Fatalne sędziowanie i bezradność w drugiej części meczu. Wólczanka gromi Hetmana

Najwyższą porażkę w bieżącym sezonie ponieśli piłkarze Hetmana. Pech chciał, że trafiło na mecz z Wólczanką Wólką Pełkińską w ramach trzynastej kolejki. Pech, ponieważ pierwsza połowa w wykonaniu zamościan była naprawdę dobra. Ostatecznie to jednak piłkarze Daniela Myśliwca zwyciężyli, strzelając Hetmanowi aż sześć goli.

Mecz rozpoczął się od ataku Hetmana, jednak strzał Okana Ozcifci z 6 minuty meczu trafił wprost w plecy interweniującego zawodnika Wólczanki. Cztery minuty swoją szansę mieli gospodarze, jednak dobrze w sytuacji sam na sam z Kacprem Durdą zachował się Dawid Rosiak i obronił strzał rywala.

Kolejne minuty to narastająca przewaga Hetmana, która zamierzony rezultat przyniosła w 19 minucie meczu. W bocznym sektorze boiska faulowany był Okan Ozcifci, do piłki podszedł sam poszkodowany, dośrodkował w pole karne, a najprzytomniej pod bramką zachował się Łukasz Pokrywka, który zdobył gola.

Kolejną okazję Hetman stworzył sobie w 31 minucie gry. Dobrą prostopadłą piłkę do wychodzącego Wesleya Caina zagrał Rafał Turczyn, jednak napastnik Hetmana nie był w stanie skierować piłki do siatki i golkiper drużyny z Wólki Pełkińskiej zatrzymał atak zamościan.

Pięć minut później był już remis. Gra toczyła się w polu karnym Hetmana, nagle nie atakowany przez nikogo zawodnik Wólczanki padł w polu karnym, a sędzia Grzegorz Jabłoński wskazał na wapno. Do piłki podszedł Krzysztof Pietlucha i było 1:1.

Ta bramka podłamała dobrze grającego Hetmana, który znowu zaczął popełniać błędy. W 40 minucie meczu taki błąd wykorzystali gospodarze i za sprawą Mateusza Olejarki wyszli na prowadzenie.

Pierwsza połowa pozwalała mieć nadzieję, że Hetman w końcu nawiążę walkę z rywalem, to jednak nic nie zwiastowało tego, co wydarzy się w drugiej części meczu.

Najpierw w 55 minucie do siatki trafił Kacper Durda, następnie cztery minuty później swojego drugiego gola w meczu zdobył Mateusz Olejarka. Bramka o tyle kuriozalna, bowiem Hetman od 60 minucie meczu grał w przewadze zawodnika, kiedy to drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką za faul na Dawidzie Rosiaku ukarany został Jan Peda.

W 71 minucie meczu było już 5:1 dla Wólczanki. Gola zdobył Kacper Durda. Minutę przed końcem meczu Norbert Myszka sprokurował rzut karny, który gospodarze choć zmarnowali to i tak zdobyli gola. Do odbitej piłki od poprzeczki doszedł Kacper Masny i ustalił wynik meczu na 6:1.

Następny mecz zamościanie rozegrają 10 października (sobota) z Jutrzenką Giebułtów. Czy Hetman odniesie pierwsze zwycięstwo w sezonie? Wierzymy, że tak!

Wólczanka Wólka Pełkińska 6:1 (2:1) K.S. Hetman Zamość

Strzelcy bramek: Krzysztof Pietluch 36′, Mateusz Olejarka 41,’ 66′, Kacper Durda 56′, 71′, Kacper Masny 89′ – Łukasz Pokrywka 19′.

Żółte kartki: Jan Peda (Wólczanka) – Jarosław Czarniecki (trener), Damian Pupeć (Hetman).

Czerwona kartka: Jan Peda (za drugą żółtą).

Wólczanka: Bieniek – Wach, Wrona, Pawłowski, Peda – Szczypek, Podstolak (78′ Michalski, Galara (78′ Baran)- Pietluch (71′ Matofij) – Olejarka (65′ Gul), Durda (78′ Masny).

Hetman: Rosiak – Wolanin, Dajos (77′ Jamroż), Myszka, Szatała (65′ Gierowski) – Turczyn, Pupeć, Ozcifci (70′ Polak), Pokrywka – Grzęda (70′ Kruczkowski), Cain.

Sędzia: Grzegorz Jabłoński (Kraków).