Miłe złego początki

Początek spotkania to wyraźna przewaga Startu, który starał się […]

Początek spotkania to wyraźna przewaga Startu, który starał się grać bardzo wysokim pressingiem i wyraźnie zdominował nasz zespół. Jednakże to pierwsza groźniejsza akcja Hetmana przyniosła powodzenie. W 8. minucie Mykhailo Kaznokha przedarł się prawym skrzydłem, dośrodkował w pole karne gospodarzy, a tam niezdecydowanie obrońców Startu wykorzystał Miłosz Bator i niespodziewanie to Hetman objął prowadzenie. Gospodarze nie zrazili się jednak takim obrotem sprawy i szybko doprowadzili do wyrównania. W 15. minucie długa piłka za plecy obrońców trafiła do Dominika Skiby, który w pojedynku sam na sam pokonał Jakuba Wyłupka. Piłkarze z Krasnegostawu za wszelką cenę dążyli do objęcia prowadzenia, długimi minutami nie schodząc z połowy zamościan. Przewaga przyniosła efekt w 36. minucie spotkania, kiedy strzałem z dystansu naszego bramkarza pokonał Jakub Sołdecki. Po niespełna czterech minutach gospodarze podwyższyli na 3:1, kiedy to po dośrodkowaniu w pole karne i biernej postawie naszych obrońców, na listę strzelców ponownie wpisał się Dominik Skiba. Gospodarze schodzili na przerwę z zasłużonym prowadzeniem, a ich przewaga nie podlegała żadnej dyskusji.

Po przerwie trener Gieworkian zmianami próbował odmienić grę naszego zespołu, wprowadzając na boisko Przemysława Gałkę i Kordiana Kozioła, którzy zmienili Michała Herdę i Patryka Miedźwiedzia. Niestety, zamościanie bardzo słabo weszli w drugą połowę i już w 48. minucie po błędzie naszego bramkarza i niezdecydowaniu obrońców wynik na 4:1 podwyższył Kryspin Florek. Po stracie bramki zamościanie dążyli do zmiany niekorzystnego rezultatu, jednak brakowało pomysłu na wykończenie, a stałe fragmenty gry nie stwarzały większego zagrożenia pod bramką Krzysztofa Janiaka. Z kolei gospodarze nie zamierzali poprzestać na trzybramkowym prowadzeniu. W 65. minucie strzałem z dystansu Wyłupka pokonał Dawid Sołdecki, a trzy minuty później seryjne błędy naszych obrońców i bramkarza w polu karnym wykorzystał Dominik Skiba, kompletując tym samym hat tricka. Wynik spotkania w 79. minucie ustalił Miłosz Ciechan.

Przed naszymi piłkarzami dłuższy odpoczynek, ponieważ następne spotkanie rozegrają dopiero 28 sierpnia, kiedy do Zamościa zawita Stal Kraśnik.    

Start Krasnystaw – Hetman Zamość 7:1 (3:1)

Bramki: Skiba (15′, 40′, 68′), J. Sołdecki (36′), Florek (48′), D. Sołdecki (65′), Ciechan (79′) – Bator (8′).

Start: Janiak – Kożuchowski, Saj, Kraiko, Piwko, Chariasz (72′ Kowalski), J. Sołdecki (78′ Łubkowski), D. Sołdecki, Florek (68′ Lenard), Skiba (78′ Niedrowski), Lando (61′ Ciechan).

Hetman: Wyłupek – Herda (46′ Gałka), Kaznokha, Bator, Gierowski, Miedźwiedź (46′ Kozioł), Dajos, Nowak (59′ Sienkiewicz), Łapiński, Maziarka, Wójcik.

Żółte kartki: Lenard – Wyłupek.

Sędziował: Karol Kowalski.