20.05.2017

W mecz Hetman wszedł bardzo ospale. Już w czwartej minucie spotkania po stałym fragmencie, strzał oddał napastnik Lublinianki, jednak w bramce Hetmana bardzo dobrze spisał się Kacper Skrzypek. Osiem minut później kolejną groźną okazję stworzyli sobie gospodarze. Sobiech wypatrzył dobrze ustawionego Milcza jednak ten pomylił się, i wynik spotkania się nie zmienił. Chwilę później Hetman wywalczył rzut rożny. Do piłki ustawionej w narożniku boiska podszedł Ziółkowski, dorzucił na głowę do Bubeły a ten minimalnie chybił celu. W 37 minucie spotkania aktywny w tym spotkaniu Milcz skierował piłkę do siatki, jednak po chwili sędzia liniowy zasygnalizował pozycję spaloną napastnika.

20 05 2017 LUBLIN UL LESZCZYNSKIEGO MECZ PILKI NOZNEJ KS LUBLINIANKA -HETMAN ZAMOSC FOT WOJCIECH NIESPIALOWSKI

Na drugą połowę Hetman wyszedł wyraźnie pobudzony. Drużyna zaczęła grać solidniej i stwarzać sobie sytuacje jak chociażby po strzale z szesnastego metra, Damiana Ziółkowskiego w 69 minucie. Najwięcej sytuacji obie drużyny stworzyły sobie pod koniec regulaminowego czasu gry. W 86 minucie Milcz dokładnie uderzył zza pola karnego, piłka odbiła się od poprzeczki, dopadł do niej jeszcze co prawda pomocnik lublinian jednak strzelił obok bramki. Dwie minuty później w świetnej, wręcz stu procentowej sytuacji znalazł się Ziółkowski jednak z odległości pięciu metrów strzelił wysoko nad poprzeczką. W doliczonym czasie gry Hetmanowi udało pokonać się Krupę ale sędzia odgwizdał przewinienie chwilę wcześniej i bramki nie uznał. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem.

20 05 2017 LUBLIN UL LESZCZYNSKIEGO MECZ PILKI NOZNEJ KS LUBLINIANKA -HETMAN ZAMOSC FOT WOJCIECH NIESPIALOWSKI

– W pierwszej połowie za dużo sytuacji sobie nie stworzyliśmy. Natomiast po przerwie, mieliśmy dwie stuprocentowe sytuacje. Pierwsze Ziółkowski z sześciu metrów spudłował, natomiast mieliśmy też później strzeloną bramkę, sędzia jednak jej nie uznał, zasygnalizował faul. Trudno mi się wypowiadać czy ten faul był czy nie. Na pewno w drugiej połowie byliśmy zespołem lepszym, bo przeciwnik stworzył sobie tylko jedną sytuację po strzale w poprzeczkę. Widoczny był brak na boisku Damiana Kupisza oraz Szymona Soleckiego. Generalnie, duży niedosyt, strata dwóch punktów. Jednak trzeba powiedzieć, że remis jest sprawiedliwy ponieważ przeciwnik też stworzył sobie sytuacje. – powiedział po meczu trener Hetmana, Marek Motyka

20 05 2017 LUBLIN UL LESZCZYNSKIEGO MECZ PILKI NOZNEJ KS LUBLINIANKA -HETMAN ZAMOSC FOT WOJCIECH NIESPIALOWSKI

Lublinianka Lublin – Hetman Zamość 0:0

Żółte kartki: Piotr Stefański – Przemysław Kanarek, Hubert Czady, Łukasz Kamiński

Lublinianka: Krupa – Paździor, Kosiarczyk, Ptaszyński, Jezior – Skoczylas (62′ Kośka), Bednara (75′ Gutek), Kamola (78′ Prus), Sobiech, Stefański – Milcz (87′ Rasiński)

Hetman: Skrzypek – Bubeła, Kanarek, Luterek, Omański, Markowski, Czady (71′ Turczyn), Kamiński, Otręba (62′ Baran), Ziółkowski, Drozd

