzinie 15:00 w Zamościu.

Po ponad dwóch latach Hetman wrócił na stadion OSiR, a jak wracać to tylko w takim stylu. W piątej kolejce IV ligi rozbiliśmy Lubliniankę 5:2.
Hetman Zamość – Lublinianka 5:2 (2:1)
Bramki: 14’ (k),54’ Skiba, 36’ Kosior 68’ Serdiuk 86’ Tomasiak – 43’ Bednara 60’ Misztal
Hetman: Kot – Myszka, D. Dobromilski, Serdiuk, Wardęski – Eze (68 Gierała), Szczygieł (90 Borowiński), Sikora (77 Bryk), Kosior (70 Koszel) – Skiba (88 Ibanez), Yampol (85 Tomasiak)
Sędziował: Dariusz Harko
Widzów: 999
Nasz zespół strzelanie rozpoczął w 14 minucie. Szarżującego na bramkę Daniela Eze faulem powstrzymał Sebastian Ciołek, z „wapna” nie pomylił się Dominik Skiba. W 36 minucie było 2:0 a na listę strzelców strzałem w długi róg bramki wpisał się Mikołaj Kosior. Goście kontakt złapali w 43 minucie, kiedy to przytomnie w polu karnym zachował się Jakub Bednara i umieścił piłkę w siatce, ustalając wynik do przerwy.
Pierwsze trafienie w drugiej połowie ponownie zaliczył Skiba, który w 54 minucie wykorzystał podanie Yaroslava Yampola. Sześć minut później było już 3:2. Anes dośrodkował piłkę, a strzałem pod poprzeczkę popisał się Mateusz Misztal. W 68 minucie Hetman wrócił na prowadzenie dwubramkowe. Dośrodkowanie Igora Szczygła na bramkę zamienił Rodion Serdiuk. Wynik meczu został ustalony w 86 minucie za sprawą rezerwowego Rafała Tomasiaka.
W 6 kolejce w niedzielę 14 września o 16:30 zagramy derbowe spotkanie z Ładą w Biłgoraju.

Niespodziewanym remisem zakończyło się ligowe starcie w Hannie. Hetman tylko zremisował z Bugiem 2:2.
Bug Hanna – Hetman Zamość 2:2 (1:1)
Bramki: 45+2 Serdiuk 85’ Yampol – 42 Wójcik (k) 90+3 Borcon
Hetman: Kot – Myszka, Serdiuk, Tomasiak,Wardęski, (83’ Wołoch)Kosior,(80’Bryk) Szczygieł,Sikora,Yampol, Gierała,(61’ Koszel) Skiba (70’ Ibanez)
Sędziował: Filip Ścioch
Pierwsza bramka spotkania padła w 42 minucie gdy sędzia Filip Ścioch podyktował wątpliwy rzut karny dla gospodarzy, który na bramkę zamienił Krystian Wójcik. Jeszcze przed przerwą w doliczonym czasie gry z wolnego dograł Igor Szczygieł, a kapitalnym wolejem popisał się Rodion Serdiuk i do przerwy było 1:1.W drugiej połowie scenariusz meczu się powtórzył i dwa gole padły w 85 i 93 minucie. Najpierw perfekcyjnie z rzutu wolnego przymierzył Yaroslav Yampol, a już w doliczonym czasie gry błąd ustawienia defensywy naszej drużyny wykorzystał Dawid Borcon i w pojedynku sam na sam pokonał Michała Kota rzutem na taśmę wyrywając naszej drużynie komplet punktów.
W piątej serii gier Hetman zagra pierwszy mecz u siebie w tym sezonie. 5 września w piątek o godzinie 17:00 z Lublinianką.

