Avia – Hetman 7:0

Choć piłkarze Hetmana z pewnością nie przystępowali do spotkania […]

Choć piłkarze Hetmana z pewnością nie przystępowali do spotkania w Świdniku w roli faworyta, kibice liczyli, że zamościanie postawią Avii twardsze warunki. Niestety, mecz okazał się typowym spotkaniem do jednej bramki. Tę zawodnicy ze Świdnika strzelili w zasadzie w pierwszej groźniejszej akcji meczu, kiedy już w 4. minucie dośrodkowanie z bocznego sektora na bramkę strzałem głową zamienił Wojciech Białek.  Po niecałym kwadransie było już 2:0 dla gospodarzy. W z pozoru niegroźnie wyglądającej sytuacji błąd defensywy Hetmana wykorzystał Dominik Maluga, który wygrał sytuację sam na sam z debiutującym w bramce Hetmana, Jakubem Wyłupkiem. Po 30 minutach gry mecz był już w zasadzie rozstrzygnięty – szarżujący w kierunku bramki Maluga nastrzelił wbiegającego w jej światło Mikołaja Grzędę, który skierował piłkę do własnej siatki. Natomiast w 34. minucie kolejny prosty błąd naszej defensywy wykorzystał Maluga, który musiał jedynie dostawić stopę  po dokładnym zagraniu Białka. Wynik do przerwy ustalił Piotr Darmochwał, który wykorzystał kolejne dokładne dośrodkowanie Ulicznego.

Po przerwie, przy w zasadzie ustalonym już wyniku, na boisku niewiele się działo. Trener gospodarzy dokonał szeregu roszad w składzie, na boisku pojawił się m.in. znany z występów w Zamościu, Kamil Oziemczuk. Piłkarze Hetmana starali się o honorowe trafienie, jednak mimo do obiecujących wymian piłki do 20-30 metra przed bramką gospodarzy, nie przekładało się to na konkretne sytuacje. Hetman próbował również ze stałych fragmentów gry, jak choćby w 49. minucie, kiedy po bardzo dobrym dośrodkowaniu Kaznokhy z rzutu wolnego, bliski pokonania bramkarza gospodarzy był Chyrchała. Z kolei piłkarze Avii w drugiej połowie nie forsowali już tempa i bardziej czekali na okazje wynikające z błędów w defensywie zamościan. Taka nadarzyła się w 71. minucie, kiedy po składnej akcji piłkę do pustej bramki skierował wcześniej Kamil Oziemczuk. Wynik meczu w samej końcówce ustalił Białek, który wykorzystał zbyt dalekie wyjście naszego bramkarza.

Okazja do zmazania złego wrażenia pozostawionego w Świdniku już w środę, kiedy piłkarze Hetmana zmierzą się w Zamościu z Podlasiem Biała Podlaska.

Avia Świdnik – Hetman Zamość 7:0 (5:0)

Bramki: Białek (4, 89), Maluga (17, 34), Grzęda (28-samobójcza), Darmochwał (40), Oziemczuk (71).

Avia: Szelong – Kursa (7 Górka), Mykytyn, Niewęgłowski, Maluga (46 Kompanicki), Wójcik (46 Zdunek), Dobrzyński, Uliczny, Szpak (46 Oziemczuk), Darmochwał (63 Cielebąk), Białek.

Hetman: Wyłupek – Wolanin, Dajos, Grzęda, Łapiński, Kaznocha, Pupeć (75 Sienkiewicz), Szatała, Pokrywka, Maziarka (63 Gierowski), Chyrchała.

Żółta kartka: Uliczny (Avia).