Kamil Gac, fot: Wojciech Nieśpiałowski

20.05.2017

Bez tytułu

Kamil Gac

19.05.2017

Lublinianka została założona w 1921 roku i zalicza się do jednego z najstarszych klubów na Lubelszczyźnie. Wychowankami Lublinianki są między innymi tacy zawodnicy jak Arkadiusz Onyszko, Tomasz Brzyski czy Jakub Wierzchowski, wszyscy trzej znani z występów w Ekstraklasie. Zespół z Lublina zajmuje obecnie dwunaste miejsce w ligowej tabeli, z dorobkiem trzydziestu jeden punktów. W swoim ostatnim spotkaniu ligowym zmierzyli się na wyjeździe z Górnikiem II Łęczna. Podopieczni Grzegorza Białka przegrali to spotkanie 0:2 i wystąpili w następującym składzie:

Mucha – Dzyr, Kosiarczyk, Ptaszyński, Jezior, Kośka, Bednara, Sobiech, Stefański, Gutek, Milcz

W jesiennym spotkaniu górą okazali się piłkarze Hetmana. Po bramkach Kupisza, Omańskiego oraz Rodewicza wygrali 3:1. Jak będzie tym razem? Odpowiedź na to pytanie poznamy już jutro. Pierwszy gwizdek sędziego o godzinie 14:00. Arbitrem głównym tego spotkania będzie Arkadiusz Nestorowicz.

Poniżej kilka zdjęć z dzisiejszego treningu.

 

Kamil Gac

DSC02957 DSC02959 DSC02962 DSC02960 DSC02966 DSC02963 DSC02968 DSC02973 DSC02974

18.05.2017

Kamil Gac

17.05.2017

Już w drugiej minucie spotkania groźną okazję do zdobycia bramki miał Hetman. Ziółkowski nawinął sobie obrońcę jednak strzał powędrował wprost w ręce dobrze ustawionego bramkarza. W ósmej minucie po zespołowej akcji, szczęścia z dystansu próbował Drozd. W 14 minucie spotkania piłkę za naszą linię obrony posłał obrońcami Tomasovii. Do piłki dopadł Karólak, który chwilę później został sfaulowany przez interweniującego Skrzypka. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Żurawski i pewnym strzałem wyprowadził Tomasovię na prowadzenie.  W 19 minucie ładnym strzałem z woleja popisał się Ziółkowski, a piłka minimalnie minęła bramkę strzeżoną przez Rojka. Chwilę później po mocnym strzale głową bliski wyrównania był Kanarek.

18578739_1416368071753201_1417534100_n

W 30 minucie do piłki ustawionej w narożniku boiska podszedł Karólak. Nikt nie spodziewał się, że strzałem bezpośrednio z rzutu rożnego uda mu się zdobyć bramkę, a jednak tak się stało. Piłka zmierzająca wzdłuż linii odbiła się tuż przed dwójką naszych obrońców i bez najmniejszego problemu,  wpadła do siatki. W 37 minucie Filip Drozd zagrał prostopadłą piłkę między dwójkę obrońców Tomasovii. Do piłki dopadł Omański i strzałem po długim słupku pokonał bezradnego w tej sytuacji bramkarza. Do przerwy wynik nie uległ zmianie.

18578753_1416363188420356_1634071034_n

Na początku drugiej połowy było już 3:1. Powtórka z pierwszej połowy, długa piłka za naszego obrońcę, do piłki dochodzi baran i wrzuca do znajdującego się Melnuchyk, który z najbliższej odległości pokonuje Skrzypka. Hetman nie spuścił głowy i starał się walczyć. Efektem tego była bramka na 3:2. Do rzutu rożnego podszedł Ziółkowski, wrzucił piłkę na ósmy metr, tam dobrze odnalazł się Kanarek i strzałem po ziemi dał drużynie nadzieję na dogonienie rywala.

