
W czwartym sparingu przed inauguracją 3. Ligi przegrywamy w Chełmie z Chełmianka Chełm 1:2.
Pierwsza połowa przebiegała pod dyktando gospodarzy, którzy szybko, bo w 13. minucie spotkanie objęli prowadzenie po strzale z rzutu karnego. Druga odsłona była już wyraźnie lepsza w wykonaniu Hetmanowców, którzy stworzyli kilka sytuacji, jednak zabrakło skuteczności, a jedyną bramkę dla biało-zielono-czerwonych strzelił niezawodny w sparingach Kamil Posielski, po asyście Igora Szczygła. Całe spotkanie to na pewno bardzo wartościowy materiał do analizy dla naszego sztabu, ponieważ mieliśmy okazję zmierzyć się z jednym z faworytów do awansu w nadchodzącym sezonie.
Skład Hetmana w I połowie: Kot – Głaz, Serdiuk, Waliś, Ziętek – Bartoś, Sikora, Górski – Iwanek, Jairo, Lepiarz.
Skład Hetmana w II połowie: Dobromilski – Szatala, Szymala, Wardęski, Tomasiak, Posielski, Eze, Bartoszczyk, Szczgiel, Skiba.



16/07/2026

Na nieco ponad 2 tygodnie przed startem ligi, zapraszamy na wywiad z Dyrektorem Zarządzającym Hetmana, Piotrem Welczem, który podsumowuje obecną sytuację organizacyjną i finansową klubu, odnosi się do kwestii transferowych i mówi, czego jesienią możemy spodziewać się przy Królowej Jadwigi 8.
Na świętowanie awansu nie było zbyt dużo czasu, gdyż letnia przerwa jest tym razem wyjątkowo krótka. Zacznijmy zatem od kwestii organizacyjnych – jak wygląda obecna sytuacja finansowa klubu?
– Zamykając pierwsze półrocze można stwierdzić jednoznacznie, że klub nie posiada żadnych zaległości finansowych. Zatem w dalszym ciągu nie schodzimy z właściwego poziomu funkcjonowania klubu w aspekcie planowania i wydatkowania budżetu. Nie wyobrażamy sobie sytuacji żebyśmy mieli schodzić z obranych standardów funkcjonowania. Mamy pełną wiedzę, jak będzie wyglądała nasza klubowa kasa w poszczególnych miesiącach do końca obecnego roku.
Czy zatem budżet obecnego roku jest już zabezpieczony?
– Jak pewnie Państwo przypominacie sobie z mojego wywiadu w końcówce roku 2025, na rok 2026 estymowaliśmy budżet na poziomie 3,2 – 3,3 mln zł. To z czym musimy zmierzyć się finalnie to kwota ok 3,5 mln zł. Zatem nie pomyliliśmy się zbytnio w naszych estymacjach. Oczywiście mówimy o budżecie całego klubu łącznie z Akademią. Na ten moment mamy jeszcze deficyt na poziomie nieco ponad 100 tys., ale wszyscy ciężko pracujemy, aby do grudnia ta sytuacja była klarowna. Biorąc pod uwagę ogólną skalę budżetu, to aktualny deficyt wydaje się być znikomy i rozsądny.
Jak przebiegają rozmowy z potencjalnymi nowymi i aktualnymi sponsorami?
– Cały czas rozbudowujemy Hetmańską Ligę Biznesu i Klub 100. Pojawiają się nowe firmy. Aktualnie jest to już ponad 90 podmiotów w HLB, które zaufały nam i nas wspierają. Tylko w tym półroczu do HLB dołączyło ponad 30 nowych firm! W Klubie 100 liczba Członków osiągnęła już 118 osób. Zapraszamy tych, którzy jeszcze się wahają o wstąpienie w szeregi tych prestiżowych projektów. Kilka firm, które są już dłużej w tej lidze, postanowiło zwiększyć swoje wsparcie po awansie do III ligi, za co jeszcze raz serdecznie dziękujemy. Z tego miejsca jeszcze raz zwracam się do wszystkich, którzy mogą nam pomóc bardziej, o większe wsparcie. Niestety pozyskiwanie nowych sponsorów nie jest łatwe. Po raz kolejny zderzyliśmy się z rzeczywistością, z którą już mieliśmy do czynienia. Wiele firm deklarowało nam zwiększenie pomocy lub wejście w nasz projekt sponsoringowy po awansie do III ligi, po czym po zaistnieniu tego faktu część przestała odbierać telefony, a inni zapraszają nas na rozmowy w nieokreślonej przyszłości. Także łatwo nie jest. Proszę nie zapominać o tym, że wypadł nam sponsor strategiczny – firma LHS, a mimo wszystko daliśmy radę. Niestety, regularnie są też odrzucane nasze wnioski sponsoringowe w spółkach Skarbu Państwa, a Pani Poseł Gromadzka mimo, że reprezentuje nasz region z ramienia partii rządzącej, nie jest z w stanie znaleźć dla nas chwili czasu, pomimo wcześniejszych deklaracji gotowości do rozmowy i trzykrotnej próby umówienia się z nią na spotkanie.
