Kadra Hetmana Zamość w rundzie jesiennej sezonu 2017/2018
Bramkarze: Kacper Skrzypek, Jacek Troshupa, Jakub Wyłupek.
Obrońcy: Jakub Bednara, Dawid Daszkiewicz, Bartłomiej Gąska, Przemysław Kanarek, Michał Luterek, Szymon Solecki, Jakub Strenciwilk, Przemysław Żmuda (kapitan).
Pomocnicy: Damian Baran, Karol Bukowski, Adrian Goch, Rafał Kycko, Sviatoslav Lavruk, Łukasz Mietlicki, Błażej Omański, Damian Otręba, Piotr Stefański, Rafał Turczyn.
Napastnicy: Damian Kupisz, Michał Paluch.
Trener: Marek Motyka. Asystent trenera: Krzysztof Krupa.
Masażysta: Andrzej Podlipski.

Siedzą od lewej: Adrian Goch, Damian Otręba, Bartłomiej Gąska, Piotr Stefański, Dawid Daszkiewicz, Marek Motyka (trener), Rafał Turczyn, Rafał Kycko, Szymon Solecki, Michał Luterek, Sviatoslav Lavruk.
Stoją od lewej: Piotr Welcz (dyrektor sportowy), Krzysztof Krupa (asystent trenera), Przemysław Kanarek, Przemysław Żmuda, Łukasz Mietlicki, Michał Paluch, Jakub Wyłupek, Jacek Troshupa, Kacper Skrzypek, Jakub Bednara, Błażej Omański, Damian Kupisz, Damian Baran, Andrzej Podlipski (masażysta), Mirosław Kędrak (prezes).
Bramkarze:

Jacek Troshupa

Kacper Skrzypek

Jakub Wyłupek
Obrońcy:

Jakub Bednara

Dawid Daszkiewicz

Bartłomiej Gąska

Przemysław Kanarek

Michał Luterek

Szymon Solecki

Jakub Strenciwilk

Przemysław Żmuda
Pomocnicy:

Damian Baran

Adrian Goch

Rafał Kycko

Sviatoslav Lavruk

Łukasz Mietlicki

Błażej Omański

Damian Otręba

Piotr Stefański

Rafał Turczyn
Napastnicy:

Damian Kupisz

Michał Paluch
Sztab szkoleniowy

Trener Marek Motyka

Asystent trenera: Krzysztof Krupa

Masażysta Andrzej Podlipski

Dyrektor sportowy KS Hetman Zamość: Piotr Welcz

Prezes Fundacji KS Hetman Zamość: Mirosław Kędrak.
Władze miasta reprezentował Prezydent Andrzej Wnuk, a wśród licznych gości znaleźli się również sponsorzy oraz przedstawiciele innych klubów sportowych.
Zawodnicy oraz sztab trenerski Hetmana zostali oficjalnie zaprezentowani publiczności, a po chwili odpowiadali na pytania dotyczące zbliżającego się sezonu. O znakomitą oprawę zadbali zaś kibice, którzy nie szczędzili gardeł, a całość prezentacji zwieńczyli efektownym pokazem pirotechnicznym.

Nasi piłkarze i trenerzy zapewniali, że przed zbliżającym się sezonem są gotowi do walki o awans.