18554476_1416368475086494_8969187_n

W 64 minucie groźnie ze skrzydła urwał się Ziółkowski, sprytnie nawinął sobie obrońcę lecz w sytuacji sam na sam uderzył tylko w boczną siatkę. W 75 minucie piłkę wślizgiem na aut skierować próbował Solecki, jednak w jego nogi zaplątał się napastnik gospodarzy i sędzia po raz kolejny w tym spotkaniu wskazał jedenasty metr. Do piłki ponownie podszedł Żurawski i po raz drugi w tym spotkaniu wpisał się na listę strzelców.

DSC02928

Trzeba przyznać, że drużyna z Zamościa zaprezentowała się bardzo słabo na tle Tomasovii i mamy nadzieję, że zawodnicy zrehabilitują się już w najbliższą sobotę w wyjazdowym spotkaniu z Lublinianką.

 Tomasovia Tomaszów Lubelski – Hetman Zamość 4-2 (2-1)

1-0 Marcin Żurawski  15’

2-0 Karol Karólak  30’

2-1 Błażej Omański   37’

3-1 Nazar Melnuchyk  53’

3-2 Przemysław Kanarek  58’

4-2 Marcin Żurawski  75’

Żółte kartki: Karólak – Skrzypek, Solecki, Kamiński

Tomasovia: Rojek – Żurawski, Piątkowski, Karwan, Skiba, Mielniczuk, Staszczak, Karólak (80 Krawczyk), Baran (65Kłos), Mruk (75 Śrótwa), Szuta (60 Zawiślak)

Hetman: Skrzypek – Kanarek, Solecki, Bubeła (80 Myszka), Luterek (60 Baran), Omański (55 Otręba), Markowski (80 Płotnikiewicz), Kamiński (80 Bukowski), Drozd (55 Czady), Ziółkowski, Kupisz.

Poniżej wypowiedź trenera.

Kamil Gac

16.05.2017

Drużyna założona została w 1923 roku. Do największych sukcesów klubu zalicza się: v-ce Mistrzostwo Polski juniorów U-19 w roku 2006, oraz występy w III lidze. W ostatnim swoim spotkaniu ligowym Tomasovia zmierzyła się, na własnym stadionie, z Włodawianką Włodawa. Trzeba przyznać, że zespół z Włodawy nie zawiesił wysoko poprzeczki. Gra w większości części spotkania toczyła się na połowie przyjezdnych. Już w ósmej minucie spotkania po strzale głową Nazara Melnyczuka, który w całym spotkaniu był zawodnikiem wyróżniającym się, tomaszowianie wysunęli się na prowadzenie.  Ostatecznie mecz zakończył się wygraną Tomasovii 4:0.  Tak niski wymiar kary jest zasługą dobrej postawy w bramce bramkarza Włodawianki, Macieja Danielczuka. Zespół z Tomaszowa wystąpił w tym spotkaniu w następującym składzie:

Rojek

Żurawski Karwan Smoła Skiba

Staszczak Karólak

 Melnyczuk Mruk Baran

Zawiślak

W ostatnim spotkaniu obu drużyn górą była Tomasovia. Mamy nadzieję, że tym razem to Hetman okaże się zwycięski i po końcowym gwizdku arbitra będziemy mogli cieszyć się z pierwszego trofeum w tym sezonie.

Kamil Gac

 

15.05.2017

Janowianka Janów Lubelski – Hetman Zamość 1:5 

Bramki dla Hetmana: Mikołaj Romański (2 min.), Karol Tucki (6 min.), Dariusz Zub (18 min., 51 min.), Paweł Daszek (38 min.)

Hetman: Wolanin – Romański, Płotnikiewicz, Danilewicz, Madeja – Latawiec, Tucki, Zub (79′ Niemczyk), Cebula, Sadowski – Daszek

Kamil Gac

13.05.2017

Już od samego początku Hetman wyszedł odważnie na rywala. W dziewiątej minucie spotkania bliski szczęścia po strzale z 20 metra był Kamiński, a cztery minuty później również z dystansu pięknym strzałem popisał się Hubert Czady.  Niestety w 19 minucie błąd podczas wyprowadzania piłki z linii obronnej popełnił Bubeła, do piłki dopadł Niewęgłowski i w sytuacji sam na sam pokonał Skrzypka i wyprowadził lubartowian na prowadzenie. Osiem minut później Hetman wyrównał wynik spotkania za sprawą Damiana Kupisza, który przedarł się skrzydłem i mocnym uderzeniem pokonał bramkarza.

