



Zbliżając się do końca jubileuszowego dla Hetmana, 2024 roku, zapraszamy na wywiad z Honorowym Prezesem naszego Klubu, Wiesławem Wieczerzakiem, który w czerwcu odebrał nagrodę dla Trenera 90-lecia.
Zacznijmy może od tego, jak to się stało, że Wiesław Wieczerzak został trenerem?
– Grając w Stali Nowa Dęba złapałem kontuzję, która zakończyła moją karierę. Ówczesny prezes klubu, pan Zdzisław Piegdoń zaproponował mi pracę z rezerwami. Rezerwy klubu grały w A klasie. Zespół był złożony z młodych zawodników. Udało się nam awansować do ligi okręgowej oraz zdobyć Puchar Polski na szczeblu okręgowym, pokonując w finale pierwszy zespół Stali Nowa Dęba wynikiem 3-2. I w ten właśnie sposób zostałem trenerem.
W dzisiejszych czasach zawód trenera wygląda trochę inaczej niż kiedyś: komputerowe analizy, ścisły monitoring i inne nowinki. Odnalazłby się Pan dziś w roli trenera?
– Nie widzę żadnych problemów. Analizy były robione wcześniej. Arkusz obserwacyjny zawodników istniał od zawsze. Dlatego myślę, że w obecnych czasach odnalazłbym się w roli trenera.
Co z czasów dzisiejszych jako trener przeniósłby Pan do czasów, kiedy to pan był trenerem?
– Na pewno za moich czasów więcej uwagi poświęcało się na zajęcia motoryczne. Zapewne więcej wprowadziłbym zajęć z piłkami oraz więcej stałych fragmentów gry.
Od którego ze szkoleniowców zaczerpnął Pan najwięcej warsztatu trenerskiego?
– Podglądałem praktycznie wszystkich trenerów. Z zaciekawieniem prowadziłem notatki z każdego obserwowanego treningu oraz wprowadzałem do swojego warsztatu niektóre rzeczy.
Z którym z trenerów współpracowało się Panu najlepiej?
– Dzisiejsze sztaby są rozbudowane, jest między innymi trener bramkarzy, trener przygotowania motorycznego. Kiedyś wszystkie rzeczy wykonywałem sam – od treningów bramkarskich po treningi motoryczne. Do dyspozycji miałem tylko kierownika drużyny. Co do współpracy z trenerami z każdym którym miałem okazje współpracować był dobry w swoim fachu.
Hetmana poprowadził Pan w ponad 200 meczach – który szczególnie zapadł Panu w pamięci?
– Myślę, że był to mecz, który odbył się 5 września 1984 roku w Zamościu. Graliśmy wtedy mecz Pucharu Polski z Legia Warszawa. Zamojski stadion, który liczył ponad 12 tysięcy miejsc, zapełnił się w całości. Pomimo przegranej 1:5 było to świetne przeżycie dla mnie i środowiska zamojskiej piłki nożnej.
Najlepszy piłkarz w Hetmanie, z którym miał Pan przyjemność współpracować to?
– W Hetmanie spędziłem 20 lat i miałem okazję współpracować z różnymi świetnymi zawodnikami. W pamięci najbardziej zapadli mi Waldemar Soboń, Robert Kulik, Włodzimierz Kwiatkowski, Grzegorz Płoszaj, Darek Sajdak.
Kto z Pana wychowanków zapowiadał się, że zrobi dużą karierę w futbolu, a komu się to w rzeczywistości udało?
– Na pewno Włodzimierz Kwiatkowski, Kazimierz Węgrzyn, Leszek Kraczkiewicz to zawodnicy, którzy w piłce juniorskiej wyróżniali się na boisku oraz zrobili w karierę w piłce seniorskiej.
Obecnie jest Pan Honorowym prezesem naszego klubu. Czy konsolidacja piłki w Zamościu i jeden klub piłkarski to Pana zdaniem dobry ruch?
