Wywiad 18.11.2025

Zapraszamy na wywiad z Dyrektorem Zarządzającym Hetmana, Piotrem Welczem. Ocena minionej rundy, plany na przyszłość, ale przede wszystkim wiele konkretów i liczb, które z pewnością zainteresują naszych kibiców i nie tylko.

Jak oceniasz zakończoną rundę w naszym wykonaniu?

– Na usta ciśnie się tylko jedno słowo – świetna. Gdyby nie pechowy remis w Hannie, gdzie straciliśmy bramkę w ostatniej minucie meczu, można by powiedzieć, że wynikowo otarliśmy się o perfekcję.

Gdzie leżą podstawy takiego sukcesu?

– Zacząłbym od wielkich słów pochwały nad pracą całego naszego sztabu. Ci ludzie wspaniale ze sobą współpracują i sprawiają, że na każdym kroku czuć tam profesjonalizm i widać cele, do których wytrwale zmierzają, wykorzystując swoją wiedzę i doświadczenie. To są tytani pracy. Każda składowa ich pracy jest perfekcyjnie przygotowana, zaplanowana i wykonana. Zespól nie dość, że wygrywał pewnie, to grał też fajną piłkę, na co zwracali uwagę nasi kibice. Drugi aspekt pozytywny to drużyna. Jeśli zapytacie któregokolwiek z naszych piłkarzy, jaka jest atmosfera w szatni, to odpowiedź zawsze jest bardzo pozytywna. Ten zespół został bardzo dobrze dobrany mentalnie. Oni się nawzajem bardzo szanują i wspierają. Nie ma żadnych grup i podgrupek, podziałów czy innych dziwnych historii. Przez całą rundę nie mieliśmy żadnych spraw wychowawczych czy zachowań, nie przystających piłkarzom. To są prawdziwi profesjonaliści.

Można zatem powiedzieć, że transfery „wypaliły”?

– Zdecydowanie tak, ale ja doceniłbym także trzon zespołu, który pozostał na ten sezon. Selekcja była właściwa i w zasadzie dokonała się sama. Natomiast jaką wartość dla zespołu wnieśli zawodnicy, którzy do nas dołączyli, tacy jak Kot, Sikora, Yampol, Szczygieł, Wardęski, Kosior, Eze – chyba każdy widział podczas tej rundy i reklamować tego nie trzeba. Powstał bardzo ciekawy zespół, który wspaniale rozumie się na boisku i poza nim, zespół grający efektowną i efektywną piłkę. Szkoda kontuzji Vlasova, gdyż jest to zawodnik z dużym potencjałem. Wrócił już do gry w meczu z Orlętami i mamy nadzieję, że na wiosnę pokaże swoją wartość.

Jakie są plany na zimowe okienko?

– Chcemy dokonać 2-3 konkretnych transferów zawodników z potencjałem trzecioligowym. Co do pozycji, to jestem w stałym kontakcie z trenerem Giereszem i wiemy, jakie pozycje musimy wzmocnić. Lewart mocno depcze nam po piętach i na wiosnę musimy być jeszcze mocniejsi, aby zrealizować cel główny jakim jest awans.

Jak wygląda obecna sytuacja finansowa klubu?

– Jest pod pełną kontrolą zarządu, choć napotkaliśmy lekkie trudności w tym aspekcie. W czerwcu odbyliśmy spotkanie z włodarzami miasta, na którym wspólnie podjęliśmy decyzję o próbie awansu zespołu do III ligi. Wymagało to zwiększenia budżetu na drugie półrocze o 300 tysięcy złotych. Dostaliśmy zapewnienie od Miasta o zwiększeniu wsparcia o taką kwotę. Wszystkie działania finansowe zostały zatem w drugim półroczu skorygowane o taką wartość. Niestety przetarg na promocję miasta, w którym wystartowaliśmy, został finalnie anulowany. Zmusiło nas to do zaciągnięcia pożyczki od osoby fizycznej w wysokości 100 tysięcy złotych, wystąpimy także do Miasta o kolejną pożyczkę w kwocie 150 tysięcy złotych. Mamy nadzieję, że w przyszłym roku Miasto wesprze nas konkretnymi środkami, które zabezpieczą zarówno spłaty tych pożyczek, jak i zapewnią nam funkcjonowanie w ewentualnej III lidze.

Dosyć głośno było o starcie Lublinianki w przetargu na promocję Miasta Zamość, czyli w przetargu, w którym brał też udział Hetman…

– Nie chcę komentować postawy Lublinianki. Pozostawiam to w gestii całej piłkarskiej społeczności Lubelszczyzny. My chcemy rywalizować wyłącznie na boisku, a nie poza nim. Na pewno zabrakło mi ducha fair play i czystej uczciwości w stosunku do nas, w działaniach najstarszego klubu na Lubelszczyźnie. My nigdy nie wyciągamy i nie wyciągniemy ręki po pieniądze z Miasta Lublin.

Jaki budżet zostanie zrealizowany w obecnym roku, a jaki jest planowany na kolejny rok z myślą o awansie?