Posmakowałeś już awansu do drugiej i pierwszej ligi z Motorem Lublin, awans z Hetmanem do III ligi powinien być dla Ciebie pestką.
Tylko w teorii. Każdy sukces jest miły. Nawet gdyby był to awans z jeszcze niższej ligi to i tak dawałby radość. W tym sezonie nie będzie łatwo, rywale nie położą się na boisku. Każdy zespół będzie chciał zrobić nam psikusa, więc na mecze z nami będą nastawiać się podwójnie. Balonik został nadmuchany, wiemy, o co gramy.
Jaki okres lub mecz uważasz za największy sukces w Twojej karierze?
Ciężko na gorąco ocenić. Mam na koncie wiele występów w pierwszej lidze. Wówczas rozgrywki te były bardzo ciekawe. Spadł Górnika Zabrze, rywalizowało się z Arką Gdynia, Lechią Gdańsk, Widzewem Łódź czy Śląskiem Wrocław. Zwiedziłem kawał fajnych stadionów. Był to mój pierwszy epizod w pierwszej lidze i oceniam go jako fajny czas podczas mojej przygody z piłką. Na pewno były też mecze, w których grało się o coś więcej, na przykład w Pucharze Polski.
A propos Pucharu Polski – jeszcze w 2014 roku grałeś w 1/8 finału tych rozgrywek ze Śląskiem Wrocław. Teraz przyszedł czas na IV ligę – nie zabraknie motywacji?
Z pewnością nie zabraknie. Jeśli już powiedziałem, że będę coś robić, to wychodzę na boisko i robię to na sto procent. Taka jest praca piłkarza, że w żadnym momencie kariery nie może zabraknąć motywacji. Jeśli tak by się stało, zakładanie korków straciłoby sens. Występ w Pucharze Polski w barwach Stali Stalowa Wola był fajną przygodą i dobrym przykładem, żeby trenować i z czasem móc przeżyć podobne chwile.
Napotkałeś w swojej karierze na napastnika, który sprawiał Ci szczególne problemy?
Przewinęło się ich trochę. W każdym zespole z wyższych lig znajdują się groźni snajperzy. Zapadł mi w pamięć występ przeciwko Marcinowi Robakowi, kiedy grał jeszcze w Widzewie Łódź. Był też epizod przeciwko Robertowi Lewandowskiemu w pierwszej lidze z czasów Znicza Pruszków.
Jak wspominasz mecze przeciwko Hetmanowi? Grając w Resovii, w bezpośrednich pojedynkach z Biało-Zielono-Czerwonymi wystąpiłeś dwukrotnie i nie straciłeś ze swoją drużyną ani jednej bramki. W 2015 roku w Zamościu było 4:0, na wiosnę 2:0 w Rzeszowie.
To był inny Hetman. Drużyna miała ciężki okres, przegrywała sporo meczów. Z Resovią chciała rozegrać mecz bez większych strat bramkowych. Cieszę się, że klub się odradza i chce wrócić co najmniej do trzeciej ligi, bo tam jest jego miejsce. Organizacyjnie Hetman jest poukładany. Jestem przekonany, że odbije się też w kwestii sportowej.
Jak oceniasz współpracę z trenerem Markiem Motyką i całym sztabem szkoleniowym?
To doświadczony trener. Ma na koncie wiele meczów w Ekstraklasie i reprezentacji Polski. Nic, tylko się uczyć od niego. Na swojej drodze spotkałem sporo szkoleniowców, lepszych, gorszych, ale ze wszystkimi żyłem na dobrej stopie, za nikim nie palę mostów. Mam taką zasadę, a współpracę oceniam na razie bardzo dobrze.
Treningi są ciężkie?
Jest tak, jak ma być. Przez pryzmat okresu przygotowawczego można ocenić, że jest ciężko, ale to czas na pracę. Trener Motyka to doświadczony trener i na pewno wie, kiedy odpuścić, by w drużynie była świeżość na ligę.

Masz żonę, dwoje dzieci. Założenie rodziny zmienia postrzeganie na piłkę?
Na pewno. Jako młody chłopak mogłem bawić się w wyjazdy, zarabianie większych pieniędzy w innym miejscu, ale z czasem to się zmienia. Moje odejście z Resovii również miało związek z rodziną. Mogłem tam zostać, fajnie się współpracowało, ale aspekt rodzinny zadecydował, by być bliżej Lublina. Padło na Hetman.
Warunki do trenowania i pracy w Zamościu dorównują tym w wyższych ligach?
Są nawet lepsze. Trenujemy na boiskach za Rotundą i wychodzimy na piękną naturalną trawę. Nie musimy błąkać się po sztucznych boiskach.
Podoba Ci się miasto? Będziesz przywozić tu żonę i dzieci na zwiedzanie i mecze?
Z Lublina do Zamościa nie jest daleko, więc niejednokrotnie zwiedzaliśmy miasto. Rodzina będzie prawdopodobnie na każdym meczu. Żona jest jednym z moich kibiców i stara się nie opuszczać moich występów. Do tej pory była na 90 procentach spotkań, w których grałem.
Masz myśli o końcu kariery? Organizm po trzydziestce daje o sobie znać, czy wszystko jest w porządku?
Nie mam takich myśli. Nie odczuwam swojego wieku, jest tak, jak było kiedyś. Żona nawet mówi, że wyglądam na coraz młodszego, z czego muszę się cieszyć (śmiech).
Kończąc rozmowę, czego życzyć podczas pobytu w Zamościu?
Na pewno zdrowia, aby ten sezon rozegrać bez kontuzji, a jeśli chodzi o zespół to na pewno awansu.