– Oczywiście, w Zamościu powinien istnieć jeden klub piłkarski. Zamość nie jest dużym miastem, a istnieje w okolicy dużo klubów piłkarskich i nie sprzyja to rozwojowi młodych zawodników. Dzięki stworzeniu jednego klubu bylibyśmy w stanie stworzyć akademię, która byłaby na bardzo wysokim poziomie.
Trenerem Hetmana jest obecnie Pana syn Robert. Czy często radzi się swojego ojca w kwestiach rzemiosła trenerskiego?
– Czasami oczywiście korzysta. Jestem człowiekiem, który zawsze służy dobrą radą czy to dla młodych trenerów jak i również doświadczonych.
Czy jako trener jest w czymś podobny do Pana?
– Sądzę, że jest uparty w dążeniu do celu. Taka cecha jest bardzo ważna, bo dzięki porażkom mamy większą mobilizację do pracy.
W czerwcu został pan wybrany Trenerem 90-lecia naszego Klubu. Czym jest dla Pana to wyróżnienie?
– Na pewno cieszę się, że w końcu zostałem doceniony. Pracuje tu 20 lat. Trenowałem Hetman w III i II lidze. Byłem zarówno dyrektorem sportowym, jak i prezesem. Pomimo, że jestem w tej chwili na emeryturze, to dalej staram się pomagać w Hetmanie.
W Hetmanie przez 90 lat mieliśmy wiele znakomitych trenerów i piłkarzy. Kogo szczególnie by pan wyróżnił?
– Zawodnikiem, który wyróżniał się w Hetmanie i spędził wiele lat w klubie był Jan Janda. Był to jak się potocznie mówi „Pan Piłkarz”. Z trenerów trudno jest mi wyróżnić kogo kogokolwiek, ponieważ przewinęło się ich tu sporo. Moim zdaniem wyróżnił bym jednak Romana Nowosada i Eugeniusza Hałona.
Czy Hetman w ciągu najbliższych lat ma szanse nawiązać do dawnych sukcesów klubu?
– Czasy się zmieniły. Teraz żeby taki klub istniał i walczył w II czy III lidze, potrzebuje sponsora. Finansowanie klubu na takim poziomie wymaga ogromnych nakładów finansowych. Trzeba też mieć stadion z prawdziwego zdarzenia: z oświetleniem czy podgrzewaną murawą. Żeby stworzyć warunki prawdziwego piłkarskiego święta trzeba mieć dobre zaplecze, a na to aktualnie się nie zapowiada.
Na którym miejscu Pana zdaniem biało-zielono-czerwoni zakończą sezon 2024/2025?
– Sądzę, że miejsce 1-5 będzie adekwatne do sytuacji kadrowej. Miejmy nadzieję, że w przyszłym sezonie będziemy w stanie powalczyć o awans do III ligi.
Dziękujemy za rozmowę!
Media K.S. Hetman Zamość

11/12/2024

09/12/2024

Równo 2 lata temu stery w Hetmanie objął Krzysztof Rysak. Z tej okazji przygotowaliśmy krótki wywiad, który podsumowuje 2 lata pracy nowego zarządu Klubu.
Mijają już dwa lata, odkąd stoi Pan na czele zarządu Klubu Sportowego Hetman Zamość. Co uważa Pan uważa za największy sukces jaki udało się osiągnąć w tym okresie?