– Obecny rok zamkniemy łączną kwotą około 2,1 mln złotych. Jeśli chodzi o kolejny rok to mamy już zaplanowany budżet w wysokości 3,2 mln złotych. Proszę pamiętać, że mówimy za każdym razem o łącznym budżecie klubu wraz z Akademią, gdzie mamy zatrudnionych 12 trenerów, którzy prowadzą zajęcia w już 15 grupach. Oczywiście największy wzrost budżetu jest związany z ewentualnym awansem i sprostaniem wymaganiom wyższej ligi. Niemniej jednak w dalszym ciągu chcemy inwestować w drużynę seniorów realnie na nasze możliwości. W obecnej rundzie zespół seniorów kosztował nas ok 75 tys. złotych brutto. Dla porównania, z naszych informacji wynika, że lider IV ligi podkarpackiej, czyli JKS Jarosław, dysponuje kwotą na ten cel rzędu minimum 150 tys. złotych. My planujemy w III lidze zwiększenie naszego budżetu do kwoty około 120 tys. złotych. To jest wartość nadal bardzo daleka od krezusów tej ligi. Głośno mówi się o tym, że obecnie Avia miesięcznie wydaje na zawodników około 320 tys., Chełmianka 360 tys., KSZO i Sokół Lubaczów mocno ponad 200 tys. Budżety wspomnianych klubów tylko na seniorską III ligę są dużo wyższe niż nasz łączny z Akademią. Niestety takie są realia. Wszystkie te kluby mogą liczyć na wysokie wsparcie miejscowych samorządów. KSZO otrzymało w tym roku około 3 mln złotych z budżetu gminy i miasta Ostrowiec. Z kolei Avia mogła liczyć na niemal 9 mln złotych z Miasta Świdnik, w samej tylko formie bezpośredniej dopłaty do spółki. Owszem, jest to klub wielosekcyjny, ale skala wsparcia jest nieporównywalna, bo mówimy o Zamościu z budżetem niemal 750 mln PLN i Świdniku z budżetem na poziomie 260 mln złotych. Żeby posłużyć się innym przykładem: w Chełmie wsparcie dla Chełmianki (też klubu wielosekcyjnego) wyniosło w samym tylko 2024 roku niemal 5 milionów złotych. Dla przypomnienia – dotacja Miasta Zamość dla Hetmana w obecnym roku to kwota 575 tys. złotych, czyli niemal 10 razy mniejsza.

Jak zamierzamy zatem „spiąć” ten nasz ambitny budżet na rok 2026?

– Nie ukrywamy, że bardzo liczymy na naszych miejskich włodarzy i na to, że wyasygnują odpowiednią kwotę dotacji i wsparcia na promocję Miasta Zamość.  Pokazaliśmy w tej rundzie jak zamojska społeczność jest głodna piłki. Ostatnie mecze gromadziły ponad 1,5 tysiąca kibiców, co jest fenomenem jak na ten poziom rozgrywkowy. Podkreślmy to bardzo wyraźnie – to jest największa publika po Motorze na Lubelszczyźnie. Jakie pozytywne emocje przeżywali podczas naszych meczów to wiedzą ci, co byli lub oglądali transmisje z tych meczów. Zamość potrzebuje solidnej piłki. Chciałbym tu też bardzo wyraźnie podkreślić, że ze swojej strony nie czekamy tylko na pieniądze miejskie. Chcemy dalej rozwijać Hetmańską Ligę Biznesu, która w pierwszym roku swojego istnienia urosła z 10 do niemal 60 sponsorów. Dla nas jest to olbrzymi sukces i wielka motywacja do dalszego, aktywnego poszukiwania prywatnego wsparcia. Bardzo liczymy na wejście nowych firm w ten projekt. Mamy także nadzieję, że obecni sponsorzy zdecydują się zwiększyć kwoty wsparcia na kolejny rok, dostrzegając dobrą robotę jaką robimy. Hetman to przecież nasze wspólne dobro. Zapraszamy też wszystkich do wchodzenia w struktury Klub 100. To tylko 100 złotych miesięcznie, a które znaczy dla nas wiele. Zachęcamy też do zakupu nowych cegiełek.

Co szczególnie będzie zapamiętane podczas tej rundy?

– Chciałbym zwrócić uwagę na to co robią nasi kibice. Ich pozytywna energia zaczyna przechodzić na całą publikę. Tworzą niepowtarzalny klimat na naszym obiekcie, swoisty spektakl, o którym jest głośno w Polsce. Zamość nie ma klasycznego budynku teatru, ale to, co w tym momencie można pozytywnie przeżywać dzięki ich zaangażowaniu i pomysłom, to jest coś więcej niż teatr. Są naszym dwunastym zawodnikiem.

Gdzie i kiedy odbędzie się podsumowanie sezonu?

– Już teraz zapraszamy naszych piłkarzy, sztab trenerski, trenerów Akademii oraz przedstawicieli Hetmańskiej Ligi Biznesu i członków Klubu 100 na przedświąteczne spotkanie 11 grudnia, o godzinie 19:00 do Restauracji Jubilat. Będzie to doskonała okazja, aby podziękować sobie nawzajem za wkład w budowę marki Hetmana.

Dziękujemy za rozmowę. 

Rozmawiali: Piotr Łaszkiewicz i Krzysztof Rycaj

Hetman - Orlęta 16.11.2025

16/11/2025

W ostatnim spotkaniu rundy jesiennej Hetman pokonał 4:0 na własnym terenie Orlęta Radzyń Podlaski. Bramki dla gospodarzy zdobywali Yaroslav Yampol, Marcel Myszka, Kamil Sikora i Jakub Wardęski. Po świetnej rundzie i tylko jednym remisie piłkarze jak i sztab szkoleniowy będą mogli się wybrać na zasłużone urlopy.