Jak układa się współpraca z Miastem?
– Jesteśmy zbudowani postawą Pana Prezydenta Rafała Zwolaka, który dwa dni po awansie zaprosił nas na merytoryczne rozmowy do Ratusza. Co najważniejsze dla nas, to oprócz rozmowy o krajobrazie po awansie, zostaliśmy zapytani o funkcjonowanie w roku 2027. Logicznym jest, że budżet w roku 2027 będzie musiał wzrosnąć do ponad 4 mln zł, co wiąże się z funkcjonowaniem przez cały rok na poziomie III ligi, gdyż nie wyobrażamy sobie spadku w czerwcu do niższej klasy. Mamy wrażenie, że Miasto z uznaniem patrzy na fakt, iż dziś budżet klubu opiera się tylko w ok. 50% na środkach miejskich, a drugie 50% jesteśmy w stanie wypracowywać sobie sami. Taki parytet zamierzamy zachować również w roku 2027.
Jak ważna jest w tej całej układance frekwencja na stadionie?
– Jest bardzo ważna w wielu aspektach. Duża część nowych zawodników dała się skusić do gry w naszym klubie, gdyż widzieli w social mediach jaka atmosfera panuje u nas na KJ 8. Każdy lubi grać dla gorącej publiki. Oczywiście żałujemy, że aktualna pojemność naszego stadionu jest niewystarczająca. Jest duża szansa, że jeszcze jesienią powstanie trybuna mobilna od parku na ok. 1 tysiąc osób. Cały czas równolegle dzięki dużej pracy naszego wspierającego i przewodniczącego Komisji Sportu Tadeusza Lizuta, przeprowadzany jest proces, który w przyszłości może doprowadzić do powstania właściwej trybuny od parku. Póki co musimy funkcjonować w realiach, które mamy. Dlatego ważne są wpływy z karnetów i biletów. Nie uważamy, że ceny ich są przesadzone biorąc pod uwagę co ile dziś kosztuje. Proszę sobie wyobrazić, że na każdy mecz tzw. podwyższonego ryzyka, koszt ochrony to kwota ponad 10 tysięcy złotych! Prawdziwy kibic Hetmana nie powinien zastanawiać się nad tym czy iść na mecz i ile kosztuje wejście. Nie wszyscy mogą być w HLB czy Klubie 100, zatem wspierajcie nas kupując karnety i bilety. To jest bardzo ważny wpływ do naszej kasy. Zachęcamy również do kupowania karnetów VIP. Jest to szczególne miejsce, gdzie można w komfortowych warunkach nie tylko obejrzeć mecz, ale miło spędzić czas czy posilić się w znakomitym towarzystwie. To miejsce zdecydowanie warte swojej ceny, choć niestety ograniczone, jeśli chodzi o ilość. Wiemy oczywiście, że nie każdego może być na to stać, dlatego na naszym stadionie przygotowaliśmy standardowe miejsca, których cena w naszej opinii nie odbiega od dzisiejszych realiów. Biorąc pod uwagę duże zainteresowanie karnetami normalnymi polecamy ich zakupy jak najszybciej, gdyż widownia na stadionie jest niestety ograniczona. Jeśli chodzi o transmisje meczów, to nie będą już one darmowe. Będziemy je przeprowadzać w formule PPV, dokładnie tak jak robi to w tej chwili praktycznie cała III liga. Cena zakupu dostępu do transmisji będzie zbliżona do ceny biletu na mecz i co chciałbym wyraźnie podkreślić, część wpływów z transmisji będzie bezpośrednio zasilać kasę naszego klubu. Dlatego zakup takiej transmisji przez wszystkich tych, którzy nie będą mogli pojawić się na stadionie, będzie po prostu kolejną formą wsparcia Hetmana. Mamy w planie przeprowadzenie transmisji wszystkich meczów domowych, co więcej, będą to transmisje z komentarzem. Mecze wyjazdowe będą w gestii gospodarzy, jednak gros klubów III ligi będzie je również transmitować w takiej formule.