– Przede wszystkim najbardziej cenię sobie to, że na przestrzeni tego czasu dalej działamy w prężnej grupie osób, które od samego początku nie szczędzą swojego prywatnego czasu, a częstokroć i pieniędzy, codziennie pracując ciężko i pro bono, aby Hetman był coraz lepszym Klubem. Każdemu klubowi życzę tak zaangażowanych osób jak: Marcin Podsiadło, Piotr Trześniewski, Andrzej Kozłowski, Przemek Gałka, Artur Waga, Piotr Welcz, Tadeusz Lizut czy Marek Pogódź. Jesteśmy otwarci na każdą osobę, która ma pomysły i chęci na działanie w naszym klubie. Przykładem tego jest poszerzenie od listopada naszej rady wspierającej o kolejne dwie osoby, które chcą nam pomóc, czyli Jakuba Demskiego i Piotrka Marszalca. W ramach wzmocnienia struktury zarządzania w naszym Klubie, od 1 grudnia oficjalnie obowiązki Dyrektora Zarządzającego obejmuje Piotrek Welcz. Jest on obecny od początku reaktywacji Hetmana i bardzo zaangażowany w funkcjonowanie naszego Klubu. Wszelkie działania podejmował pro bono, również po objęciu stanowiska Dyrektora Zarządzającego nic w tej kwestii się nie zmieni. Przez ostatnie dwa lata miałem przyjemność współpracować z Piotrem, który wspierał naszą działalność z drugiego szeregu, a był kluczowym członkiem naszego zespołu. Bez trudu zdobył zaufanie wielu piłkarzy, kibiców, sponsorów i samorządowców, skutecznie nawiązując z nimi długofalowe relacje, czego efektem były imponujące wyniki oddłużania Klubu. Zawodowo jest nie tylko świetnym specjalistą ds. sprzedaży, ale również miłą, życzliwą osobą, zawsze chętną do pomocy. Zyskał nasze uznanie dzięki swojej odpowiedzialności, punktualności i uporowi w dążeniu do założonych celów. Jego umiejętności managerskie, jak i interpersonalne z pewnością przyczynią się do dalszego sukcesu Hetmana.
Cały zarząd niewątpliwie stanowi monolit, a którego działaniach widać „team spirit”, co na pewno cieszy. Jakie konkretnie cele mógłby Pan wskazać, które udało się razem osiągnąć w ciągu ostatnich dwóch lat?
– Myślę, że jest ich całkiem sporo. Niemniej jednak jako numer jeden dla mnie wysuwa się temat oddłużenia Klubu. Rozpoczynając zarządzanie zastaliśmy ponad 360 tysięcy złotych na minusie, co było efektem działania poprzednich zarządów, różnych stowarzyszeń i fundacji, które zajmowały się piłką młodzieżową i seniorską w Hetmanie Zamość. W ciągu dwóch lat udało się to zrestrukturyzować i faktycznie spłacić wszystkie zobowiązania wobec wierzycieli. 10 grudnia 2024 roku spłacamy ostatnie 4 tysiące złotych zadłużenia. Nie będziemy mieć już żadnych zobowiązań wobec tych, którzy oficjalnie zgłosili swoje roszczenia w momencie obejmowania przez nas sterów w Klubie, w tym połączenia AMSPN z KS Hetman Zamość. Nie mamy też żadnych zaległości wynikających z naszej działalności. Wszystkie koszty osobowe zarówno zawodników jak i trenerów zostaną w grudniu na bieżąco zapłacone. Wszelkie inne koszty związane z naszą działalnością również. Pomimo trudności obronimy budżet roku 2024. W 2025 rok wejdziemy praktycznie z carte blanche.
To wielkie osiągniecie. Jak udało się tego dokonać?
– Przede wszystkim od pierwszych dni działania w Klubie opieramy się na założeniach budżetowych i skrzętnej kontroli ich realizacji. Mamy wszystko policzone i zbilansowane. Nie wróżymy z fusów, nie podejmujemy żadnych zobowiązań ponad możliwości. W tym momencie mamy już zaplanowany ambitny budżet na rok 2025, który realnie jest do wykonania.
Co jest potrzebne, aby tak się stało?
– Szereg czynników musi w tym aspekcie współgrać. Liczymy na konkretne wsparcie z Miasta. Jesteśmy w stałym kontakcie z Magistratem i odczuwamy ich zrozumienie i przychylność. Dostrzegamy również to, że kibice piłki nożnej w Zamościu ufają nam. Efektem tego jest ich zaangażowanie w różne akcje wspierające finansowo Klub, jak chociażby Klub „100” czy nasza ostatnia „akcja cegiełkowa”. Inne miasta i miejscowości bardzo zazdroszczą nam tego, że udało nam się skupić ponad stu członków tego elitarnego Klubu, czy sprzedać już ponad 500 cegiełek. To są bardzo istotne środki, które wpływają do naszego budżetu. Cały czas poszukujemy też nowych sponsorów, którzy chcieliby się również wpisać w nasz projekt i wspomóc naszą działalność. To będzie bardzo istotne dla budżetu na 2025 rok, gdyż zawieszenie pomocy w spółkach skarbu państwa bardzo nas i nie tylko nas dotknęło. Ciężko nam na ten moment przekonać do współpracy naszych lokalnych przedsiębiorców, ale wierzymy, że w końcu i oni dostrzegą, że jesteśmy innymi osobami niż te, które kiedyś zawiodły ich w zarządzaniu Klubem.
