Rafał Turczyn z nagrodą od supermarketu „E. Leclerc”

Za wygrany 3:0 mecz z POM Iskra Piotrowice trener Krzysztof Rysak wystawił swoim podopiecznym z Hetmana Zamość stosunkowo wysokie noty, ale – jak stwierdził zamojski szkoleniowiec – w przypadku tak okazałego zwycięstwa trudno nisko oceniać zawodników, nawet jeśli przeciwnik teoretycznie nie był zbyt wymagający.

Piłkarzem meczu Hetmana Zamość z POM Iskra Piotrowice, według sztabu szkoleniowego naszego zespołu, został Rafał Turczyn. Skrzydłowy po ostatnim gwizdku sędziego odebrał w nagrodę kosz słodyczy i produktów spożywczych, ufundowany przez zamojski supermarket „E. Leclerc”. „Boniek” otrzymał od trenera Krzysztofa Rysaka notę 5,5 w punktacji od zera do sześciu. Tak samo wysoko szkoleniowiec ocenił występ Szymona Soleckiego. W sześciu meczach Rafał Turczyn zdobył 30 punktów i prowadzi w naszym rankingu na najlepszego piłkarza Hetmana w rundzie jesiennej. Przedstawiamy pomeczowe opinie trenera Krzysztofa Rysaka o zawodnikach Hetmana.

 

Patryk Kierepka – 5 punktów

Zaliczył kolejny udany występ. Nie miał zbyt wiele okazji do interwencji. Bardzo dobrze ustawiał się, gdy nasi obrońcy rozgrywali piłkę daleko od jego bramki. Przy kontratakach POM wychodził na szesnasty, siedemnasty metr. Dzięki temu skutecznie asekurował obrońców i nogami wprowadzał piłkę do gry. Był mocnym punktem zespołu.

Łukasz Bubeła – 5

Miał za zadanie włączać się do gry ofensywnej. Robił to dość skutecznie. Zaliczył kilka dobrych dośrodkowań. Pomagał na prawym skrzydle Rafałowi Turczynowi. W defensywie nie popełniał błędów. Po przerwie nie był aktywny w ataku. Dobrze się ustawiał. Jego występ oceniam pozytywnie.

Bartłomiej Mazur – 5

W defensywie solidnie wypadła cała nasza obrona, bo na zero. Nie popełniał znaczących błędów. Raz zbyt lekko zagrał piłkę do Patryka Kierepki. O mały włos nie przechwycił jej napastnik POM. Na szczęście nasz bramkarz był bardzo dobrze ustawiony. Bartka częściowo usprawiedliwia to, że wysoko skoszona trawa przeszkodziła mu w dobrym zagraniu piłki. Nie licząc tego jedynego błędu, był pewny i zdecydowany.

Szymon Solecki – 5,5

Przyzwyczaił nas do wysokiego poziomu, który prezentuje od początku rundy. Oprócz tego, że był bardzo uważny w defensywie, to jeszcze w 8 minucie strzelił gola na 1:0. Był nie tylko liderem naszej defensywy, ale także całego zespołu. Dodatkowe 0,5 punktu dostał właśnie za zdobycie bramki.

Dawid Daszkiewicz – 5

Podobnie jak Łukasz Bubeła w pełni wywiązywał się z powierzonych mu zadań w ofensywie. Zaliczył kilka udanych dośrodkowań. Powinien w niektórych sytuacjach szybciej i bardziej pomysłowo rozegrać piłkę.

Rafał Turczyn – 5,5

od samego początku meczy był bardzo aktywny na boisku. Po jego zagraniu stuprocentową okazję strzelecką miał Anton Lucyk, asystował także przy golu Błażeja Omańskiego. Dawał drużynie sygnał do prób natychmiastowego odbioru piłki po stracie. Nie odpuszczał w defensywie. W drugiej połowie przeprowadził pięć dynamicznych akcji. Wprowadzał dużo zamieszania w szeregach rywali. Zasłużenie uznaliśmy go za najlepszego zawodnika tego meczu.

Maciej Markowski – 4,5

Od kilku meczów nasz środek pola nie funkcjonuje na odpowiednim poziomie. Na początku grał bardzo dobrze, widowiskowo. Z upływem czasu prezentował się coraz gorzej. Słabł z minuty na minutę. Niepotrzebnie przetrzymywał piłkę. Powinien częściej rozgrywać ją na jeden lub dwa kontakty. Podwyższyłem mu ocenę, ponieważ miał współudział w zdobyciu przez nas dwóch bramek. Dośrodkował do Szymona Soleckiego. Został później sfaulowany na karnego.