Jak oceniasz aktualne okienko transferowe? Czy musiało dojść do tak sporej liczby odejść po awansie?
– Doświadczenie, które posiadamy pozwoliło nam na jasną analizę potencjału drużyny. Wszystkie decyzje personalne w klubie są w pierwszej fazie wypadkową analizy trio, w skład którego wchodzi prezes Bartnicki, trener Gieresz oraz moja osoba. Następnie finalnie wszystko jest akceptowane przez cały zarząd. Tak wygląda schemat akceptacji transferów w naszym klubie. Po analizie poprzedniego sezonu mieliśmy dwa wyjścia. Pierwsze pozostawić kadrę w 80% i liczyć, że może się uda. Niestety ten schemat, jak pokazuje historia ostatnich kilku lat, nie sprawdził się w innych klubach. Tomasovia, Lewart czy Lublinianka nie dokonując właściwej korekty w kadrze spadały po pierwszym roku. Dlatego też zdecydowaliśmy się na wariant drugi, czyli wzmocnienie kadry. Proszę uwierzyć, że robimy to dalej w przy ograniczonych możliwościach finansowych. Porównując aktualny budżet na zawodników, to nasz stanowi mniej niż 50% budżetu takich klubów jak KSZO czy Chełmianka i jest również dużo niższy niż na przykład Pogoni Lubaczów, JKS, Wiślan czy Wieczystej. Dlatego trzeba jasno powiedzieć, że w tym aspekcie nadal jesteśmy „biedakami” tej ligi. Tym bardziej cieszy, że udało nam się zakontraktować kilku chłopaków z konkretnym CV. Mam nadzieję, że za chwilę przekonacie się co do zasadności tych ruchów kadrowych. Co do odejść to dotyczyły one zawodników, którzy mało grali w IV lidze i ich potencjał był niewystarczający na wyższy poziom. Wyjątkiem może jest Marcel Myszka, ale tu niestety zadecydowały dwie kwestie czyli finansowa i raczej odpuszczenie już przez Marcela chęci gry w poważnej piłce.
Czego możemy się spodziewać na jesieni na KJ8?
– Jako zarządzający dołożymy wszelkich starań, aby organizacja meczów pozostała na najwyższym poziomie, tak dotychczas. Żałujemy, że w tym aspekcie nie udało nam się jeszcze ruszyć z systemem zakupu biletów online, ale niestety w tym momencie koszt takiego systemu byłby zupełnie nieopłacalny versus bardzo niewielka pojemność naszego stadionu. Mamy nadzieję, że do tematu uda się wrócić zimą. Przede wszystkim jesienią na KJ8 będziemy mogli spodziewać się występów właściwej kadry, predysponowanej do gry na III-ligowym poziomie. Resztę niech zbudują kibice swoją obecnością i dopingiem. Wracamy do III ligi po 5 latach, mamy 10 naprawdę atrakcyjnych spotkań u siebie i niech każde z nich będzie świętem z niezapomnianymi emocjami!
Dziękujemy za rozmowę.
Rozmawiali: Piotr Łaszkiewicz i Krzysztof Rycaj

01/07/2026
Za naszymi piłkarzami dwie gry kontrolne oraz spotkanie towarzyskie z Okazji 100-lecia Ruchu Izbica. Pierwszy sparing nasi zawodnicy zagrali 8 lipca z Górnikiem Łęczna. Hetman po bramce Kamila Posielskiego i asyście Daniela Eze wygrał 1:0.
Skład wyjściowy Hetmana: Kot – Testowany 1, Serdiuk, Szymala, Testowany 2, Iwanek, Sikora, Bartoś, Górski, Testowany 3, Skiba. Grali także: Testowany 4, Tomasiak, Szatała, Waliś, Wardęski, Szczygieł, Yampol, Testowany 5, Eze, Posielski, Lepiarz.
W drugim meczu w sobotę 11 lipca ponownie wygraliśmy 1:0 i po raz drugi to Kamil Posielski trafił do siatki. Tym razem pokonaliśmy Janowiankę Janów Lubelski.