Jak Prezes ocenia 5. miejsce zespołu seniorów po rundzie jesiennej?
– Jak najbardziej w kategoriach pozytywnych. Sami wewnętrznie stawialiśmy sobie za cel minimum miejsce w pierwszej „piątce” na zakończenie rundy jesiennej i tak też się stało. Gdyby nie trzy spotkania w których byliśmy faworytami, a straciliśmy punkty – mam tu na myśli mecze z Gryfem, Huraganem i Motorem, zameldowalibyśmy się na „pudle” i osobiście uważam, że tam właśnie jest miejsce dla naszej drużyny. Jesteśmy po spotkaniu ze sztabem szkoleniowym i wiemy jak dalej rozwijać ten zespół by móc sobie stawiać coraz wyższe cele.
Czy równie pozytywnie ocenia Pan wykonanie założeń związanych z Akademią?
– Nie. Tu mam spory niedosyt i to jest coś czemu zamierzamy poświęcić więcej czasu w nowym roku. Podjęliśmy bardzo ważną decyzję na początku naszej działalności, łącząc dwa kluby (AMSPM z KS Hetman). To był kluczowy fundament pod rozwój naszej Akademii im. Jana Jandy. Nawiązanie do historii i tradycji, wpajanie młodym adeptom Akademii szacunku i dbania o nienaganny wizerunek Klubu to nasz cel nadrzędny. Nawiązanie współpracy z Akademią Cracovii również zaczyna przynosić pierwsze efekty. Duże nadzieje wiążemy z osobą Rafała Turczyna, który w połowie mijającego roku objął funkcję Koordynatora Akademii. Natomiast dostrzegamy, że jako zarząd musimy jeszcze bardziej pomóc w rozwoju szkolenia młodzieży. Zbudujemy taką Akademię Hetmana, w której żaden z młodych piłkarzy nie będzie się nawet przez moment zastanawiał, czy ma szansę rozwoju w Hetmanie czy musi szukać innych opcji. Dlatego wiele konkretnych działań czeka nas w przyszłym roku, które będą miały na celu optymalizację procesu szkolenia młodych piłkarzy. Na razie cieszymy się z awansu juniorów młodszych prowadzonych przez trenera Tomka Pociennika do I ligi wojewódzkiej. Liczymy, że takich sukcesów w piłce młodzieżowej będzie coraz więcej.
Czego życzyć Panu w nadchodzącym nowym roku?
– Na pewno takiej współpracy wewnątrz szeroko pojętego zarządu jak dotychczas. Jesteśmy też ciągle otwarci na nowe osoby gotowe do aktywnych działań na rzecz Klubu. Bardzo sobie cenię świetną współpracę ze społecznością Klubu Kibica i chciałbym, aby nadal była ona kontynuowana. Zapraszam również wszystkich chętnych do wstąpienia do inicjatywy Klubu 100. W najbliższym czasie organizujemy świąteczne spotkanie klubowiczów (10 grudnia o godzinie 19.00 w Bramie Spotkań), na które już teraz serdecznie zapraszamy. Dokonamy tam krótkiego podsumowania naszej działalności sportowej i organizacyjnej za rok 2024. Chciałbym, abyśmy w nowym roku osiągnęli liczbę minimum 150 członków Klubu 100. Do potencjalnych nowych sponsorów apeluję i proszę o minimalną dozę zaufania. Nie zawiedziemy Was, jeśli zdecydujecie się wspomóc nas swoimi środkami. Każda złotówka przekazana nam w ramach sponsoringu, będzie wydana w sposób racjonalny i konkretny dla realizacji celów, a nie zdefraudowana. Ten zarząd jest tego gwarantem. Chcemy dalej rozwijać ten klub. Mamy dalej mnóstwo zapału, pomysłów i chęci bezinteresownej pracy na rzecz świętości jaką jest Hetman. Sportowe marzenie to jak najszybsze zakończenie budowy stadionu i takiej atmosfery podczas rozgrywania spotkań mistrzowskich, jaka miała miejsce podczas jesiennych derbów z Ładą Biłgoraj. Zajęcie miejsca na podium przez seniorów na koniec sezonu 2024/2025 również przyjęlibyśmy z entuzjazmem.