05.08.2017
Każdy kto pojawi się na tym wydarzeniu będzie miał okazję poznać wszystkich zawodników, którzy w rundzie jesiennej obecnego sezonu będą reprezentowali barwy naszego klubu i walczyli o główny cel, którym oczywiście jest awans do trzeciej ligi. Warto dodać, że do drużyny prowadzonej przez Marka Motykę, dołączyła spora grupa nowych zawodników.
Dodatkowo, każdy może zadać pytanie zawodnikom, sztabowi szkoleniowemu oraz działaczom.Prosimy przesyłać je na: sekretariat@test1.pila.pl, a najlepsze z nich zostaną przeczytane przez konferansjera prowadzącego prezentację.
Czwartek, 10 sierpnia godzina 20:00. Rynek Wielki w Zamościu. Wszystkich kibiców serdecznie zapraszamy!
Kamil Gac
02.08.2017
W dobrej strony pokazali się zawodnicy Hetmana w ostatnim meczu sparingowym przed startem rozgrywek. Wiosną w spotkaniu kończącym rozgrywki czwartej ligi górą okazał się Hetman, który wygrał 2:1, identycznie pod względem wyniku było i tym razem.
Na początku groźnie zaatakowała Chełmianka i to ona jako pierwsza starała się oddać strzał na bramkę, po uderzeniu zza pola karnego piłka po nodze jednego z naszych obrońców trafiła na rzut rożny. Chwilę później do akcji doszedł Hetman, gdzie po zespołowej akcji bardzo groźnie z dystansu uderzał Solecki, bramkarz nie był w stanie złapać tej piłki i ratował się odrzucając piłkę do boku, na aut. Później znakomite podanie od Soleckiego w pole karne dostał Paluch jednak w sytuacji sam na sam, bramkarz był na posterunku. Chwilę później po pięknej zespołowej akcji drużyny i bardzo dobrym wykończeniu Soleckiego, biało-zielono-czerwoni wyszli na prowadzenie.
Druga połowa to okres wyrównanej gry. Jednak solidna defensywa zamościan nie pozwalała stwarzać sytuacji przyjezdnym. W 72 minucie wynik spotkania wyrównała Chełmianka za sprawą Aleksieja Pritulaka, jego groźny strzał plus śliska murawa spowodowała, że nasz bramkarz musiał skapitulować. Jednak chwilę później za sprawą świetnej wrzutki Palucha i bardzo dobrego wykończenia Stefańskiego głową, Hetman znów wyszedł na prowadzenie, które dowiózł do samego końca. Zawodnicy w dobrych nastrojach mogli schodzić z placu gry, ponieważ w dzisiejszej grze kontrolnej wykonali kawał dobrej roboty.
W najbliższy piątek rusza sprzedaż karnetów na sezon 2017/2018. Na karnetowiczów czekają bardzo atrakcyjnego nagrody. Zachęcamy do zakupu karnetów.
Hetman Zamość – Chełmianka Chełm 2:1
1:0 Szymon Solecki, 34 min.
1:1 Aleksiej Pritulak, 72 min.
2:1 Piotr Stefański, 83 min.
Hetman: Troshupa – Kanarek (70’ Gąska), Żmuda, Bednara, Daszkiewicz (70’ Luterek) – Solecki, Mietlicki, Kycko (60’ Stefański) – Turczyn (60’ Otręba), Paluch, Kupisz
Kamil Gac
01.08.2017
Chełmianka to nasz rywal ligowy z ostatniego sezonu. Od bieżącego sezonu drużyna z Chełma występować będzie w rozgrywkach III ligi. W ostatnim spotkaniu ligowym górą okazał się Hetman, wygrywając w Chełmie 2:1, po bramkach Damiana Kupisza oraz Szymona Soleckiego. Jak będzie tym razem? Przekonamy się o tym już jutro o godzinie 18:00.
31.07.2017
Jak zaczęła się Twoja przygoda z piłką? Wiem, że występowałeś w juniorach Szachtara Donieck. Jak tam trafiłeś?
To prawda, byłem tam w szkółce do lat 17. Pojechałem na testy i ostatecznie zostałem na rok. Trenowali mnie tam znani szkoleniowcy występujący wcześniej w barwach Szachtara, m.in. Wałerij Rudakow. Później grałem w swojej rodzinnej miejscowości, u siebie w Iwano-Frankwowsku w IV lidze, a następnie pojechałem na testy do Polski. Mój były trener Wladymir Salij grał w Hetmanie (obrońca 1995-97, zagrał w 41 meczach, strzelił jedną bramkę przyp. MR) i dzięki niemu znalazłem się w Roztoczu Szczebrzeszyn.
Który z meczów rozegranych do tej pory wspominasz najlepiej?
To był finał juniorskich mistrzostw Ukrainy z Karpatami Lwów, kiedy grałem w Szachtarze. Mecz odbywał się na Arenie Lwów. Drużyna z Doniecka w składzie ze mną wygrała wówczas mistrzowski tytuł po raz czwarty z rzędu. Kiedy myślę o tym spotkaniu od razu czuję radość. Na stadionie byli kibice, rodzina, wyjątkowa chwila.