23/08/2025
Hetmanowcy udanie zrewanżowali się za porażkę 1:3 z Huraganem z poprzedniego sezonu pokonując zespół z Międzyrzeca Podlaskiego 5:0.
Huragan Międzyrzec Podlaski – Hetman Zamość 0:5 (0:3)
Bramki: 19’ 20’ Skiba, 39’, 55′ Kosior 83′ Eze
Hetman: Kot – Myszka,(70’ Zielińskl) Serdiuk, Tomasiak, (70’ Dobromilski),Wardęski, (80’ Wołoch)Kosior,(60’Koszel) Szczygieł,Sikora,(60’ Bryk) Yampol, (Gierała,(60’ Eze) Skiba (70’ Ibanez)
Sędziował: Maciej Łasocha
Scenariusz meczu w Międzyrzecu w pierwszej odsłonie był bardzo podobny do tego z Bychawy. Po trzech trafieniach Hetman prowadził pewnie już w pierwszej połowie. Najpierw w 19 minucie uderzył Dawid Gierała a do odbitej piłki dopadł Dominik Skiba i z bliska umieścił ją w siatce. Minutę później ponownie Skiba chcąc dośrodkować wykonał „centrostrzał” i piłka wpadła za plecy bramkarza miejscowych. Wynik meczu w pierwszej powie ustalił Mikołaj Kosior w 39 minucie po podaniu Igora Szczygła. Ten sam zawodnik w 55 minucie wykorzystał podanie Gierały i z kilku metrów podwyższył na 4:0. Strzelanie zakończył Daniel Eze, który po dośrodkowaniu Przemysława Koszela uderzył piłkę głową i pokonał golkipera Huraganu.
Kolejne spotkanie o punkty zagramy w sobotę 30 sierpnia o godzinie 16:00 a naszym rywalem będzie beniaminek Bug Hanna.

15/08/2025
W drugim meczu sezonu w Bychawie z miejscowym Granitem wygrywamy pewnie 5:1
Granit Bychawa – Hetman Zamość 1:5 (0:3)
Bramki: 5’, 28’ Wardęski 22’(k), 58’ Skiba, 90+1′, Eze – 60’ Wrzyszcz
Hetman: Kot – Myszka (80’ Zieliński), Serdiuk, Tomasiak, Wardęski (75’ Wołoch), Kosior (60’Eze), Szczygieł (80’ Koszel), Sikora, Yampol (60’ Bryk), Vlasov (46’ Gierała), Skiba (60’ Ibanez)
Sędziował: Damian Jaremek
Żółte kartki: Szczygieł, Myszka, Bryk, Wardęski
Nasi piłkarze praktycznie już w pierwszych 45 minutach rozstrzygnęli spotkanie na swoją korzyść strzelając trzy bramki. Rozpoczął w 5. minucie Jakub Wardęski, który wykorzystał dośrodkowanie z rzutu wolnego Igora Szczygła. W 22. minucie na 2:0 rzut karny na bramkę zamienił sam poszkodowany, Dominik Skiba. Kilka minut później asystę z rzutu zaliczył Yaroslav Yampol, a wynik do przerwy ustalił Wardęski. Po zmianie stron kibice zobaczyli jeszcze trzy trafienia. W 58. minucie ponownie podawał Yampol, a piłkę w siatce umieścił Skiba. Honorowe trafienie dla Granitu zaliczył Mateusz Wrzyszcz. Strzelaninę w Bychawie zakończył Daniel Eze, który wykorzystał bardzo dobre prostopadłe podanie Rodrigo Ibaneza.
W 3. kolejce naszym rywalem będzie na wyjeździe Huragan Międzyrzec Podlaski.

W meczu inaugurującym sezon 2025/2026 wygrywamy z beniaminkiem Orlętami Łuków 1:0.
Orlęta Łuków – Hetman Zamość 0:1 (0:1)
Bramki: 25’ Kosior
Hetman: Kot – Myszka, Serdiuk, Tomasiak, Wardęski, Kosior (65’ Eze), Szczygieł (80’ Bryk), Sikora, Yampol, Vlasov (85’ Koszel), Skiba (65’ Ibanez)
Sędziował: Maciej Łasocha
Spotkanie rozpoczęło się od wzajemnego badania sił, ale z biegiem czasu to nasza drużyna zaczęła zyskiwać przewagę. Hetman prowadzenie powinien objąć w 11. minucie, ale z „wapna” pomylił się Rodion Serdiuk. Co nie udało się naszemu defensorowi udało się w 25. minucie. Po skrzydle urwał się Oleg Vlasov mocno dośrodkował, a do odbitej przez bramkarza piłki dopadł Mikołaj Kosior i umieścił ją w siatce. Jak się później okazało było to trafienie dające komplet punktów naszej drużynie. W drugiej połowie Hetman nadal przeważał, ale akcjom ofensywnym brakowało dokładności, a pod bramką ich wykończenia. Miejscowi w drugiej odsłonie praktycznie nie zagrozili bramce Michała Kota i pierwsze trzy punkty zasłużenie wróciły do Zamościa.
W 2. kolejce 15 sierpnia zagramy na wyjeździe z Granitem Bychawa.