Hetman Zamość – Orlęta Radzyń Podlaski 4:0 (3:0)

Bramki: 4’ Yampol, 12’ Myszka, 37’ Sikora, 72’ Wardęski

Hetman: Kot – Wardęski (78’ Wołoch), Serdiuk, Dobromilski, Myszka (78’ Zieliński), Kosior (81’ Koszel), Szczygieł, Sikora (76’ Tomasiak), Eze (76’ Gierała), Yampol (84’ Vlasov), Skiba (81’ Ibanez)

Żółta kartka: Sikora, Dobromilski

Sędziował: Stanisław Ryba

Po 14. kolejkach IV ligi grupy lubelskiej tylko Bug Hanna zdołał urwać punkty drużynie z Zamościa. Autorski projekt trenera Łukasza Gieresza jak do tej pory sprawdzał się doskonale, a Hetman z kolejki na kolejkę nabierał wiatru w żagle i z dorobkiem czternastu zwycięstw był na czele rozgrywek. Przed spotkaniem z Orlętami gospodarze niedzielnego spotkania zdobyli 51 bramek, a stracili tylko 6. Te rezultaty pokazują tylko jak dużą pracę od początku okresu przygotowawczego wykonał zespół wraz z trenerem Łukaszem Giereszem. Szkoleniowiec Hetmana dostał wolną rękę i można podejrzewać, że sprowadził zawodników tych, których chciał. Sztab szkoleniowy również uległ zmianie, a asystent Rafał Turczyn i trener bramkarzy Sebastian Łukiewicz byli również ogromnym wzmocnieniem i nie można pominąć ich wkładu w grę zespołu z Zamościa. Przed sezonem miejsce w bramce Patryka Dobromilskiego zajął Michał Kot. „Cubon” pogodził się ze stratą bluzy z numerem 1 i godnie przyjął pozycję zmiennika między słupkami. Sprowadzony z KSZO Ostrowiec bramkarz i w dziesięciu meczach zachował czyste konto. Oprócz świetnego refleksu golkiper z Zamościa dał się poznać kibicom z bardzo dobrej gry nogami. Widać było u niego duży spokój w poczynaniach pomimo tego, że ma dopiero dwadzieścia dwa lata. Nie da się ukryć, że wartością dodaną byli sprowadzeni m.in. Yaroslav Yampol, Daniel Eze Tobechukwu, Mikołaj Kosior, Kamil Sikora czy Kuba Wardęski. Jeśli chodzi o wzmocnienia, trener miał nosa, jednak nie można pominąć faktu, że grający w poprzedniej kampanii Rodion Serdiuk i Dominik Skiba byli w świetnej formie. Świetnie z roli kapitana drużyny wywiązywał się Dawid Dobromislki, który pewnie dowodził grą Hetmana z tyłu, gdzie grał pewnie i dawał duży spokój.

Również w niedzielne popołudnie Hetman nie zamierzał próżnować i nie zamierzał dać choćby odrobiny szans swoim rywalom. Podopieczni trenera Gieresza ruszyli z mocnym animuszem i już w 4. minucie otworzyli wynik spotkania. Po próbie podania Jakuba Wardęskiego piłkę do boku odbił Nowak, ale zrobił to pod nogi Daniela Eze, który trafił w słupek. Nie był to jednak koniec problemów Orląt, bo piłka trafiła do Yaroslava Yampola, a ten strzałem w lewy róg golkipera z Radzynia Podlaskiego nie dał mu najmniejszych szans. Osiem minut później Hetman wyszedł na dwubramkowe prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego aktywnego od początku Yampola do „futbolówki” dopadł Marcel Myszka i fenomenalnym strzałem z pierwszej piłki zapisał się na listę strzelców.  W 37. minucie do piłki zablokowanej przed jednego z zawodników Orląt Radzyń Podlaski doszedł Kamil Sikora i nie zawahał się ani chwili, a po atomowym strzale golkiper gości mógł odprowadzić „futbolówkę” tylko wzrokiem.

Po przerwie Orlęta nadal nie potrafiły zagrozić Hetmanowi. Dominacja gospodarzy w każdym aspekcie była kolosalna. W 78. minucie po dośrodkowaniu Yampola z rzutu rożnego piłkę głową do siatki skierował Wardęski. W ostatnim fragmencie spotkania trener Łukasz Gieresz dokonał kilku zmian, wprowadzając wypoczętych zawodników. Wynik jednak nie uległ zmianie i to Hetman mógł cieszyć się z kibicami z kolejnych trzech punktów.

Na koniec wielkie brawa zarówno dla piłkarzy, sztabu szkoleniowego, ale jak i dla zarządu. W końcu Hetman jest prowadzony na miarę oczekiwań. Poprawa sytuacji finansowej, mądra polityka transferowa oraz otoczka wokół klubu to coś, co udało się wypracować zarządowi. Trzeba przyznać, że znowu wraca moda na Hetman. Widać to zarówno w meczach u siebie, ale jak i wyjazdowych.  W rundzie jesiennej drużyna z Zamościa niczym walec przejechała się po swoich rywalach. Przed nami tzw. „sezon ogórkowy”. Piłkarze jak i sztab trenerski wybiorą się na zasłużony odpoczynek. Jaka będzie zima? Na pewno spokojna i przepracowana tak jak należy. Śmiało można powiedzieć, że Hetman pewnie zmierza do III ligi. Chapeau bas dla wszystkich, którzy dołożyli do tego cegiełkę.