Dziękujemy za rozmowę i życzymy wszystkiego najlepszego!
Rozmawiali: Piotr Łaszkiewicz i Krzysztof Rycaj

Grudzień na 100%! Aż do świąt codziennie nowa promocja od Super
W sporcie zawsze trzeba dawać z siebie sto procent. Niezależnie od tego, czy to trening w słońcu, start przy pustych trybunach, czy mecz o mistrzostwo świata. W każdych warunkach, w każdych okolicznościach, trzeba dawać z siebie maksimum, bo tylko tak można wskoczyć na najwyższy poziom. Superbet wie o tym doskonale, dlatego w grudniu też idzie na sto procent i przygotował dla swoich klientów niespodziankę. A właściwie całą serię niespodzianek.
O co chodzi? Od 1 do 24 grudnia na graczy codziennie będzie czekała inna promocja – każda dająca 100 procent korzyści. Wśród niespodzianek znajdą się chociażby stuprocentowy cashback na wskazane zdarzenie, stuprocentowy bonus od depozytu, stuprocentowe boosty kursowe czy sto procent szans na wygraną w Supergame. A to tylko część zaplanowanych atrakcji!
– Grudzień traktujemy jak finał. Przez cały rok dawaliśmy z siebie wszystko, by stworzyć graczom jak najlepsze warunki do świetnej zabawy, a na finiszu podkręcamy tempo i dajemy z siebie jeszcze więcej – mówi Łukasz Seweryniak, General Manager Superbet Polska. – Chcemy, by grudzień przyniósł nam więcej sportowych emocji i dołożył kilka powodów, by stać się niezapomnianym miesiącem. Kalendarz sportowy jest napakowany atrakcjami, a my damy graczom aż 24 prezenty, dzięki którym skorzystają z tego na sto procent – dodaje Seweryniak.
Na czym ma dokładnie polegać promocja? Mechanika jest oparta na kalendarzu adwentowym, czyli bukmacher codziennie będzie zaskakiwał graczy bonusami, boostami lub zakładami na preferencyjnych warunkach. – Każdy lubi niespodzianki, a my postaramy się, by te przygotowane przez nas dały naszym graczom dużo frajdy i sprawiły, że zabawa przy wspólnej grze będzie udana… oczywiście na sto procent – mówi Seweryniak.
Oprócz przygotowanych specjalnie na grudzień ofert, przypominamy, że na nowych graczy Superbet czekają też stałe promocje. Na straży kuponów, jak zawsze, będzie stała Superprzewaga, flagowa promocja bukmachera, dzięki której we wszystkich najpopularniejszych dyscyplinach sportu kupony postawione na wygraną są rozliczane na zielono już przy osiągnięciu określonej przewagi przez dany zespół lub zawodnika. W samym 2023 roku ta promocja pozwoliła graczom wygrać niemal 40 milionów złotych!
– Kończymy 2024 rok z przytupem, a już teraz mogę zapewnić, że w kolejnym mamy bardzo ambitne plany i zawieszamy sobie poprzeczkę jeszcze wyżej. Już teraz zapraszam wszystkich do śledzenia tego, co przygotowujemy dla graczy w następnym roku. Będzie się działo – zapowiada z uśmiechem General Manager Superbet.