Skład Hetmana: Dobromilski, Wardęski, Waliś, Serdiuk, Szatała, Bartoś, Szczygieł, Górski, Posielski, Eze, Lepiarz. Grali także: Kot, Szymala, Tomasiak, Rugała, Testowany I, Sikora, Iwanek, Waga, Skiba
Dzień później w meczu towarzyskim W Izbicy, na stadionie imienia Adama Suszka w ramach obchodów 100 lecia powstania GKS Ruch Izbica, Hetmanowcy zmierzyli się z drużyną z Izbicy.Kibice zgromadzeni na stadionie mogli zobaczyć starcie swoich ulubieńców z beniaminkiem trzeciej ligi. Obejrzeli przy tym pięć bramek. Choć wynik tutaj jest sprawą drugorzędną Hetman pokonał Ruch Izbica 3:2. Bramki zdobyli: Dominik Skiba,Daniel Eze i Zawodnik testowany
Zespołowi Ruchu dziękujemy za zaproszenie i życzymy kolejnych 100 lat sukcesów na boisku!
Hetman: Dobromilski, Szymala, Tomasiak, Waliś, Serdiuk, Sikora, Szczygieł, Iwanek, Rugała, Waga, Skiba. Grali także:, Posielski, Eze, Bartoś, Lepiarz oraz pięciu zawodników testowanych






01/07/2026


Choć piłkarze jeszcze na zasłużonych urlopach, kibice emocjonują się mundialem i czekają na sparingi czy terminarz rozgrywek, to w gabinetach dzieje się zwykle bardzo dużo. Chwilę przed startem przygotowań zadaliśmy kilka pytań prezesowi Leszkowi Bartnickiemu, który wyjaśnia między innymi dlaczego Hetman rozstanie się z taką liczbą piłkarzy, opowiada o czekających nas wyzwaniach i możliwych kolejnych transferach.
Jeszcze na chwilę wróćmy do minionego sezonu jak smakuje awans do trzeciej ligi z Hetmanem?
Chociaż mentalnie na ten moment przygotowywaliśmy się od pewnego czasu, to dzień awansu – czyli mecz z Janowianką – był wspaniałym wydarzeniem. I z pewnością na długo zostanie w pamięci, nie tylko dzięki zdjęciom i filmikom w telefonie. Radość na stadionie, przemarsz z kibicami i wreszcie świętowanie na Rynku Wielkim, to było coś fantastycznego. To zwieńczenie pracy wykonanej przez wszystkich w klubie przez minione miesiące. Oczywiście awans smakuje znakomicie, ale szczerze mówiąc za długo nie można było się raczyć świętowaniem. Wszyscy bowiem zdajemy sobie sprawę ze skali wyzwań, jakie czekają nas wraz z wyższą ligą.
Przejdźmy do realiów trzeciej ligi. Organizacyjnie, finansowo i sportowo choć to tylko szczebel wyżej to na pewno czeka nasz klub sporo wyzwań? Jakie będzie największe ?
To prawda, patrząc czysto matematycznie to zaledwie jeden poziom różnicy. Ale to bardzo złudne. W piłce nożnej jestem zawodowo od wielu lat, pracowałem za różnych poziomach – od IV do I ligi. I w moim odczuciu właśnie między piątym a czwartym szczeblem jest największa przepaść. Geograficznie przechodzimy z wymiaru wojewódzkiego na makroregionalny. Pojawia się konieczność organizowania dwudniowych wyjazdów na mecze. A sportowo trafiamy do ligi, w której nie brakuje już w pełni zawodowych klubów. W ich kadrach jest wielu zawodników z ekstraklasowym czy pierwszoligowym doświadczeniem. Drużyny trenują już przynajmniej pięć razy tygodniowo, a wielu graczy utrzymuje się tylko z piłki. Trzecia liga w ciągu ostatnich lat bardzo poszła do przodu i to pod każdym względem: finansowym, organizacyjnym, poziomu trenerów, przygotowania taktycznego i motorycznego. Nie jest przypadkiem, że trzecioligowcy potrafią tak dobrze radzić sobie w Pucharze Polski. Wracając do nas, uważam, że Hetman w wielu aspektach przerastał standardy czwartoligowe, ale i tak wiele musimy jeszcze zmienić. My dziś skupiamy się głównie na zbudowaniu jakościowej kadry i zapewnieniu jej stabilnego finansowania. Wobec czekających nas wyzwań musimy również powiększyć klubowe struktury. Ale ponieważ o grze w trzeciej lidze nie myślimy od kilku tygodni, tylko od wielu miesięcy, to jest dobrej myśli, że wejdziemy w nowy sezon przygotowani na to co nas czeka.