Janowianka_Hetman_8listopada2025_5

Z ostatniej delegacji piłkarskiej jesieni w czwartej ligi przywozimy komplet punktów. Wygrywamy w Janowie Lubelskim z Janowianką 3:0.

Janowianka Janów Lubelski    – Hetman Zamość 0:3 (0:1)

 Bramki:  43’ 51’ 59’ Skiba

Hetman: Kot – Wardęski (79’ Zielińśki), Serdiuk, Dobromilski,Myszka Kosior (88 Wołoch), Szczygieł,(79 Tomasiak) Sikora, Eze (60 Gierała), Yampol (89 Rugała), Skiba (88 Koszel).

Żółte kartki: Sikora, Eze, Szczygieł

Sędziowała:  Ewa Walczyńska

Od początku meczu to Hetman przejął inicjatywę ale bardzo dobrze w bramce spisywał się Patryk Rojek. Bramkę ustalająca wynik do przerwy strzelił w 43 minucie Dominik Skiba, który po podaniu Mikołaja Kosiora z bliskiej odległości umieścił piłkę w siatce. W drugiej odsłonie dominacja naszego zespołu również nie podlegała dyskusji. W 51 minucie po skrzydle przedarł się Marcel Myszka, a do siatki Rojka trafił ponownie Skiba. Osiem minut później nasz najlepszy snajper skompletował hatricka plasowanym strzałem nie dając szans bramkarzowi z Janowa. Ostatnie poł  godziny to pełna kontrola meczu przez nasz zespół i pewne  zwycięstwo w ostatniej delegacji tej rundy.

Rundę jesienną zakończymy meczem na własnym boisku z Orlętami Radzyń Podlaski w niedzielę 16 listopada o godzinie 13:00.

576465079_1442917554501293_5853444295719437658_n

W derbowym starciu z Tomasovią odnosimy zasłużone zwycięstwo 3:0, będąc zdecydowanie lepszą drużyną w każdym elemencie piłkarskiego rzemiosła.

Hetman Zamość    – Tomasovia Tomaszów Lubelski 3:0 (2:0)

 Bramki:  10’ Serdiuk, 34’ Skiba (k), 68’ Kosior

Hetman: Kot – Wardęski, Serdiuk, Dobromilski, Zieliński (65′ Myszka), Kosior (86′ Wołoch), Szczygieł, Sikora, Eze (67′ Gierała, 79′ Koszel), Yampol (72′ Tomasiak), Skiba (88′ Ibanez).

Żółte kartki: Sikora, Tomasiak

Sędziował:  Jakub Jabłoński

W 10. minucie kibice zgromadzeni na stadionie zobaczyli pierwszą bramkę dla Hetmana. Z narożnika dośrodkował Yaroslav Yampol, a do siatki gości trafił niezawodny w ostatnich tygodniach Rodion Serdiuk. W 34. minucie w polu karnym faulowany był strzelec pierwszej bramki, a sędzia bez zawahania wskazał na „wapno”. Z jedenastu metrów nie pomylił się Dominik Skiba. W drugiej połowie obraz gry się nie zmienił i to Hetman dominował na boisku. W 68. minucie padła trzecia bramka w meczu – Dominik Skiba dograł do Mikołaja Kosiora, a ten pewnym strzałem umieścił piłkę w bramkę ustalając wynik meczu. Podsumowując niedzielne derby trzeba przyznać uczciwie, że wynik 3:0 to najniższy wymiar kary dla przyjezdnych.

W 14. serii gier, w sobotę 8 listopada o godzinie 13:00, zagramy w Janowie Lubelskim z Janowianką.

Hetman_Ruch_25października2025_12

2610/2025

W 12 kolejce czwartej ligi Hetman rozgromił beniaminka MKS Ruch Ryki 7:0. Ozdobą meczu było trafienie Kamila Sikory.

MKS Ruch Ryki   – Hetman Zamość 0:7 (0:4)

Bramki:  8’ 45+2’ Serdiuk 19’ Sikora’ 45+3’ (k)67’ (k)Skiba 61’ Eze 84’ Ibanez

Hetman: Kot – Zieliński, D. Dobromilski, (82’ Borowiński)Serdiuk, Wardęski (63’ Wołoch) Eze (74’ Gierała), Szczygieł (70’ Tomasiak), Sikora Kosior (74’ Koszel) Yampol (82’ Rugała), Skiba (79’ Ibanez),

Żółta kartka: Dobromilski, Wardęski

Sędziował:  Damian Jaremek

Podopieczny Łukasza Gieresza strzelanie rozpoczęli w 8 minucie. Z rzutu rożnego dośrodkował Yaroslav Yampol a Rodion  Serdiuk pokonał bramkarza miejscowych. W 19 minucie kapitalnym uderzeniem z dystansu popisał się Kamil Sikora i piłka wpadła „za kołnierz” Igora Ożoga. W doliczonym czasie gry kibice obejrzeli jeszcze dwa trafienia. Najpierw po raz drugi trafił Serdiuk, a tuż przed gwizdkiem kończącym połowę piętnastego gola strzałem z karnego zapisał Dominik Skiba. W drugiej połowie pierwszy gol Hetmana to 61 minuta. Zagraniem z głębi pola popisał się Igor Szczygieł  a pojedynek z bramkarzem wygrał Daniel Eze. Sześć minut później drugie trafienie w meczu zapisał na swoje konto po wykorzystaniu rzutu karnego Dominik Skiba. Wynik spotkania ustalił Rodrigo Ibanez który wykorzystał błąd defensywy zespołu z Ryk.

