• ul. Królowej Jadwigi 8
  • 22-400 Zamość

  • tel. 533 697 006
  • e-mail: sekretariat@kshetman.zamosc.pl

  • nr konta: 36 1240 2816 1111 0010 6632 2190

Dramatyczna przeprawa z góralami!

Takie mecze zapisują się złotymi zgłoskami w historii klubu! […]

Takie mecze zapisują się złotymi zgłoskami w historii klubu! W dramatycznych okolicznościach wygrywamy z Podhalem Nowy Targ 2:1 (0:0), odnosząc pierwsze zwycięstwo w trzecioligowych rozgrywkach!

Uff! Podejrzewamy, że wielu naszych kibiców zapamięta to spotkanie na lata! Czerwona kartka, dwa rzuty karne, dwie bramki w ostatnich minutach gry i 17-letni bohater! Przyznacie, ze takie meczowe menu musi zaspokoić nawet najbardziej wybrednego smakosza futbolu! Tym bardziej, że mierzyliśmy się z bardzo mocnym rywalem, któremu należy się szacunek za walkę.

Zaczęło się obiecująco. W 11 min. wyprowadziliśmy szybką kontrę, Paweł Myśliwiecki zagrał do Kacpra Kopycińskiego, ale ten z bliska przestrzelił. W 22 min. Myśliwy sprytnie dziubnął piłkę obok stopera Podhala, który musiał ratować się faulem. W konsekwencji gracz z Nowego Targu otrzymał czerwoną kartkę. W kolejnej akcji prawym skrzydłem przedarł się Dawid Skoczylas, ale bramkarz gości jakimś cudem obronił strzał z dwóch metrów Myśliwego. W odpowiedzi groźnie zaatakowało Podhale i bliski szczęścia był Daniel Wajsak. Tuż przed przerwą ładnie klepkę rozegrali Kamil Oziemczuk ze Skoczim, ale nasz skrzydłowy przymierzył tylko w boczną siatkę. Podhalanie zaatakowali i w polu karnym sfaulowany został Marek Mizia. Do piłki podszedł kapitan gości Dawid Dynarek, ale Andrzej Sobieszczyk obronił uderzenie! Niestety, w 53 min. w obrębie szesnastki sfaulowany został Łukasz Hruszka. Do piłki podszedł poszkodowany i tym razem pokonał Sobieszczyka. Po stracie bramki biało-zielono-czerwoni długi czas nie mogli odnaleźć właściwego rytmu gry. Inna sprawa, że przyjezdni prezentowali się bardzo dojrzale, w zarodku kasując nasze akcje. W ostatnim kwadransie nasza przewaga była już jednak bardzo duża. W 80 min. z bliska nad poprzeczką główkował Rafał Kursa. W 87 min. wreszcie się udało. Oziem otrzymał podanie od Rafała Kycki i płaskim strzałem ulokował piłkę w siatce. Hetman poszedł za ciosem i w doliczonym czasie gry piękną indywidualną akcją popisał się Bruno Wacławek. Nasz młodzieżowiec wpadł w pole karne, minął trzech obrońców rywali i uderzeniem pod poprzeczkę zapewnił nam komplet punktów!

– Cieszymy się z bardzo ciężko zdobytych punktów. Praktycznie wyszarpaliśmy je przeciwnikowi z gardła w ostatnim momencie. Dobrze weszliśmy w ten mecz, kreowaliśmy sytuacje, realizowaliśmy założenia i stwarzaliśmy zagrożenie. Niestety, ale nie potrafiliśmy ich wykorzystać i wkradła się nerwowość. Podobnie było zresztą w spotkaniu z Avią. Musimy nad tym popracować, bo za dużo mamy doświadczonych zawodników, żeby tak było. Bardzo słaby mieliśmy fragment po stracie bramki, ale podkreślam, że Podhale to klasowy zespół, z którym każdemu będzie się ciężko grało. Podkreślam bardzo dobre wejście Bruna Wacławka, który nas rozbujał na lewym skrzydle i zaliczył bardzo udany debiut. Liczę, że to zwycięstwo doda nam wiary – skomentował mecz trener Jacek Ziarkowski.

Hetman Zamość – Podhale Nowy Targ 2:1 (0:0)
Bramki: Oziemczuk 87, Wacławek 90+3 – Hruszka 53 karny

Hetman: Sobieszczyk – Kursa, Kanarek, Żmuda, Daszkiewicz (62 Wacławek) – Kycko, Oziemczuk, Skiba (56 Dudek), Kopyciński (46 Buczek), Skoczylas (64 Olszak) – Myśliwiecki (56 Koszel).

Podhale: Szukała – Staszczak (46 Witkowski), Mączka, Lepiarz, Tonia, Hruszka (89 Molis), Wajsak, Dynarek, Mizia (67 Barbus), Palonek, Mrówka (46 Mianowany).

Czerwona kartka: Lepiarz 22.

Widzów: 1500.