DSC02743

W 29 minucie Błażej Omański zdecydował się na strzał z dystansu, piłka odpiła się od obrońcy i trafiła na rzut rożny. Do piłki ustawionej w narożniku boiska podszedł Ziółkowski, do piłki na 16 metrze dopadł Solecki i mocnym uderzeniem z dystansu wyprowadził biało-zielono-czerwonych na prowadzenie. W 34 minucie groźną sytuację mieli goście, jednak Skrzypek świetnie zachował się w bramce i zażegnał niebezpieczeństwo. Do końca pierwszej połowy Hetman miał jeszcze dwie groźne sytuacje jednak wynik pozostawał bez zmian i do przerwy piłkarze schodzili z jednobramkową przewagą.

DSC02738

Na drugą połowę Hetman wyszedł zmobilizowany i chciał od początku zaatakować. Powtórzył się jednak scenariusz z pierwszej połowy i po błędzie obrony Zuber doprowadził do wyrównania. Hetman jednak nie spuścił głowy i się nie poddał tylko szybko chciał wyjść na prowadzenie. W  55 minucie po stałym fragmencie dla Hetmana piłkę głową do bramki skierował Kamiński, bramkarz instynktownie obronił rzut rożny jednak skierował piłkę wprost pod nogi Omańskiego i Błażej cieszył się ze swojego trafienia.

DSC02763

Zgromadzeni kibice nie zdążyli się nacieszyć z bramki dającej prowadzenie w tym meczu a Damian Kupisz zdecydował się na mocny strzał z daleka i było już 4:2. W 78 minucie Hetman po raz kolejny za sprawą Damiana Kupisza cieszył się z kolejnej bramki. Tu należy dodać, że po tym meczu Damian Kupisz ma już 18 bramek w ogólnej klasyfikacji strzelców i jest bliski dogonienia swojego kolegi z zespołu Filipa Drozda, który ma ich 20. W 93 minucie Lewart zmniejszył rozmiar porażki a na listę strzelców wpisał się ponownie Niewęgłowski a chwilę później sędzia zagwizdał po raz ostatni.

DSC02761

Na Hetmana czeka teraz Finał Okręgowego Pucharu Polski. W najbliższą środę o godzinie 17:00 w Tomaszowie Lubelskim zagrają go z miejscową Tomasovią. Jest to bardzo ważne spotkanie i mamy nadzieję, że po końcowym gwizdku będziemy mogli zaśpiewać „Puchar jest nasz”.

Hetman – Lewart 5:3 (2:1)

0:1 Dawid Niewęgłowski 19’

1:1 Damian Kupisz 27’

2:1 Szymon Solecki 30’

2:2 Michał Zuber 50’

3:2 Błażej Omański 55’

4:2 Damian Kupisz 60’

5:2 Damian Kupisz 78’

5:3 Dawid Niewęgłowski 90+3’

Żółta Kartka: Maciej Markowski

Hetman: Skrzypek – Bubeła, Kanarek, Solecki, Luterek (80′ Myszka), Markowski, Kamiński (78′ Bukowski), Czady (70′ Baran), Ziółkowski, Omański (60′ Otręba), Kupisz

Lewart: Parzyszek – Marzęda, Stopa, Rusinek, Niewęgłowski, Walaszek (77′ Wiącek), Pęksa (83′ A. Pikul), Terlecki (46′ D. Pikul), Michna (66′ Kuzioła), Zuber, Bujak

Poniżej wypowiedź trenera.