W 13 kolejce w niedzielę 2 listopada zagramy o godzinie 13:00 z Tomasovią.

 

 

Orkan_Hetman_22października2025_26

Zgodnie z planem wygrywamy w półfinale Pucharu Polski na szczeblu okręgu Zamość i meldujemy się w finale. Występujący w klasie A Orkan pokonujemy pewnie 9:1.

Orkan Bełżec  – Hetman Zamość 1:9 (1:4)

Bramki:  9’ Serdiuk 19’ Yampol, 24’ Ibanez 45’ Sikora, 48′ Gierała 67’ 85’ Skiba 75’ 85’ Eze – 43’ Czachor

Hetman : P Dobromilski – Wołoch, Serdiuk, (46’ Borowiński)Zieliński,(46’ Wardęski) Myszka, Tomasiak, Yampol,(46’ Szczygieł) Sikora, (46’ Rugała) Gierała, (60’Eze),Koszel, (60’ Kosior) Ibanez (60’ Skiba)

Sędziował: Wróbel

W pierwszej odsłonie Hetman czterokrotnie umieścił piłkę w siatce. Strzelanie rozpoczął w 9 minucie Rodion Serdiuk po asyście Yaroslava Yampola. Kolejne dwie bramki padły w drugim kwadransie. Najpierw w 19 minucie trafienie zaliczył Yampol a pięć minut później z gola cieszył się Rodrigo Ibanez. Miejscowi swojego honorowego gola zdobyli w 43 minucie. Po rzucie wolnym w zamieszaniu podbramkowym piłkę do siatki skierował Michał Czachor. Strzelanie w pierwszej połowie zakończył w 45 minucie Kamil Sikora. W drugiej połowie kibice zobaczyli pięć bramek i jedną kuriozalną sytuację. Pierwsza bramka padła w 48 minucie po trafieniu Dawida Gierały i asyście Igora Szczygła. W ostatnim kwadransie dwie bramki dołożył Danierl Eze. Dublet zaliczył także nasz najlepszy snajper Dominik Skiba. W 78 minucie doszło do kuriozalnej sytuacji. Rzut karny wykonywał Mikołaj Kosior i pokonał bramkarza, ale sędzia bramki nie uznał.

W finale na wiosnę przyszłego roku zmierzymy się z Tomasovią, która w drugim półfinale pokonała Ładę 2:0. Spotkanie zostanie rozegrane na neutralnym terenie.

Hetman_Motor_17października2025_25

W 11 kolejce 4 ligi wygrywamy z Motor II Lublin 3:0. Bohaterem meczu był Rodion Serdiuk który popisał się hat trickiem.

Hetman Zamość   – Motor II Lublin 3:0 (1:0)

Bramki:  12’, 48’, 61’ Serdiuk

Hetman: Kot – Myszka, (62’ Zieliński)D. Dobromilski, Serdiuk, Wardęski (89’ Wołoch) Eze (66’ Gierała), Szczygieł (75’ Tomasiak), Sikora Kosior Yampol,(90’ Borowiński) Skiba (80’ Ibanez),

Żółta kartka: Myszka, Skiba

Sędziował:  Karol Szczołko

Hetmanowcy na złamanie obrony rezerw Motoru potrzebowali dwunastu minut. Z rzutu wolnego dośrodkował Yaroslav Yampol a Rodion Serdiuk pokonał Patryka Kukulskiego. W kolejnych minutach nasz zespół kontrolował mecz lecz bramkarz Motoru w pierwszej połowie więcej razy nie dał się pokonać. Po zmianie stron główne role nadal odgrywali Yampol i Serdiuk. W 48 minucie z rzutu rożnego dośrodkował środkowy pomocnik Hetmana a Serdiuk po raz drugi trafił do siatki. W 61 minucie nasz defensor skompletował hat tricka. Na bramkę uderzył Yampol a celną dobitką popisał się „Rodi” W ostatnich 30 minutach więcej bramek już nie padło i Hetman odniósł pewne zwycięstwo dopisując dziesiąty komplet punktów w sezonie.

Kolejny mecz o ligowe punkty zagramy w najbliższą niedzielę o godzinie 14:00  na wyjeździe z MKS Ruch Ryki.

Start_Mecz_11października2025_28

Szóste wyjazdowe zwycięstwo w sezonie odniósł Hetman w Krasnymstawie pokonując miejscowy Start 4:0. Wszystkie bramki nasz zespół zdobył po przerwie.