Kibice po awansie na pewno zastanawiają się jak będzie wyglądać sytuacja organizacyjna i finansowa, a przede wszystkim kiedy można spodziewać się głównego sponsora?
Tworząc symulację budżetu na 2026, zakładaliśmy, że drugie półrocze spędzimy w Betclic 3 Lidze. Dlatego uwzględnialiśmy wzrost kosztów, ale oczywiście w korelacji ze wzrostem przychodów. W naszych realiach ciężko o sponsora, który mógłby w pojedynkę udźwignąć większość finansowania klubu. Dlatego my budujemy szeroką piramidę partnerów biznesowych. Dziś w Hetmańskiej Lidze Biznesu jest już około 90 firm. Myślę, że pewnym wzorem może być Chojniczanka, która od lat balansuje między 1 i 2 Ligą i opiera się właśnie na dużej liczbie małych i średnich sponsorów. To z jednej strony trudniejsze, ale z drugiej bezpieczniejsze rozwiązanie. Klub nie jest bowiem narażony na ryzyko zachwiania finansami z powodu kłopotów jednego sponsora. W tym miejscu chciałbym również podkreślić dobrą współpracę z władzami Zamościa, na czele z panem prezydentem Rafałem Zwolakiem. Mam wrażenie, że wszyscy zrozumieli jak istotną pozycję w życiu mieszkańców zajmuje Hetman i jak bardzo cieszą się z naszych dobrych wyników.
Wzmacnianie zespołu rozpoczęliśmy od defensywy, do Hetmana dołączyło już trzech nowych piłkarzy. Ilu jeszcze transferów mogą spodziewać się kibice?
Z kadry I zespołu pozostanie – o ile nic się nie zmieni – 14 zawodników, w tym 4 młodzieżowców. Na dziś do drużyny dołączyło dwóch stoperów, ogranych już w 3 a nawet 2 Lidze. Jakub Szymala i Patryk Waliś byli na naszym radarze od zimy i to wtedy rozpoczęliśmy z nimi rozmowy. Nie inaczej było ze skrzydłowym Fabianem Iwankiem, który z kolei wzmocnił rywalizację wśród młodzieżowców. Obecnie jesteśmy o krok od finalizacji trzech kolejnych transferów. A to jeszcze nie koniec. Wspólnie z dyrektorem zarządzającym Piotrem Welczem i trenerem Łukaszem Giereszem, od dłuższego czasu regularnie analizujemy sytuację naszej kadry, z uwzględnieniem deficytów jakie mamy pod kątem występów w wyższej lidze. Warto też zwrócić uwagę, że zamiast jednego „regulaminowego” młodzieżowca, przyjdzie nam teraz grać dwoma zawodnikami o takim statusie – czyli rocznik 2006 i młodsi. To również wymaga określonych działań przy budowaniu składu.
Wymóg młodzieżowca obliguje do ruchów transferowych na tym polu. To dobry moment by chwilę porozmawiać o naszej akademii.
Oczywiście uwaga kibiców skupia się na pierwszym zespole, ale staramy się w klubie patrzeć szerzej. Dlatego myślimy również o przyszłości Hetmana. Uważam, że w drugim największym mieście województwa talentów nie brakuje. Ale aby je utrzymać w Zamościu i rozwijać, potrzebujemy jak najlepszej kadry trenerskiej, dobrych warunków infrastrukturalnych i występów naszych drużyn dziecięcych i młodzieżowych na jak najwyższym poziomie. Myślę, że pierwsze efekty już widać. Aż trzy zespoły wywalczyły w tej rundzie awans do I ligi wojewódzkiej. Tym samym jesienią łącznie cztery roczniki – 2015, 2014, 2013 i 2012 – będą mogły się mierzyć z najlepszymi na Lubelszczyźnie. O krok od tego była też ekipa juniorów młodszych, która w niedzielę w upalnym meczu barażowym w Lubartowie, przegrała w konkursie rzutów karnych z Orlętami Radzyń. W nadchodzącym sezonie chcemy umacniać naszą pozycję w piłce juniorskiej, a od rozgrywek 2027/2028 planujemy domknąć piramidę szkoleniową poprzez utworzenie drużyny rezerw.