Błażej Omański – 4

Kiedy wchodzi do gry z ławki rezerwowych, zawsze robi na boisku różnicę. Potrafił wypracować sobie sytuacje podbramkowe. Gorzej jest z jego skutecznością. Strzelił gola, ale wcześniej zmarnował dwie wyborne okazje strzeleckie. Nie potrafił pokonać bramkarza strzałem z sześciu metrów. Zawahał się także w sytuacji sam na sam z bramkarzem, więc obrońca wybił mu piłkę. Ocenę jego występu obniżają niewykorzystane sytuacje.

Łukasz Kamiński – 5

Był prawdziwym liderem drugiej linii. Ze spokojem operował piłką. Oddał dwa bardzo groźne, ładne strzały – raz z wolnego, a raz z dystansu, z akcji. Potrafił rozgrywać piłkę na dużym luzie. Bardzo dużo widział i przewidywał. Był dyrygentem w grze ofensywnej. W drugiej połowie wypadł nieco słabiej, jak cały nasz zespół.

Hubert Czady – 4,5

Podobnie, jak od Macieja Markowskiego, tak samo od niego wymagam, by szybciej operował piłką. Są momenty, że zbyt długo ją przetrzymuje. W ten sposób naraża się na kontuzję, bo rywale chcą mu odebrać piłkę często w sposób niezgodny z przepisami. Potrafi na małej przestrzeni szybko rozgrywać piłkę. Tylko dlaczego tak rzadko korzysta z tej umiejętności? Był zaangażowany w grę defensywną. W ofensywie różnie mu się wiodło. Strzały z dystansu niezbyt dobrze mu wychodziły. Musi popracować nad tym elementem piłkarskiego rzemiosła.

Anton Lucyk – 4,5

Rozpoczął mecz na lewym skrzydle. Na początku poczynał sobie dość niemrawo. Zaliczył trzy niedokładne podania. Z czasem szło mu coraz lepiej. Kilka razy dośrodkował piłkę, niestety, niedokładnie. W pierwszej połowie bardzo dobrze zagrał mu piłkę Rafał Turczyn. Znalazł się w dogodnej pozycji strzeleckiej, na szóstym metrze. Potknął się i dotknął piłki ręką. To była „setka”. W drugiej połowie nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem. Grał ambitnie. Pokazał, że ma predyspozycje, by kreować grę na środku pola. Po wejściu na boisku Błażeja Omańskiego przeszedł na „dziesiątkę”. Grało mu się na tej pozycji dobrze, bo lubi współpracować z „dziewiątką”, czyli ze swoim rodakiem Oleksijem Rodewiczem.

Damian Baran – 3

Pojawił się na boisku kilkanaście minut przed zakończeniem meczu. Zdążył zaliczyć dwa celne zagrania. Próbował strzelać z dystansu.

Oleksij Rodewicz – 5

W pierwszej połowie wypadł bardzo dobrze. Brał udział niemal w każdej naszej akcji. Udanie zagrywał piłkę na tzw. ścianę do skrzydłowych. Wziął udział w akcji, która dała nam karnego, a następnie skutecznie wykonał „jedenastkę”. W drugiej połowie nie wykorzystał idealnej sytuacji. Strzelił zbyt mocno, na siłę, a powinien uderzyć precyzyjnie, technicznie. Między 60 a 80 minutą jakby go nie było na boisku. Był zupełnie niewidoczny. Nie szukał dla siebie wolnej przestrzeni albo koledzy z zespołu nie grali na niego.

 

PUNKTACJA PO SZEŚCIU MECZACH

30 punktów – Rafał Turczyn
29,5 – Patryk Kierepka
28 – Bartłomiej Mazur
27,5 – Oleksij Rodewicz
27 – Dawid Daszkiewicz
25,5 – Szymon Solecki
24,5 – Łukasz Bubeła, Hubert Czady
23 – Łukasz Kamiński, Maciej Markowski
22 – Anton Lucyk
20 – Damian Otręba
16,5 – Błażej Omański
5,5 – Łukasz Fidler
4,5Patryk Czarniecki*
3 – Damian Baran
2 – Karol Bukowski
1 – Przemysław Dębicki, Adrian Goch*, Michał Luterek, Norbert Myszka, Szymon Płotnikiewicz

*Patryk Czarniecki został wypożyczony do Łady 1945 Biłgoraj, a Adrian Goch – do Unii Hrubieszów.

MaSzt
piątek, 2 września 2016