Start Krasnystaw   – Hetman Zamość 0:4 (0:0)

Bramki:  50’ Wardęski, 51’ Kosior, 73’, 77 Skiba

Hetman: Kot – Myszka (82’ Zieliński), D. Dobromilski (89’ Borowiński), Serdiuk, Wardęski (86’ Wołoch) – Gierała (73’ Eze), Szczygieł (76’ Tomasiak), Sikora, Kosior (82’ Koszel), Yampol, Skiba (86’ Ibanez)

Żółta kartka: Gierała

Sędziował:  Michał Zych

W pierwszej odsłonie, pomimo przewagi w posiadaniu piłki i kontroli meczu, w kilku sytuacjach zabrakło nam dokładności pod bramką Krystiana Krupy. Miejscowi praktycznie nie zagrozili naszej bramce i do przerwy na tablicy wyników widniał bezbramkowy remis. W drugiej połowie Hetman potrzebował minuty by wstrząsnąć Startem. W 50. minucie z rzutu rożnego dośrodkował bardzo dobry w tym elemencie Yaroslav Yampol, a wynik otworzył Jakub Wardęski. W 51. minucie było już 2:0 – tym razem asystował Marcel Myszka, a Krupę pokonał Mikołaj Kosior. W ostatnim kwadransie padły dwie kolejne bramki. Najpierw w 73. minucie kibicom Startu przypomniał się Dominik Skiba, a cztery minuty później piłkę dośrodkowaną przez Yampola strącił Skiba, dotknęła ona jeszcze Radosława Lenarda i wpadła do siatki. Przewaga Hetmana w sobotnim spotkaniu nie podlegała dyskusji i zasłużenie wracamy do Zamościa z kompletem punktów.

W 11. kolejce IV ligi zagramy u siebie, w sobotę 18 października, o godzinie 15:00 z rezerwami Motoru Lublin.

TUR_Mecz_4października2025_31

W 9 kolejce czwartej ligi wygrywamy z Turem Milejów 5:0. Choć trzeba przyznać, że szczególnie w pierwszej połowie beniaminek postawił nam trudne warunki.

Hetman Zamość   – Tur Milejów 5:0 (1:0)

Bramki:  16’ 71’ Skiba 59’ Serdiuk 69’ Wardęski 73’ Eze

Hetman: Kot – Myszka, (73’ Zieliński)D. Dobromilski, Serdiuk, Wardęski (80’ Wołoch) –Gierała (55’ Eze), Szczygieł (63’ Tomasiak), Sikora Kosior (76’ Koszel) Yampol (85’ Rugała)  – Skiba (80’ Ibanez),

Żółta kartka: Myszka

Sędziował:  Piotr Sikora

Podopieczni Łukasza Gieresza wynik meczu otworzyli w 16 minucie. Bardzo dobrym podaniem popisał się Jakub Wardęski, a Dominikowi  Skibie pozostało tylko dostawić nogę i piłka wylądowała w siatce. Goście próbowali odgryzać się z kontry, ale brakowało im dokładności pod bramką Hetmana. W 27 minucie powinno być 1:1. Sędzia podyktował rzut karny dla przyjezdnych, ale Michał Kot popisał się bardzo dobrą interwencją i nie dał się pokonać Jakubowi Prylińskiemu.

W drugiej połowie Hetman potrzebował niespełna kwadransa by trafić do bramki Tura cztery razy. Najpierw w 59 minucie z dośrodkowania Yaroslava Yampola skorzystał Rodion Serdiuk i podwyższył na 2:0. Dziesięć minut później ponownie dośrodkował Yampol a piłkę pod poprzeczką bramki Jakuba Kowalczuka umieścił rozgrywający bardzo dobry mecz Wardęski. Kolejne dwie bramki padły w odstępie dwóch minut i to one ustaliły ostateczny rezultat. W 71 minucie piłkę dośrodkował Marcel Myszka a swoje drugie trafienie w meczu zaliczył Dominik Skiba. W 73 minucie ostatnią piątą bramkę po asyście Wardęskiego zdobył Daniel Eze.

W 10 kolejce czwartej ligi zagramy 11 października o 13:30 na wyjeździe ze Startem Krasnystaw.

Gryf - Hetman 01.10.2025

STRZELANINA PRZY SZTUCZNYM ŚWIETLE

01/10/2025

W ćwierćfinale Okręgowego Pucharu Polski Hetman odniósł planowe zwycięstwo, a ozdobą meczu było trafienie Kamila Sikory.

Gryf Gmina Zamość  – Hetman Zamość 0:7 (0:4)

Bramki:  13′, 55’ Ibanez, 23’ Bryk, 25′, 53′ Gierała, 45’ 56’ Sikora

Hetman: P Dobromilski – Wołoch, Serdiuk (58’ Borowiński), Tomasiak, Zieliński, Bryk (37’ Wardęski), Sikora (58’ Rugała), Szczygieł (68’ Yampol), Koszel (70’ Eze), Gierała (58’ Kosior), Ibanez (70’ Skiba)

Sędziował: Hubert Chmura 

Podopieczni Łukasza Gieresza pomimo, że w zmienionym składzie, do meczu z Gryfem podeszli z wielką determinacją. Praktycznie już w 25. minucie było po meczu. Warto dodać, że trzej nasi piłkarze zanotowali strzelecki dublet. Wynik spotkania otworzył w 13. minucie Rodrigo Ibanez. Dziesięć minut później na listę strzelców wpisał się Krystian Bryk. Kolejne trafienie kibice obejrzeli po 120 sekundach, kiedy Simeone Pędzicha pokonał Dawid Gierała.  W 37 minucie boisko z powodu kontuzji  opuścił Krystian Bryk. Wynik do przerwy ustalił tuż przed końcowym gwizdkiem Kamil Sikora. Rodrigo Ibanez Dawid Gierała i Kamil Sikora swoje drugie trafienia zaliczyli po zmianie stron. Najpierw w 53. minucie swoje trafienie zaliczył Gierała. W 55. minucie  po raz drugi trafił Ibanez. Chwilę później Sikora, który przymierzył z 30 metrów w samo okienko zdobywając bramkę z gatunku „stadiony świata” ustalił wynik meczu.