Było już o nowych twarzach ale będą też pożegnania. Z początkiem lipca z Hetmana odejdzie kilku piłkarzy. Choć będzie kilka zaskoczeń to chyba normalny proces w budowie drużyny?
To prawda, będą zmiany zarówno w kadrze zawodniczej, jak i sztabie I drużyny. Niektóre planowaliśmy od pewnego czasu, ale są też decyzje które nas zaskoczyły. Warto jednak pamiętać, że większość osób łączyło w minionym sezonie grę i pracę w Hetmanie, z innymi obowiązkami zawodowymi lub nauką. Nie wszyscy zdecydowali się poświęcić w większym wymiarze piłce, a tego wymagają realia trzecioligowe. Nie da się również ukryć, że Betclic 3 Liga to znacznie wyższy poziom sportowy. Wiosenne przegrane mecze z Ładą, Lewartem czy Avią, w których nie strzeliliśmy nawet jednego gola, także pokazały nam deficyty. Zdajemy sobie sprawę, że oczekiwania kibiców, przyzwyczajonych do zwycięstw, będą spore, a my chcemy być na nie gotowi. Dlatego tych pożegnań jest sporo i dla nikogo z nas nie były one łatwe. Ale też patrzymy na historię. W ostatnich 5 latach tylko jeden mistrz lubelskiej IV ligi, utrzymał się szczebel wyżej. Idąc dalej, na 6 ostatnich miejsc w ostatnim sezonie 3 Ligi grupy IV, 5 zajęli beniaminkowie. To lekcje z których musimy wyciągać wnioski. Potrzebujemy wzmocnień, a kadra i budżet nie są z gumy. Dlatego aby ktoś mógł przyjść, ktoś inny musi mu zrobić miejsce. Trzeba też podkreślić, że część zawodników, którzy odejdą z Hetmana, kierowało się chęcią regularnej gry, o którą w wyższej lidze byłoby im ciężko. Z tego miejsca chciałbym bardzo podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do awansu. Przy okazji inauguracyjnego meczu z Siarką, chcielibyśmy ich jeszcze odpowiednio uhonorować.
Lubelszczyzna będzie miała trójkę przedstawicieli w Betclic 3 lidze. Jak dużo brakuje nam do Chełmianki czy Podlasia?
O tym zapewne przekonamy się za jakiś czas, szczególnie jak poznamy kadry zawodnicze tych zespołów. Wypada jednak podkreślić, że to doświadczone w realiach trzecioligowych ekipy. Z Podlasiem mierzyliśmy się zimą w sparingu i po wyrównanym meczu padł bezbramkowy remis. Chełmianka należała z kolei do potentatów finansowych i sportowych minionego sezonu. Niewiele zabrakło im do bezpośredniego awansu lub chociażby gry w barażach. Mimo pewnych zawirowań myślę, że znów będą jednym z faworytów. Tym bardziej, że w Chełmie dobiega końca budowa nowego stadionu. Osobiście cieszę się, że zagramy na nim w rundzie wiosennej.
O co będzie grał Hetman w przyszłym sezonie?
O zwycięstwo w każdym meczu, o to by trybuny na naszym stadionie zapełniały się do ostatniego miejsca. Żeby kibice widzieli, że niezależnie od wyniku, drużyna zrobiła co w jej mocy. Oczywiście Betclic 3 Liga jest dla nas pewną zagadką. Ale chciałbym, byśmy stanowili wartość dodaną do tych rozgrywek i jak najszybciej zapewnili sobie utrzymanie. Indywidualnie chciałbym też, by jakiś zawodnik wypromował się i zapracował na transfer do wyższej ligi.
Media Klubowe

Trenerze, gratulujemy awansu do III ligi! Co ciekawe, dokonał Pan już tego trzeci raz. Awans z Hetmanem smakuje wyjątkowo?
Dziękuję za gratulacje. Zdecydowanie, awans z Hetmanem z mojej perspektywy jest wyjątkowy, chwile bezpośrednio po końcowym gwizdku, wspólna feta z kibicami to fantastyczna nagroda za pracę w całym sezonie.
W którym momencie sezonu uwierzył Pan, że Hetman rzeczywiście awansuje do III ligi?
Po skompletowaniu sztabu szkoleniowego, który jest gwarancją maksymalnego zaangażowania i etosu pacy.
Co było dla Pana największą satysfakcją w pracy z tą drużyną przez ostatni sezon?