Dlaczego zdecydowałeś się na przyjazd do Polski?
Czuję, że tutaj mogę się rozwijać. Chcę spróbować czegoś więcej w piłce, teraz Hetman daje mi taką możliwość. Chciałbym tu zostać i grać. Studiuję na Ukrainie, w Czerniowcu, ale już niedługo będę mieć magistra z wychowania fizycznego.
Nie miałeś problemów z wypowiedzeniem słowa Szczebrzeszyn? Nie mogłeś trafić gorzej na początek przygody z językiem polskim.
Nie, (śmiech) nie mam już z tym problemu. Przyjeżdżając do Polski nie znałem języka, ale ciągle się czegoś uczę i idzie mi coraz lepiej.
Awansowałeś z Roztoczem do IV ligi, czyli masz patent na wygrywanie. Będziesz szczęśliwym talizmanem Hetmana?
Było by dobrze, gdyby dwa lata z rzędu udało mi się awansować do wyższej ligi. Bardzo chciałbym żeby tak było. To jest nasz jedyny cel.

Przegląd pola, dobra technika użytkowa, świetna lewa noga i kierowanie ofensywą – te elementy gry wymieniane są przez kolegów z poprzednich drużyn, jako Twoje najmocniejsze punkty. Zgadzasz się z nimi?
Jeśli koledzy tak mówią to ciężko się nie zgodzić (śmiech). Nie lubię mówić o sobie. Z boku widać to lepiej, swoje umiejętności zaprezentuję na boisku.
Jak współpracowało Ci się z kolegami podczas sparingów?
Wszystko jest na dobrej drodze. Próbujemy częściej grać skrzydłami, utrzymywać się przy piłce i strzelać jak najwięcej bramek. Koleguję się z innymi zawodnikami, nie mamy żadnych problemów. Jest między nami zdrowa rywalizacja.

Grałeś pół roku w Ładzie, ale podobno sam chciałeś jak najszybciej wyjechać z Biłgoraja, skąd wróciłeś do Szczebrzeszyna po rundzie jesiennej. Będziesz miał podwójną motywację, żeby pokazać się w derbach?
Mecz jak każdy inny. Moją motywacją jest wygrywać każde kolejne spotkanie, nie tylko w derbach. Będzie to zwykłe starcie, który wspólnie z drużyną zechcemy wygrać, bez jakichś indywidualnych ambicji.
Jakie nadzieje wiążesz z grą w Hetmanie?
Przede wszystkim chcę awansować z drużyną do trzeciej ligi. Poza tym moim celem jest rozwój swoich umiejętności i pokazanie atutów na boisku. Chciałbym, żeby kibice zapamiętali mnie z dobrej strony.
Mieszkałeś już wcześniej w Zamościu u trenera Jarosława Czarnieckiego, więc dobrze znasz miasto. Podoba Ci się tutaj?
Bardzo fajne miasto, piękna starówka. Lubię kiedy coś się dzieje, a w Zamościu ciągle jest ruch.
Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia.
Dziękuję.
Mateusz Różycki
30.07.2017
Kamil Gac
29.07.2017
Hetman Zamość – Legia Warszawa CLJ 6:0 (3:0)
1:0 Damian Kupisz 25 min.
2:0 Jakub Bednara 32 min.
3:0 Michał Paluch 41 min.
4:0 Michał Paluch 60 min.
5:0 Michał Paluch 66 min.
6:0 Damian Kupisz 78 min.
Hetman: Troshupa – Kanarek (46′ Gąska), Żmuda, Bednara, Daszkiewicz (60′ Luterek) – Solecki, Mietlicki, Kycko (46′ Stefański), Turczyn (46′ Otręba), Kupisz – Paluch
Poniżej, fotorelacja z meczu. Szczegółowa relacja wkrótce.
Kamil Gac