***
O SUPERBET
Grupa Superbet to globalny operator zakładów bukmacherskich i gier on-line charakteryzujący się wysoką dynamiką wzrostu i szybkim rozwojem. Globalnie grupa zatrudnia ponad 5 tysięcy osób, prowadząc działalność bukmacherską w Rumunii, Polsce, Brazylii, Belgii i Serbii. Na rynku polskim jest obecna od 2018 roku jako marka Superbet. Od 2020 roku oferuje zakłady on-line w aplikacji mobilnej oraz na stronie superbet.pl. Na koniec 2023 roku Superbet miał blisko 22% udziału w polskim rynku bukmacherskim online i był wiceliderem bukmacherskiego rynku online w naszym kraju. Grupa Superbet jest w 2024 roku 11. najwyżej notowanym operatorem na całym świecie wedle prestiżowego rankingu EGR Power 50.
Firma może się pochwalić nagrodami w plebiscycie NAGRODY BUKMACHERSKIE 2021, 2022 i 2023 w kategorii Najlepszy Bukmacher, Najlepsza Aplikacja Mobilna, Najlepsza Oferta Live, Najlepsza Oferta na Piłkę Nożną, Najlepszy Marketing i Nagroda Użytkowników, z których w ostatniej edycji plebiscytu aż 61% wybrało Superbet jako najlepszego bukmachera w Polsce.
Co sprawia, że gracze wybierają Superbet? Stałe promocje takie jak Superprzewaga czy Superbonus powodują, że graczom po prostu nie opłaca się grać gdzie indziej, a atrakcyjne nagrody w darmowych grach jak Supergame czy Superspin przyciągają do wspólnej zabawy również tych, którzy szukają innych sposobów na sportową rozrywkę. Gdy dodasz do tego wielokrotnie nagradzaną aplikację, w której możesz oglądać na żywo transmisje meczów, śledzić statystyki czy przeglądać kupony innych graczy dzięki platformie społecznościowej Supersocial, silna pozycja Superbet na polskim rynku jest w pełni zrozumiała.
Superbet od początku działalności na naszym rynku prężnie wspiera polski sport. Jest sponsorem strategicznym/głównym Lecha Poznań, Górnika Zabrze, wielosekcyjnego GKS-u Katowice, a także sponsorem I-ligowej Wisły Kraków oraz GKS-u Tychy. Bukmacher jest również sponsorem reprezentacji Polski w skokach narciarskich oraz największego turnieju szachowego – Superbet Rapid&Blitz. Sponsoruje też turniej Superbet Poland Darts Masters.
***
Pamiętajcie, że zakładając konto na Superbet z kodem HETMAN1934 , wpłacając minimum 50 PLN i aktywnie grając, wspieracie finansowo Hetmana!

02/12/2024


Komplet punktów na inaugurację
17/03/2025
Meczem na własnym boisku z Granitem Bychawa Hetman za inaugurował rundę wiosenną lubelskiej IV ligi. Spotkanie zakończyło się naszym zwycięstwem 2:0.
Hetman Zamość – Granit Bychawa 2:0 (1:0)
Bramki: ’, 4’ Vistovskyi, , 69’ Serdiuk
Hetman: P. Dobromilski – Zakrzewski, D.Dobromilski, Serdiuk , Wołoch (66’ Myszka), Gierała), Kycko (82’ Ibanez), Chodacki (89′ Denkiewicz),Tomasiak, Vistovskyi (58’ Miedźwiedź), Bryk (60’ Skiba)
Sędziował: Maciej Teterycz
Żółte kartki: Zakrzewski
Podopieczni Roberta Wieczerzaka byli uznawani za faworyta tego meczu. Potwierdzili to już w 4 minucie kiedy po dośrodkowaniu Dawida Gierały piłka minęła Krystiana Bryka, ale dopadł do niej Myron Vistovskyi i plasowanym strzałem dał prowadzenie naszej drużynie. Goście najbardziej bramce Patryka Dobromilskiego zagrozili po strzale z rzutu wolnego, ale piłka po uderzeniu z 40 metrów wylądowała na poprzeczce. Wynik meczu został ustalony w 69 minucie. Faulowany w polu karnym był Dominik Skiba, a skutecznym egzekutorem jedenastki okazał się Rodion Serdiuk.
Kolejne spotkanie o ligowe punkty zagramy na wyjeździe w sobotę 22 marca o 15:00 z Gryfem Gmina Zamość.