Od początku wprowadziliśmy jasne zasady i wartości w naszej wspólnej pracy z drużyną. Plan treningowy nakreśliliśmy w taki sposób aby osiągnąć swój cel, ale uwzględniliśmy też rozwój indywidualny poszczególnych zawodników. Dla mnie satysfakcjonująca była codzienność, z dobrą energią i uśmiechem szedłem na każdy trening.
Od początku, kiedy Pan objął drużynę z Zamościa, cel był jeden, czyli awans do wyższej ligi. Jak trener znosił presję w czasie rozgrywek i tzw. „pompowanie balonika”?
Oczekiwania całego środowiska piłkarskiego były jednoznaczne, Hetman miał zrobić awans. Ten konkretny cel od samego początku postawiliśmy zespołowi i czuć było zainteresowanie. Wszystko podporządkowywaliśmy realizacji celu, pracując najlepiej jak potrafimy. Towarzysząca presja? Myślę że to był przywilej, grać i funkcjonować z takimi kibicami na poziomie 4 ligi.
Co zaważyło, że udało się zrealizować przed sezonowy cel?
Konsekwentna praca wszystkich w klubie, spokój i opanowanie w momencie gdy przyszedł słabszy okres.
Jak zespół zareagował na porażki z Łada 1945 Biłgoraj i Lewart Lubartów? Czy był to moment, w którym pojawiły się obawy o awans?
Zespół zareagował najlepiej jak tylko mógł, czyli wygrał wszystkie mecze do końca rozgrywek. Jedyna przewaga jaka została nam po porażce z Lewartem to bilans bezpośrednich meczy, dalej byliśmy liderem, ale nie mieliśmy marginesu błędu. Po tym meczu pojawił się niepokój, nie ma co ukrywać.
Nie da się ukryć, że był to najtrudniejszy moment w sezonie 2025/2026… Co było kluczowe w zarządzeniu kryzysem, który pojawił się po meczu z Ładą?
Podsumowując ten sezon to kluczowy moment to chwila za zamkniętymi drzwiami po porażce w Lubartowie. Wraz ze Sztabem zrobiliśmy wszystko, żeby podnieść zespół i przełożyć sportową złość na determinację i koncentrację w kolejnym spotkaniu, które było już za 3 dni przy KJ 8. Odcięliśmy się całkowicie z jasnym przekazem, że od meczu z Tanwią rozpoczynamy nową passę zwycięstw.
W finale lubelskiego Pucharu Polski nasz zespół uległ 0:3 wyżej notowanej Avii Świdnik. Ta porażka to nauka na przyszłość? Czego najbardziej zabrakło Hetmanowi w finale z Avią Świdnik?
Cieszę się, że rozgrzaliśmy swoje i kibiców serca do tego stopnia, że wszyscy wierzyliśmy, że możemy zdobyć Wojewódzki Puchar. Rzeczywistość z jednej strony okazała się brutalna, przegraliśmy zdecydowanie. Przewaga Avii w jakości była znacząca, mierzyliśmy się z zespołem, który w tym sezonie nie przegrał w meczu wyjazdowym. Każda porażka to nauka, uważam, że zagraliśmy na miarę swoich możliwości, i zdaję sobie sprawy, ile musimy wykonać pracy w klubie i z drużyną, żeby wygrywać w takich meczach.
Porozmawiajmy chwilę o personaliach. Wiemy, że wszystkim zawodnikom należą się słowa pochwały, każdy dołożył swoją cegiełkę do awansu. Gdyby miał Pan przyznać jedną specjalną gwiazdkę, to komu i za co by ona była?
Moja gwiazdka trafia do DRUŻYNY K.S. Hetman Zamość z sezonu 2025/26, to ta drużyna stanęła na wysokości zadania i osiągnęła założony cel w postaci awansu.
Zatrzymajmy się na chwilę przy poszczególnych formacjach. Zaczynając od defensywy, która straciła najmniej bramek w lidze. Obrona na czele z Rodionem Serdiukiem, stanowiła monolit, ale nie będzie przesadą jak kilka słów, pochwały skierujemy do najstarszego w tej formacji, Dawida Dobromilskiego…
Specyfika naszych meczy polegała na tym, że nasi obrońcy w obronie w większości przypadków mierzyli się z sytuacjami dynamicznymi na boisku i musieliśmy wykazywać się czujnością przy zabezpieczeniu ataków. Do tego przeciwnicy stawiali wszystko na jedną kartę przy stałych fragmentów wierząc, że tym jednym dośrodkowaniem, strzałem zdobędą bramkę. Nie byliśmy perfekcyjni w tym elemencie, ale na pewno patrząc na ilość straconych bramek możemy być zadowoleni. Jeżeli chodzi o Dawida to myślę, że określenie „renesans formy” będzie adekwatne do jego dyspozycji w mijającym sezonie.