28.07.2017
Karnet na rundę jesienną obejmuje osiem spotkań ligowych, w których rywalami Hetmana będą kolejno: Powiślak Końskowola, Victoria Żmudź, Sokół Adamów, Kłos Chełm, Górnik II Łęczna, Tomasovia Tomaszów Lubelski, Łada Biłgoraj oraz Lublinianka Lublin.
Karnety oraz bilety będą w sprzedaży od 4 sierpnia wyłącznie w recepcji OSiR-u znajdującej się w nowej hali wielofunkcyjnej.
W dniu meczu prowadzona będzie oczywiście także sprzedaż w kasach biletowych.
CENNIK:
KARNET VIP – 150 zł.
KARNET NORMALNY – 70 zł.
BILET NORMALNY – 10 zł.
BILET ULGOWY – 5 zł.
Bilety ulgowe przysługują studentom, uczniom, emerytom i rencistom. Kobiety oraz dzieci w wieku do 10 lat mogą wchodzić na mecze nieodpłatnie.
Sponsorzy wspierający markę KS Hetman Zamość pamiętali nie tylko o zawodnikach i sztabie trenerskim, ale także o zamojskich kibicach. Dla fanów, którzy nabędą karnety, klub przygotował liczne atrakcje. Wśród kibiców, którzy do końca sierpnia zakupią karnet i będą obecne na 3 września na spotkaniu z Sokołem Adamów, w przerwie meczu rozlosowane zostaną bardzo wartościowe nagrody.
Będą to:
Już dzisiaj zapraszamy na ligowe pojedynki. Razem budujmy markę Klubu Sportowego Hetman Zamość!
Kamil Gac
28.07.2017
Kamil Gac
26.07.2017
W dzisiejszej grze kontrolnej zespół Hetmana wyglądał bardzo solidnie. Na boisku panowała bardzo wyrówna gra. Pierwszy strzał na bramkę oddali zawodnicy Hetmana, gdy Damian Kupisz strzelał tuż obok słupka. Chwilę później strzału z dystansu próbował Lavruk jednak uderzał on wysoko nad poprzeczką. Chwilę później bliski szczęścia był Paluch jednak minimalnie się pomylił. Z czasem do głosu zaczęła dochodzić zawodnicy Wisły. W 32 minucie wyprowadzili oni groźną kontrę jednak czujnie, w ostatniej chwili, piłkę na rzut rożny wybił Żmuda. Do końca pierwszej połowy Wisła miała jeszcze trzy groźne strzały jednak w bramce zamościan rewelacyjnie w dzisiejszym spotkaniu prezentował się Skrzypek. Na przerwę drużyny schodziły z bezbramkowym remisem.

W drugiej połowie gra była mocno wyrównana. Groźne sytuacje stwarzał sobie zarówno Hetman jak i Wisła. Jednak o losach z meczu przesądziła sytuacja z 82 minuty. Obrońca sandomierzan faulował na wysokości 30 metra jednego z naszych zawodników. Do piłki podszedł Lavruk, znakomicie zagrał w pole karne w którym najwyżej do piłki wyskoczył Przemysław Żmuda i zdobył bramkę dającą zwycięstwo w meczu kontrolnym.
Na Hetmana czeka teraz spotkanie z Legią Warszawa, zespołem który na co dzień występuje w Centralnej Lidze Juniorów. Gra kontrolna odbędzie się w najbliższą sobotę o godzinie 11:00 na stadionie przy Królowej Jadwigi 8.