Kamil Gac

12.05.2017

Lewart Lubartów założony został w 1923 roku.  Drużyna z Lubartowa zajmuje obecnie siódme miejsce w ligowej tabeli.  Na swoim koncie ma trzynaście zwycięstw, siedem remisów oraz siedem porażek. W swoim ostatnim ligowym spotkaniu Lewart zmierzył się na własnym stadionie z Górnikiem II Łęczna. Mimo, że podopieczni Roberta Makarewicza przegrywali do 26 minuty  0:2 to nie poddali się i wygrali to spotkanie wynikiem 5:3. Trzy bramki dla lubartowian zdobył Michał Zuber, po jednym trafieniu dołożyli Karol Bujak oraz Dawid Pikul a Lewart wystąpił w następującym składzie:

Parzyszek – Piasek, Stopa, Marzęda, Walaszek, Pęksa, Terlecki, Niewęgłowski, Michna, Bujak, Zuber

DSC00161 (Copy)

KS LZPN ogłosiło obsadę sędziowską meczów 28 kolejki IV ligi grupy lubelskiej. Głównym arbitrem spotkania pomiędzy Hetmanem a Lewartem będzie Jacek Paskudzki. Pierwszy gwizdek sobotniego spotkania zabrzmi o godzinie 17:00. Wszystkich kibiców na to spotkanie serdecznie zapraszamy!

Kamil Gac

DSC00135 (Copy) DSC00142 (Copy) DSC00163 (Copy) DSC00186 (Copy)

10.05.2017

Hetman Zamość – Lewart Lubartów 4:4 (2:2)

Bramki dla Hetmana: Karol Tucki (36 min.), Szymon Nowak (44 min.), Szymon Płotnikiewicz (48 min., 88 min.)

Hetman : Niemczyk – Romański (69’ Sadowski), Skóra, Płotnikiewicz, Myszka (46’ Filipowicz) – Tucki, Bukowski (46’ Zub), Latawiec, Daszek, Cebula – Nowak (62’ Adamczuk)

Kamil Gac

DSC02594 DSC02597 DSC02606 DSC02607 DSC02608 DSC02609 DSC02610 DSC02614 DSC02626 DSC02629 DSC02630 DSC02631 DSC02634 DSC02639 DSC02640 DSC02641 DSC02642 DSC02643 DSC02651 DSC02653 DSC02659 DSC02662 DSC02663 DSC02665 DSC02668

08.05.2017

DSC02439 DSC02437 DSC02449 DSC02452 DSC02456 DSC02458 DSC02462 DSC02464 DSC02467 DSC02468 DSC02469 DSC02470 DSC02480 DSC02482 DSC02483 DSC02485 DSC02496 DSC02501 DSC02494 DSC02492 DSC02487 DSC02505 DSC02506 DSC02509 DSC02514 DSC02515 DSC02516 DSC02517 DSC02518 DSC02523 DSC02526 DSC02528 DSC02531 DSC02534 DSC02540 DSC02543 DSC02549 DSC02551 DSC02553 DSC02557 DSC02559 DSC02561 DSC02563 DSC02568 DSC02571 DSC02572 DSC02575 DSC02580 DSC02581 DSC02582 DSC02584

Kamil Gac

07.05.2017

Kamil Gac

07.05.2017

Od samego początku spotkania to Hetman dyktował warunki na boisku i był stroną przeważającą. Efektem czego była bramka dająca prowadzenie już w szóstej minucie. Kanarek wrzucił piłkę do Kupisza, który  klatką zgrał ją do Czadego na jedenasty metr a ten pewnie mocnym uderzeniem pokonał bramkarza. Na kolejne trafienie dla naszego zespołu czekaliśmy ponad dwadzieścia minut. W trzydziestej minucie lewym skrzydłem urwał się Ziółkowski. Minął jednego obrońcę, lecz na kolejnej przeszkodzie w postaci kolejnego obrońcy rywali został nieprzepisowo zatrzymany i sędzia wskazał jedenasty metr boiska. Do piłki podszedł Solecki i doprowadził do dwubramkowej przewagi Hetmana.