Przechodząc do pomocników, na swoim poziomie zagrali Jaroslaw Jampol i Kamil Sikora, jednak wiosną trochę musieliśmy poczekać na formę Igora Szczygła…
Jeżeli chodzi o naszych środkowych pomocników to nasza najbardziej wyrównana grupa zawodników i każdy z nich miał swój wkład w poszczególnych meczach prezentując dobrą i wyrównaną formę. Igor miał problemy w okresie przygotowawczym, dlatego musieliśmy trochę dłużej poczekaj na jego dobrą dyspozycję.
Na naszych skrzydłach prym wiódł Daniel Eze, choć i Mikołaj Kosior trafiał w kluczowym momencie. Zgodzisz się, że Daniel spisuje się jeszcze lepiej jako mocny joker w naszej talii?
Każdy z wymienionych zawodników miał swoje bardzo dobre momenty i wielokrotnie ci zawodnicy byli pierwszym wyborem. Jednak oceniając ten sezon dobre liczby w stosunku do rozegranych minut mieli młodzieżowcy Kamil Posielski i Luci Cecci, nie możemy również zapomnieć o Dawidzie Gierale który w trudnym momencie w meczu wyjazdowym z Lublinianką wchodząc na boisko dał impuls drużynie notując 3 asysty.
Jeśli chodzi o napastników liczba goli Dominika Skiby mówi sama za siebie, ale i Krystian Mroczek był skuteczny w odpowiednim momencie…
Zespól stworzył idealne środowisko dla Dominika poprzez dobry serwis, który w finalizacji w polu karnym jest najgroźniejszy. W nagrodę Dominik zdobył tytuł króla strzelców. W przypadku Krystiana Mroczka w końcówce sezonu wróciła forma strzelecka i jego gole dały nam zwycięstwa w meczach pucharowych i ligowych.
Nie da się ukryć, że jedną z większych bolączek i wyzwań zarazem w Hetmanie jest pozycja młodzieżowca – zgodzi się Pan?
W rozgrywkach trzecioligowych potrzebujemy dwóch młodzieżowców na boisku. Wzmocnienie rywalizacji wśród młodzieżowców oraz określenie pozycji na których będą występować to nasze priorytety na najbliższy czas.
Trzecia liga to już cztery województwa i wyższy poziom piłkarski. Które formacje wymagają wzmocnień i ilu chciałby Pan pozyskać zawodników?
W każdej formacji potrzebujemy wzmocnień, kwestia ilości zawodników, których zamierzamy pozyskać uzależniona jest od prowadzonych rozmów z zawodnikami z obecnej kadry.
Czy będą to zawodnicy z doświadczeniem w III lidze, czy również na wyższych szczeblach rozgrywkowych?
Na dzień dzisiejszy za wcześnie jest mówić o personaliach. Transfery lubią ciszę.
O co Hetman będzie walczył w III lidze?
O zwycięstwo w każdym meczu.
Przez cały sezon mogliście liczyć na wsparcie fanów, zarówno u siebie, jak i na wyjazdach. W trudnych momentach doping z trybun pomaga wykrzesać zawodnikom swoje maksimum?
Wsparcie kibiców dla nas jest nieocenione, byli z nami zawsze, wspierając głośnym dopingiem niezależnie czy graliśmy u siebie czy na wyjeździe. Czuliśmy to wsparcie, dlatego przy okazji tej rozmowy pragnę serdecznie podziękować za wsparcie.
Jakie ma Pan plany na zasłużony urlop? Razem z rodziną od 20 czerwca udaję się na urlop, również dla nich był to wyczerpujący czas, zbieramy siły i od 1 lipca zabieramy się do roboty.
Czy poza obowiązkami w Hetmanie, będzie Pan zarywał noce, żeby śledzić wielki futbol? Komu Pan kibicuje podczas trwających Mistrzostw Świata?
Nie, nie zarywam nocy, żeby oglądać Mistrzostwa Świata. Nie mam wyraźnego faworyta.
Dziękujemy za rozmowę!
Również bardzo dziękuję.