W kolejnej rundzie Okręgowego Pucharu Polski zagramy z Orkanem Bełżec.

Tanew - Hetman 28.09.2025

Hetman na „czwórkę”

28/09/2025

Hetman na „czwórkę” wywiązał się z roli faworyta w Majdanie Starym pewnie pokonując miejscową Tanew 4:0.

Tanew Majdan Stary – Hetman Zamość 0:4 (0:1)

Bramki: 34’ Wardęski 62’ Skiba 68’ Szczygieł 80’ Kosior

Hetman: Kot – Myszka (85’ Wołoch), D. Dobromilski, Serdiuk, Wardęski (86’ Zieliński) – Eze (61’ Gierała), Szczygieł (76’ Bryk), Sikora (86’ Tomasiak), Kosior (79’ Koszel), Yampol – Skiba (83’ Ibanez)

Sędziował: Cezary Bryda

Beniaminek z faworyzowanym Hetmanem dzielnie bronił się do 34. minuty. Wtedy rzut wolny wykonywał Yaroslav Yampol, a najlepiej w polu karnym zachował się Jakub Wardęski i pokonał Łukasza Szawarę. Więcej bramek kibice już nie zobaczyli i Hetman do przerwy prowadził skromnie 1:0.

Po zmianie stron podopieczni Łukasza Gieresza dołożyli jeszcze trzy trafienia. Najpierw w 62. minucie Dawid Gierała wyłuskał piłkę przed polem karnym zagrał do Dominika Skiby, a ten podwyższył na 2:0. Osiem minut później piękną koronkową akcję Wadęski, Szczygieł Skiba wykończył ten drugi. Wynik spotkania został ustalony na dziesięć minut przed końcowym gwizdkiem arbitra. Drugą asystę w meczu zapisał Gierała a piłkę w pustej bramce umieścił Mikołaj Kosior.

Kolejny mecz o ligowe punkty w najbliższą sobotę 4 października w Zamościu. O 15:00 podejmiemy Tur Milejów.

Lewart_Mecz_20września2025_33

W meczu na szczycie tabeli w lubelskiej czwartej lidze Hetman pokonał Lewart Lubartów 3:1.

Hetman Zamość   – Lewart Lubartów 3:1 (1:0)

Bramki:  19’(k), 73′ Skiba, 86′ Sikora – 50’ Bednarczyk

Hetman:  Kot – Myszka (90 Zieliński), Dobromilski, Serdiuk, Wardęski (60 Wołoch), Szczygieł (90 Tomasiak), Sikora, Eze (68 Gierała), Yampol (87 Koszel), Kosior (60 Bryk), Skiba (88 Ibanez)

 Żółte kartki: Skiba, Kosior, Wardęski, Myszka, Wołoch, Szczygieł

 Czerwona kartka: Wołoch (za drugą żółtą)

 Sędziował: Daniel Orłowski

Widzów: 999

Otwarcie wyniku hitowego starcia w czwartej lidze nastąpiło już w 11 minucie. W sytuacji sam na sam z bramkarzem Damianem Podleśnym faulowany był Daniel Eze. Bramkarz gości otrzymał czerwoną kartkę a sędzia wskazał na wapno. Z „jedenastki” nie pomylił się będący w bardzo dobrej dyspozycji strzeleckiej Dominik Skiba. Choć więcej bramek w pierwszej połowie nie padło, to było niemal pewne, że w drugiej odsłonie kibice bramki oglądać będą.

Druga odsłona rozpoczęła się dość zaskakująco dla zgromadzonych na stadionie kibiców. W 50 minucie po skrzydle urwał się Mateusz Kompanicki a z jego podania skorzystał Arkadiusz Bednarczyk i umieścił piłkę w bramce. Nasz zespół na prowadzenie wyszedł w 73 minucie. Kapitalnym podaniem popisał się Yaroslav Yampol a niezawodny ostatnio Dominik Skiba uderzeniem głową skierował piłkę do bramki. Mimo, że w ostatnim kwadransie po czerwonej kartce dla Krystiana Wołocha siły się wyrównały, to Hetman zadał ostateczny cios. W 86 minucie w zamieszaniu podbramkowym najprzytomniej zachował się Kamil Sikora, który pokonał młodziutkiego Krzysztofa Podleśnego ustalając wynik spotkania.

W ósmej serii gier zagramy  w niedzielę 28 września o godzinie 15:00 z Tanwią Majdan Stary.

 

1

Derby dla Hetmana!

Osiem lat czekali kibice Hetmana na derbową wygraną w Biłgoraju. Zwycięstwo stało się faktem w niedzielę 14 września. Nasz zespól wygrał w Biłgoraju 1:0.