Hetman Zamość – Wisła Sandomierz 1:0 (0:0)
1:0 Przemysław Żmuda 82 min.
Hetman: Skrzypek – Kanarek, Żmuda, Bednara, Daszkiewicz (70′ Luterek) – Lavruk, Mietlicki, Kycko (60′ Gąska), Kupisz, Turczyn (55′ Otręba) – Paluch
Kamil Gac

26.07.2017
MECZE HETMANA W ZAMOŚCIU
HETMAN ZAMOŚĆ – POWIŚLAK KOŃSKOWOLA
12 sierpnia, sobota, godz. 17:00
HETMAN ZAMOŚĆ – VICTORIA ŻMUDŹ
19 sierpnia, sobota, godz. 17:00
HETMAN ZAMOŚĆ – SOKÓŁ ADAMÓW
3 września, niedziela, godz. 17:00
HETMAN ZAMOŚĆ – KŁOS CHEŁM
16 września, sobota, godz. 16:00
HETMAN ZAMOŚĆ – GÓRNIK II ŁĘCZNA
23 września, sobota, godz. 16:00
HETMAN ZAMOŚĆ – TOMASOVIA TOMASZÓW LUB.
7 października, sobota, godz. 15:00
HETMAN ZAMOŚĆ – ŁADA BIŁGORAJ
21 października, sobota, godz. 14:00
HETMAN ZAMOŚĆ – LUBLINIANKA LUBLIN
4 listopada, sobota, godz. 12:00
Kamil Gac
25.07.2017
Kadra Hetmana krystalizuje się i jest już na etapie finalizacji. Do zespołu może dołączyć jeszcze jeden zawodnik, z którym prowadzone są rozmowy. Przypomnijmy, że w tym sezonie do zespołu z Zamościa dołączyli: Łukasz Mietlicki (wcześniej POM Iskra Piotrowice), Jacek Troshupa (Ruch Ryki), Svyatoslav Lavruk (Roztocze Szczebrzeszyn), Przemysław Żmuda (Resovia Rzeszów), Michał Paluch (Motor Lublin), Jakub Bednara (Motor Lublin), Bartłomiej Gąska (Wisła Puławy) oraz Rafał Kycko (JKS Jarosław). Poza tym nowy roczny kontrakt podpisał napastnik Damian Kupisz.
Wisła Sandomierz w poprzednim sezonie w świetnym stylu wywalczyła awans do III ligi. Podopieczni Jarosława Pacholarza zajęli pierwsze miejsce w IV lidze grupie świętokrzyskiej z aż ośmioma punktami przewagi nad drugim Zdrojem Busko-Zdrój oraz osiemnastoma nad trzecią Koroną II Kielce.
Ostatni sparing z Hutnikiem Kraków zakończył się zwycięstwem sandomierzan 5:2. Mecz odbył się formacie 45-minutowych tercji. Bramki czwartoligowemu Hutnikowi strzelali: Błażej Radwanek (dwie), Maciej Ziółek, Jarosław Piątkowski i Kacper Piechniak.
Skład Wisły z ostatniego sparingu: (I tercja) Stanisław Wierzgacz – Maciej Ziółek, Kacper Górski, Daniel Beszczyński, Maciej Jakóbczyk – Jarosław Piątkowski, Marcin Sudy, Szymon Pietrzyk, Patryk Tur – Kacper Piechniak, Mateusz Michalski. (II tercja) Stanisław Wierzgacz – Radosław Rogowski, Patryk Wilk, Kacper Górski, Maciej Jakóbczyk – Jarosław Piątkowski, Andrij Nikanowycz, Szymon Pietrzyk, Patryk Tur – Kacper Piechniak, Mateusz Michalski. (III tercja) Stanisław Wierzgacz – Radosław Rogowski, Patryk Wilk, Marcin Szewc, Daniel Peterka – Hubert Siepierski, Marcin Sudy, Andrij Nikanowycz, Jakub Łata – Błażej Radwanek, Arkadiusz Drapsa.
Pierwszy gwizdek spotkania, które odbędzie się na kompleksie boisk za zamojską Rotudną, zabrzmi o godzinie 18:00.
Kamil Gac/Mateusz Różycki
24.07.2017
Kamil Gac