DSC02456

Na podwyższenie wyniku nie musieliśmy długo czekać bo już pięć minut później za sprawa Damiana Kupisza drużyna z Zamościa cieszyła się ze swojej trzeciej bramki w tym meczu. Jak się później okazało to nie był koniec strzelania w pierwszej połowie. W 45 minucie po bramce ze stałego fragmentu gry na listę strzelców wpisał się po raz kolejny Solecki a w doliczanym czasie gry swoje drugie trafienie w tym spotkaniu zdobył Kupisz. Do szatni Hetman schodził z pięcio bramkową przewagą

DSC02485

Na drugą połowę spotkania Hetman wyszedł zmobilizowany tak jakby na boisku panował wynik remisowy i za to należy pochwalić drużynę. Dało zauważyć się wolę walki oraz chęć zdobywania kolejnych bramek a nie zadawalania się zdobytymi golami w pierwsze części spotkania. Już minutę po gwizdku oznajmiającym początek drugiej połowy na listę strzelców wpisał się Ziółkowski. Dziesięć minut później „Ziółek” wykorzystał błąd przy wyprowadzaniu piłki przez milanowian i mijając bramkarza podwyższył wynik na 7:0 dla Hetmana.

DSC02516

Gra przez większość czasu toczyła się na połowie LKS a kolejne bramki wisiały w powietrzu. W 65 minucie Ziółkowski wrzucił piłkę w pole karne. Do piłki najwyżej wyskoczył Przemysław Kanarek i chwilę później cieszył się ze zdobycia kolejnej swojej bramki w barwach Hetmana. Do końca spotkania padło jeszcze dwie bramki strzelane przez Przemysława Kanarka oraz Damiana Kupisza i biało-zielono-czerwoni w świetnych nastrojach mogli wybrać się w drogę powrotną do Zamościa.

DSC02580

Na naszą drużynę w najbliższą sobotę czeka kolejny przeciwnik. Podopieczni Marka Motyki o godzinie 17:00 podejmą Lewart Lubartów. Wszystkich kibiców serdecznie na to spotkanie zapraszamy!

LKS – Hetman 0:10 (0:5)

0:1 Hubert Czady 6’

0:2 Szymon Solecki 30’

0:3 Damian Kupisz 35’

0:4 Szymon Solecki 45’

0:5 Damian Kupisz 45+’

0:6 Damian Ziółkowski 46’

0:7 Damian Ziółkowski 55’

0:8 Przemysław Kanarek 65’

0:9 Przemysław Kanarek 87’

0:10 Damian Kupisz 90’

LKS: Grzywaczewski – Daniłko, Magier, Bobruk, Czuryło, Romaniuk, Jaszczuk, Łotys, Pieńkus (50′ Pawlak), Ilczuk, Zarzecki

Hetman: Skrzypek – Bubeła (54′ Myszka), Kanarek, Solecki, Luterek, Czady, Markowski (50′ Baran), Kamiński (57′ Bukowski), Omański (50′ Otręba), Ziółkowski, Kupisz

Poniżej wypowiedź trenera.

Kamil Gac

05.05.2017

Zespół z Milanowa w poprzednim sezonie  awansował z ligi okręgowej do czwartej ligi. Niestety drużynie Zbigniewa Smolińskiego nie wiedzie się za dobrze w rozgrywkach ligowych. Drużyna z Milanowa w 26 meczach zdołała zdobyć zaledwie trzy punkty, milanowianie mają najwięcej bramek straconych spośród wszystkich zespołów ligowych, tracąc ich 108.

18308744_1404004239656251_255414883_n

W ostatnim ligowym spotkaniu LKS Milanów zmierzył się na wyjeździe z Górnikiem II Łęczna. Drużyna Zbigniewa Smolińskiego przegrała to spotkanie 0:3 i wystąpiła w następującym składzie:

Grzywaczewski – Daniłko, Magier, Bobruk, Mróz, Romaniuk, P. Łotys, Zarzecki, B. Jaszczuk, Ilczuk, Multan

18336771_1404004356322906_1226154542_n

W rundzie jesiennej Hetman wygrał z LKS-em 5:0. Bramki dla naszego zespołu strzelali Oleksij Rodewicz, Damian Kupisz, Rafał Turczyn oraz Bartłomiej Mazur.

Kamil Gac, fot: Tomasz Tomczewski

18280018_1404008692989139_527377309_n

 

04.05.2017

Kamil Gac, fot: Tomasz Tomczewski