Łada Biłgoraj   – Hetman Zamość 0:1 (0:1)

Bramki:  11’ Skiba

Hetman: Kot – Myszka, D. Dobromilski, Serdiuk, Wardęski – Eze (64 Gierała), Szczygieł (78 Koszel), Sikora), Kosior (88’ Bryk) Yampol (73’ Tomasiak) – Skiba (82’ Ibanez),

Sędziował:  Karol Kowalski

Żółta kartka: Sikora

Jak to w derbach bywa w niedzielne popołudnie nie brakowało walki i determinacji z obu stron. Rozstrzygające derby trafienie padło w 11 minucie. Z bocznego sektora boiska dośrodkował Marcel Myszka, a Dominik Skiba strzałem głową pokonał Mateusza Wójcickiego. Nasz zespół przez całe spotkanie grał bardzo dobrze w obronie i widać było, że ma pomysł na Ładę. Miejscowi nie potrafili sobie poradzić z dobrze ustawionym i grającym mądrze przez całe spotkanie Hetmanem. Praktycznie tylko w końcówce meczu zespół z Biłgoraja przejął inicjatywę i  próbował wyrównać rzutem na taśmę, ale obrona Hetmana na czele z Michałem Kotem spisywała się niemal perfekcyjnie i dzięki temu Hetman zasłużenie przywiózł trzy punkty do Zamościa.

Po ostatnim gwizdku sędziego Karola Kowalskiego Hetmanowcy mogli się cieszyć z wywalczonego po latach zwycięstwa. Na pewno jedną z bardziej szczęśliwych osób po końcowym gwizdku arbitra  oprócz piłkarzy, zamojskich kibiców i obchodzącego kilka dni wcześniej urodziny trenera Łukasza Gieresza był nasz były kierownik Mariusz Bogadnowicz, którego marzeniem było przełamać passę porażek w Biłgoraju.

W 7 kolejce IV ligi zmierzymy się będącym tuż za naszymi plecami Lewartem Lubartów. Początek meczu w sobotę 20 września o godzinie 15:00 w Zamościu.

 

Hetman_Lublinianka_6 września_18

Udamy powrót Hetmana  

Po ponad dwóch latach Hetman wrócił na stadion OSiR, a jak wracać to tylko w takim stylu. W piątej kolejce IV ligi rozbiliśmy Lubliniankę 5:2.

Hetman Zamość   – Lublinianka 5:2 (2:1)

Bramki:  14’ (k),54’ Skiba, 36’ Kosior 68’ Serdiuk 86’ Tomasiak – 43’ Bednara 60’ Misztal

Hetman: Kot – Myszka, D. Dobromilski, Serdiuk, Wardęski – Eze (68 Gierała), Szczygieł (90 Borowiński), Sikora (77 Bryk), Kosior (70 Koszel) – Skiba (88 Ibanez), Yampol (85 Tomasiak)

Sędziował:  Dariusz Harko

Widzów: 999

 

Nasz zespół strzelanie rozpoczął w 14 minucie. Szarżującego na bramkę Daniela Eze faulem powstrzymał Sebastian Ciołek, z „wapna” nie pomylił się Dominik Skiba. W 36 minucie było 2:0 a na listę strzelców strzałem w długi róg bramki wpisał się Mikołaj Kosior. Goście kontakt złapali w 43 minucie, kiedy to przytomnie w polu karnym zachował się Jakub Bednara i umieścił piłkę w siatce, ustalając wynik do przerwy.

Pierwsze trafienie w drugiej połowie ponownie zaliczył Skiba, który w 54 minucie wykorzystał podanie Yaroslava Yampola. Sześć minut później było już 3:2. Anes dośrodkował piłkę, a strzałem pod poprzeczkę popisał się Mateusz Misztal.  W 68 minucie Hetman wrócił na prowadzenie dwubramkowe. Dośrodkowanie Igora Szczygła na bramkę zamienił Rodion Serdiuk. Wynik meczu został ustalony w 86 minucie za sprawą rezerwowego Rafała Tomasiaka.

W 6 kolejce w niedzielę 14 września o 16:30 zagramy derbowe spotkanie z Ładą w Biłgoraju.

540604076_1381501487309567_8933167720051487143_n

Niespodziewanym remisem zakończyło się ligowe starcie w Hannie. Hetman tylko zremisował z Bugiem 2:2.

Bug Hanna   – Hetman Zamość 2:2 (1:1)

Bramki:  45+2 Serdiuk 85’ Yampol – 42 Wójcik (k) 90+3 Borcon

Hetman: Kot – Myszka, Serdiuk, Tomasiak,Wardęski, (83’ Wołoch)Kosior,(80’Bryk) Szczygieł,Sikora,Yampol, Gierała,(61’ Koszel) Skiba (70’ Ibanez)

Sędziował:  Filip Ścioch

Pierwsza bramka spotkania padła w  42 minucie gdy sędzia Filip Ścioch podyktował wątpliwy rzut karny dla gospodarzy, który na bramkę zamienił Krystian Wójcik. Jeszcze przed przerwą w doliczonym czasie gry z wolnego dograł Igor Szczygieł, a kapitalnym wolejem popisał się Rodion Serdiuk i do przerwy było 1:1.W drugiej połowie scenariusz meczu się powtórzył i dwa gole padły w 85 i 93 minucie. Najpierw perfekcyjnie z rzutu wolnego przymierzył Yaroslav Yampol, a już w doliczonym czasie gry błąd ustawienia defensywy naszej drużyny wykorzystał Dawid Borcon i w pojedynku sam na sam pokonał Michała Kota rzutem na taśmę wyrywając naszej drużynie komplet punktów.

W piątej serii gier Hetman zagra pierwszy mecz u siebie w tym sezonie. 5 września w piątek o godzinie 17:00 z Lublinianką.